REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Wprowadzenie embarga na import sprzętu med. do Rosji bez wpływu na spółki z GPW (analiza)

2014-03-25 20:18
publikacja
2014-03-25 20:18
Dodaj Bankier.pl w Google

Wprowadzenie przez Rosję zakazu importu sprzętu medycznego spoza Rosji, Kazachstanu i Białorusi nie wpłynie na wyniki PZ Cormay i Mercator Medical, których produkty eksportowe nie znalazły się w projekcie embarga. Z kolei Voxel i Synektik nie mają ekspozycji na rynek rosyjski.

Rosyjskie media podały we wtorek rano, że Rosja planuje zakazać importu z zagranicy części sprzętu i materiałów medycznych. Zakaz dotyczy towarów zawartych w rejestrze, które są produkowane w innych niż Federacja Rosyjska, Białoruś czy Kazachstan krajach.

W uzasadnieniu projektu napisano, że celem jest ochrona wewnętrznego rynku Federacji Rosyjskiej.

Wśród towarów objętych propozycją zakazu, są zarówno skomplikowane urządzenia takie jak: mammografy, inkubatory, tomografy, stoły chirurgiczne, aparaty do respiracji, defibrylatory, jak również jednorazowe narzędzia, opatrunki, igły itp. Łącznie na liście znajduje się 67 pozycji.

Wakacje na giełdzie

Według rosyjskiej "Novoj Gaziety" dokument ma zostać rozpatrzony w najbliższych dniach i zakaz miałby obowiązywać od 1 kwietnia 2014 r.

Wśród notowanych na GPW producentów i dystrybutorów sprzętu medycznego ekspozycję na rosyjski rynek ma PZ Cormay (przez spółkę zależną - Orphee) i Mercator Medical. Obie spółki oceniają jednak, że wprowadzenie embarga nie wpłynie na ich działalność.

"Embargo nie jest zaskoczeniem, o takich planach mówiło się już od jakiegoś czasu. Sankcje nie dotyczą wyposażenia laboratoriów, tylko sprzętu szpitalnego. Przychody grupy PZ Cormay są bezpieczne" - powiedział w rozmowie z PAP Tomasz Tuora, prezes PZ Cormay.

Orphee, spółka zależna PZ Cormay, posiada zarejestrowaną w Rosji spółkę Kormiej Rusłand. Z raportu rocznego wynika, że w 2013 r. eksport do Rosji przyniósł 7,15 mln CHF przychodów, co stanowi 15,2 proc. łącznej sprzedaży grupy Orphee.

Mercator Medical w 2013 r. wyeksportował do Rosji produkty warte 16,4 mln zł (11,1 proc. przychodów spółki).

"Obecnie Mercator Medical nie sprzedaje w Rosji produktów, które znajdują się w katalogu sprzętów objętych potencjalnym embargiem" - powiedziała PAP Małgorzata Wierzbińska, rzecznik prasowy spółki.

Wiceprezes Voxela Dariusz Piertas poinformował PAP, że spółka nie ma ekspozycji na rynek rosyjski i wprowadzenie takiego embarga nie dotknie jej bezpośrednio. Analogiczne oświadczenie wydał dla PAP wiceprezes Synektika Dariusz Korecki.

"Embargo na sprzęt medyczny byłoby kontynuacją prowadzonej od lat na rynku rosyjskim polityki ograniczania sprzedaży i handlu lekami importowanymi oraz nacisku na produkcję leków w kraju" - napisała w komentarzu przesłanym PAP Monika Stefańczyk, główny analityk rynku farmaceutycznego i ochrony zdrowia w firmie badawczej PMR.

"Według założeń rządowej strategii dla przemysłu farmaceutycznego, do 2020 r. 50 proc. leków pod względem wartości ma być produkowanych w kraju, a proporcja ta ma sięgnąć 90 proc. jeśli chodzi o z tzw. listy kluczowych leków VED" - dodała.

Stefańczyk wyjaśniła, że strategia ta zakłada również cel, jakim jest produkcja 40 proc. sprzętu medycznego w kraju do kluczowego 2020 roku.

"Tak więc embargo mnie nie dziwi, jest to jeden z kroków do realizacji tych celów" - napisała.

Polska nie jest kluczowym eksporterem i producentem sprzętu medycznego, szczególnie jeśli chodzi o zaawansowany sprzęt.

"Rosja, mimo niedalekiej odległości nie jest też kluczowym dla Polski rynkiem (ważniejsza wydaje się Ukraina), np. trafia do niej tylko 5 proc. polskiego eksportu sprzętu RTG, czyli sprzęt o wartości około 5 mln zł (dane za 2012 r.)" - napisała Stefańczyk.

"Jednak jest kilka firm, które dotkliwie mogą odczuć rosyjskie regulacje np. Medort, który planował generować 50 proc. przychodów na tym rynku w 2014 r." - dodała. (PAP)

mj/ morb/ asa/

Źródło:PAP Biznes
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Rosja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki