

Ponad 100 rozszerzeń przeglądarki Google Chrome szpiegowało użytkowników i wykradało ich dane. Groźne dodatki do najpopularniejszej przeglądarki internetowej zostały ściągnięte 32 mln razy – informuje Reuters.
Wyciek danych został wykryty przez ekspertów zajmujących się cyberbezpieczeństwem w Awake Security. Jak poinformowali, 111 rozszerzeń mających ułatwiać korzystanie z przeglądarki internetowej Google Chrome szpiegowało użytkowników. Dodatki po zainstalowaniu wykonywały zrzuty ekranu oraz przechowywały hasła.
Choć Awake Security nie podaje, o które dokładnie rozszerzenia chodzi, programy miały w zamyśle służyć do konwertowania plików na inne formaty lub, co dodaje ironii sprawie, ostrzegać użytkowników przed podejrzanymi stronami internetowymi.
Po informacjach od Awake Security, Google usunęło 70 niebezpiecznych dodatków dostępnych w Chrome Web Store. Nie wiadomo także, kto odpowiada za stworzenie szpiegowskiego oprogramowania. Jak zauważają także eksperci z Awake Security, sposób, w jaki zostały napisane, uniemożliwia wykrycie ich przez dostępne na rynku programy antywirusowe.

MKaz































































