Zapowiedziane przez rząd czasowe zamknięcie galerii handlowych jest dla spółek detalicznych mniejszym szokiem niż podobny ruch wiosną. Teraz spółki są lepiej przygotowane pod względem kosztowym i sprzedaży w kanale online - oceniają analitycy. Kursy spółek odzieżowych i obuwniczych zareagowały na nowe obostrzenia spadkami.


"Lockdown na wiosnę był zdecydowanie większym szokiem dla branży niż będzie obecnie, gdyż wtedy działalność operowała na pełnych kosztach. Przez te pół roku, detaliści mocno się zrestrukturyzowali, wypracowali też kompromis z najemcami powierzchni, a przede wszystkim jeszcze bardziej przekierowali się na kanał online. Konsumenci przez te kilka miesięcy jeszcze bardziej przeszli do kanału online" - powiedział PAP Biznes Konrad Księżopolski, analityk Haitong Banku.
"To co jest negatywne, to fakt, że ten lockdown przypada w najważniejszym dla handlu okresie" - dodał.
Analityk ocenił, że trudno na ten moment prognozować wpływ obostrzeń na wyniki spółek.
"Żyjemy w czasach dużej niepewności i w takich warunkach ciężko jest prognozować. Premier podał też konkretne poziomy zakażeń, przy których włączy się ostry lockdown. Patrząc na obecny rozwój zakażeń, wcale nie jest to nierealny scenariusz. Więc ostateczny wpływ na wyniki jest w mojej ocenie niemożliwy do prognozowania" - powiedział Księżopolski.

Rząd zdecydował o czasowym zamknięciu sklepów w galeriach handlowych. Otwarte pozostaną jedynie sklepy z artykułami spożywczymi, kosmetycznymi, toaletowymi oraz środkami czystości, wyrobami medycznymi i farmaceutycznymi, artykułami remontowo-budowlanymi, artykułami dla zwierząt, prasą oraz usługi.
Premier Mateusz Morawiecki zapowiedział też podniesienie "progów bezpieczeństwa dla handlu", które przewidują, że w mniejszych sklepach - poniżej 100 metrów kwadratowych będzie mogła przebywać tylko jedna osoba na 10 metrów kwadratowych, a w większych pozostaje 1 osoba na 15 m kw.
Nowe zasady będą obowiązywały do 29 listopada br. Jednocześnie premier nie wykluczył ostrej "narodowej kwarantanny", jeśli liczba nowych zakażeń koronawirusem przekroczy 70-75 na 100 tys. mieszkańców.
Kursy spółek odzieżowych i obuwniczych zareagowały na nowe obostrzenia spadkami. Ok. godz. 16.20 kurs LPP tracił 1 proc., a akcje CCC taniały o 2,5 proc. Kurs VRG spadał o 3,4 proc. (PAP Biznes)
pel/ osz/




























































