REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

"Władza dorabia w czasach kryzysu". Przykład idzie z Częstochowy

2022-12-10 06:00
publikacja
2022-12-10 06:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Prezydent Częstochowy Krzysztof Matyjaszczyk został członkiem rady nadzorczej miejskiej spółki w Krakowie. Miesięcznie będzie otrzymywał prawie 5 tys. zł. O powołaniu polityka lewicy zdecydował prezydent Krakowa Jacek Majchrowski – poinformował w piątek portal Interia.

"Władza dorabia w czasach kryzysu". Przykład idzie z Częstochowy
"Władza dorabia w czasach kryzysu". Przykład idzie z Częstochowy
fot. Krzysztof Matyjaszczyk / / Facebook

Według ustaleń Interii Krzysztof Matyjaszczyk został powołany na członka rady nadzorczej Krakowskiego Holdingu Komunalnego (KHK) 18 listopada. Spółka ta, utworzona z inicjatywy władz Krakowa, świadczy usługi związane z sektorem gospodarki komunalnej, w tym odpowiada za funkcjonowanie ekospalarni.

Dziennikarze portalu ustalili, że miesięczne wynagrodzenie prezydenta Częstochowy z tytułu zasiadania w radzie KHK to 5 tys. zł.

Krzysztof Matyjaszczyk był m.in. posłem Lewicy i Demokratów, przewodniczącym SLD w Częstochowie. Od 2010 r. jest prezydentem tego miasta.

Jak pisze Interia, Matyjaszczyk nie jest jedyną osobą, kojarzoną z lewicą, która ma posadę w krakowskich spółkach. Np. Jerzy Wenderlich, były wicemarszałek Sejmu i poseł SLD kilku kadencji – obecnie pełni funkcję wiceprzewodniczącego rady nadzorczej Agencji Rozwoju Miasta Krakowa, jednej z kluczowych jednostek miejskich.

Wakacje na giełdzie

Wśród innych polityków, zasiadających w krakowskich spółkach, w artykule wymieniono byłego szefa małopolskiej PO Grzegorza Lipca – pracuje w Miejskim Przedsiębiorstwie Komunikacyjnym. "Były parlamentarzysta został kierownikiem działu windykacji opłat dodatkowych, choć za odzyskiwanie należności za jazdę autobusami i tramwajami bez biletu odpowiada prywatna firma. Na kierownicze stanowisko, które objął Lipiec, nie przeprowadzono konkursu" – czytamy w Interii.

Jerzy Popiel (PO) kieruje powołaną w 2020 r. jednostkę miejską Klimat-Energia-Gospodarka Wodna. Wcześniej był wiceprezesem innej spółki, zajmującej się budową parkingów, ale rozwiązanej, bo – jak podaje portal – "nie radziła sobie ze swoimi zadaniami".

Pracę w spółkach miejskich mają też osoby, które - jak czytamy w artykule - utraciły władzę w urzędzie marszałkowskim po wyborach samorządowych w 2018 r.

Były marszałek Małopolski Jacek Krupa (PO) w 2019 r. został dyrektorem w Miejskim Przedsiębiorstwie Oczyszczania (MPO). Tego stanowiska – jak podaje Interia – nie było wcześniej w MPO i zostało obsadzone bez konkursu.

Były wicemarszałek województwa Wojciech Kozak (PSL) w 2019 r. zajął stanowisko dyrektora ds. sprzedaży aglomeracyjnej w krakowskich wodociągach.

Andrzej Hawranek (PO) od 2021 r. jest specjalistą ds. kontroli systemu w Miejskim Przedsiębiorstwie Oczyszczania. Na stanowisko nie ogłoszono konkursu.(PAP)

bko/ mark/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (15)

dodaj komentarz
qart
W Krakowie takich stanowisk specjalnie utworzonych dla działaczy PO i SLD przez Majchrowskiego i spółkę jest kilkadziesiąt. Mafia która pasożytuje na podatnikach.
men24a
A gdzie mają zasiadać, w spółkach skarbu państwa ? Tam już wszystko obsadzone.

PiS zapowiada walkę z nepotyzmem i chce się pozbyć ze spółek Skarbu Państwa tzw. tłustych kotów. Efektem tej deklaracji była rezygnacja 13 osób. Opozycja twierdzi, że to "farsa" i podaje listę 357 znajomych i członków rodzin polityków,
A gdzie mają zasiadać, w spółkach skarbu państwa ? Tam już wszystko obsadzone.

PiS zapowiada walkę z nepotyzmem i chce się pozbyć ze spółek Skarbu Państwa tzw. tłustych kotów. Efektem tej deklaracji była rezygnacja 13 osób. Opozycja twierdzi, że to "farsa" i podaje listę 357 znajomych i członków rodzin polityków, którzy zajmują wysokie stanowiska.
karbinadel
"Mafia która pasożytuje na podatnikach"? W porównaniu z tym, co przytulają działacze PiS na szczeblu centralnym, to są drobne. Ale oczywiście należy to punktować, i rozliczać wszystkich po równo
men24a
Takie posady "należą się tylko działaczom PiS" jak to jedna powiedziała, a gdzie nasze dzieci mają pracować ? Ano tam gdzie wszyscy inni.

Szydło: Te pieniądze po prostu się nam należały.
Członkowie rządu Beaty Szydło wzięli 6 mln zł nagród w latach 2016-17 - po raz pierwszy w historii III RP dostali je politycy
Takie posady "należą się tylko działaczom PiS" jak to jedna powiedziała, a gdzie nasze dzieci mają pracować ? Ano tam gdzie wszyscy inni.

Szydło: Te pieniądze po prostu się nam należały.
Członkowie rządu Beaty Szydło wzięli 6 mln zł nagród w latach 2016-17 - po raz pierwszy w historii III RP dostali je politycy w randze ministrów.
bangladesznadwisla
W Krakowie jest niezły bajzel a miasto finansowo w długach po uszy.
frugal
Jak zwykle problem wynika z faktu istnienia państwowych spółek.
jenak
Kiler, och00 jałeś, przecież to starczy tylko na waciki....czy jakoś tak...!

Afer.
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
samsza
ostatnio było, że szefowie firm kupą kochają polski ład, teraz się okazuje, że "podatnicy-" również

Powiązane: Zarobki i majątki polityków

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki