Wyjaśnianie kluczowych spraw dotyczących walutowych kredytów hipotecznych będzie trwało dłużej, a do ukształtowania się linii orzeczniczej sądów jest jeszcze daleko - ocenia prezes mBanku Cezary Stypułkowski.


„Po wrześniowym posiedzeniu Sądu Najwyższego oceniam, że proces wyjaśniania kluczowych zagadnień dotyczących tych kredytów, będzie trwał dłużej. Nie sądzę jednak, żebyśmy skończyli z poglądem, że tego typu umowy są nieważne - logika wskazuje, że kwestie z tym związane powinny być indywidualizowane” - powiedział dziennikarzom Stypułkowski.
„Nadal w sektorze jest duża niepewność związana z tymi kredytami, musimy zarządzać tym ryzykiem. Moim zdaniem, daleko jest do ukształtowania się linii orzeczniczej sądów” – dodał.
Którym bankom ciążą franki? U rekordzisty to prawie 40 proc. hipotek
Wśród notowanych na warszawskiej giełdzie banków największy portfel kredytów opartych na helweckiej walucie ma PKO BP. Pod względem udziału „franków” we wszystkich kredytach mieszkaniowych liderem jest jednak inna instytucja.
Na początku września Izba Cywilna Sądu Najwyższego w pełnym składzie nie wydała uchwały ws. kredytów CHF. Zamiast tego zdecydowano o zadaniu trzech pytań do TSUE ws. trybu powoływania sędziów. Sędziowie nie zajęli się meritum sprawy, czyli pytaniami pierwszej prezes Sądu Najwyższego ws. kredytów w CHF.
„Rozwiązanie tych kwestii nie jest trywialną sprawą i wydaje się, że Sąd Najwyższy raczej jest strażnikiem stosunków zobowiązaniowych niż dość wątpliwej przesłanki, skupiającej się tylko na aspekcie ochrony konsumentów” – ocenił Stypułkowski.

„Nawet jeśli wyjdziemy z propozycjami ugód, to nie zamknie to oczywiście spraw sądowych. Potrzebujemy rozstrzygnięć w tej sprawie” – dodał.
Prezes podtrzymał opinię, że propozycja przewodniczącego KNF w sprawie zawierania ugód z klientami banków to „najdalej idące rozwiązanie, które da się rozsądnie uzasadnić”.
„Wierzę, że możliwy jest taki model ugód, który uwzględnia różne aspekty funkcjonowania banku i klientów” – powiedział Stypułkowski.
„Najbardziej zaawansowane w pracach nad ugodami jest oczywiście PKO BP, ale sądzę, że przy braku rozstrzygnięć prawnych również PKO BP nie będzie łatwo tą decyzję materializować” – dodał.
mBank w sierpniu informował, że pod koniec II kwartału toczyło się 10.568 indywidualnych postępowań sądowych, które zostały wszczęte przez jego klientów w związku z umowami kredytów CHF. Oznacza to, że w samym II kwartale przybyło 1.587 postępowań. Łączna wartość roszczeń wynosi 2.424,2 mln zł. (PAP Biznes)
seb/ asa/































































