REKLAMA

Włochy: burmistrz zadłużonego miasteczka sam wozi uczniów do szkoły

2016-10-02 06:24
publikacja
2016-10-02 06:24

Burmistrz miasteczka Zapponeta w Apulii na południu Włoch pielęgnuje palmy, sprząta urząd i wozi uczniów do szkoły swoim prywatnym samochodem, bo gminy nie stać na zakup szkolnego autobusu. "Jesteśmy najbardziej zadłużoną miejscowością w Europie" - przyznaje.

Gmina, licząca 3400 mieszkańców ma 17 mln euro długu. Z tej kwoty 10 mln to zaległy kredyt budowlany, który władze muszą spłacać do 2040 roku; po 350 tysięcy euro co kwartał. Z powodu tych olbrzymich zaległości władze nie mogą zadłużyć się nawet o jednego centa.

W rezultacie w miejscowości niedaleko Foggii, położonej w rejonie wielkich gospodarstw rolnych i na malowniczym wybrzeżu, nie ma pieniędzy na wiele podstawowych usług.

Włoska prasa pisze, że wybrany w czerwcu z listy obywatelskiej burmistrz Vincenzo D'Aloisio wraz ze swymi czterema współpracownikami, szefami wydziałów w urzędzie gminnym, założył interwencyjną ekipę porządkową. Wysprzątali siedzibę magistratu, chwycili za piły elektryczne i przycięli 300 palm.

W Zapponeta nie ma też pieniędzy na autobus, który woziłby uczniów do szkoły podstawowej. Wprawdzie władze regionu Apulia przekazały na ten cel 25 tys. euro, trzeba było zrezygnować z jego zakupu, bo taki pojazd kosztuje dwa razy tyle.

Burmistrz, o którym piszą największe włoskie gazety, od początku roku szkolnego w połowie września codziennie wozi swoim prywatnym samochodem kilkoro uczniów do szkoły.

"Nic mnie to nie kosztuje, zabieram dzieci przed rozpoczęciem pracy w urzędzie. Inaczej musiałyby chodzić na piechotę" - powiedział D'Aloisio.

Jak zauważył, brak autobusu to wierzchołek góry lodowej, bo gmina przez lata nie płaciła też rachunków za prąd, wodę i gaz.(PAP)

sw/ mmi/

Źródło:PAP
Tematy

Otwórz konto w promocjach: 300 zł premii za otwarcie i polecenie konta

Advertisement

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki