REKLAMA

Wielu rodziców nie stać na opiekę nad dzieckiem

Marcin Lekki2013-09-24 06:00
publikacja
2013-09-24 06:00

Dla rodzica, który chce wrócić do pracy, koszt opieki nad dzieckiem może okazać  się tak wysoki, że może to być dla niego nieopłacalne. Osoba zarabiająca minimalne wynagrodzenie może bowiem zapomnieć o oddaniu dziecka do prywatnego przedszkola, czy też o zatrudnieniu niani.  Dla przykładu sprawdziliśmy, ile kosztuje opieka nad dzieckiem w Warszawie, Poznaniu i Wrocławiu.

OPIS
Image licensed by Ingram Image

Mimo apelów demografów, że w Polsce rodzi się coraz mniej dzieci, znalezienie opieki nad dzieckiem nie jest łatwe, szczególnie gdy ma się do dyspozycji niewielki budżet. Jeśli dla naszego malca zabraknie miejsca w żłobku lub w przedszkolu publicznym, możemy skorzystać z usług placówek prywatnych albo niani. Jak się okazuje, koszt takiej opieki może być nie do przyjęcia dla części rodziców.

Do żłobków i przedszkoli publicznych prowadzona jest rekrutacja. Do każdego wniosku przydzielane są punkty w zależności od sytuacji rodziców. Przede wszystkim dziecko musi być zameldowane w gminie, w której ubiegamy się o miejsce w placówce publicznej. Dobrze jest, jeśli rodzice pracują na pełen etat, prowadzą własną firmę lub studiują na studiach dziennych. We Wrocławiu i w Warszawie szanse na miejsce znacząco się zwiększą, jeżeli rodzice płacą podatek dochodowy w tych miastach. Niestety, w wielu przypadkach nawet spełnienie powyższych warunków, nie wystarcza, aby dziecko dostało się do publicznej placówki.

Przedszkole za 1 zł tylko w teorii


Od 1 września 2013 opłata za przedszkola publiczne została ustawowo ograniczona. Zgodnie z nowym prawem jeśli nasze dziecko będzie pod opieką 5 godzin dziennie, nie zapłacimy nic. Każda kolejna godzina ma kosztować nie więcej niż 1 zł. Do rozwiązania pozostaje jednak kwestia zajęć dodatkowych, za które przedszkola dalej chciałyby pobierać opłaty. Obecnie placówki nie wiedzą, czy i w jakiej wysokości rodzice będą musieli ponieść koszt tych zajęć - ma to się wyjaśnić w ciągu miesiąca. Nadal jednak musimy się liczyć z takimi wydatkami, jak chociażby składka na radę rodziców.


dziecko » Jak się ubezpieczyć w ZUS z tytułu opieki nad małym dzieckiem?

Niestety, liczba miejsc w przedszkolach publicznych jest mniejsza, niż zapotrzebowanie na nie, więc nie wszystkie dzieci się tam dostaną. Warto wówczas poszukać miejsca w przedszkolu prywatnym z dopłatą gminy.

Przykładowo, we Wrocławiu opłata miesięczna w takiej placówce wyniesie między 400 a 600 zł w zależności od czasu pobytu dziecka w przedszkolu. Przy braku wsparcia gminy cena opieki nad dzieckiem będzie znacznie wyższa. Za miejsce w prywatnym przedszkolu (bez dopłaty) przyjdzie nam zapłacić miesięcznie od około 600 do 1000 zł w Poznaniu i we Wrocławiu, a w Warszawie nawet 1500 zł. Do tego trzeba doliczyć jednorazowe wpisowe rzędu 300-600 zł, a także inne ukryte opłaty.

Za publiczny żłobek więcej niż za przedszkole


Inaczej sprawa wygląda w kwestii żłobków. Do tych placówek zapiszemy dziecko w przedziale wiekowym od 20. tygodnia do 3. roku życia. Opłaty za publiczne żłobki są ustalane na poziomie samorządów, więc będą wyższe. Stawki miesięczne z wyżywieniem za żłobki publiczne są następujące: we Wrocławiu około 400 zł, w Poznaniu 470 zł, a w Warszawie około 500 zł miesięcznie.

Opłaty za żłobki prywatne są porównywalne z opłatami za przedszkola w poszczególnych miastach. W żłobkach także możemy liczyć na dopłaty, i to nawet wyższe niż w przedszkolach. We Wrocławiu po dopłacie za miesięczną opiekę zapłacimy 200-400 zł, a w Poznaniu 500-800 zł. W Warszawie funkcjonuje program dopłat ze wsparciem unijnym dla rodziców wracających na rynek pracy - nasz koszt wyniesie wtedy około 300 zł miesięcznie.

Opiekunka tylko w nagłych wypadkach


Wychowanie dzieci powinno być uwzględniane przy wysokości emerytury » Wychowanie dzieci powinno być uwzględniane przy wysokości emerytury


Alternatywnym rozwiązaniem może być zatrudnienie niani. W dużych miastach jest wiele osób (głownie pań), oferujących swoje usługi jako opiekunka. Niektóre nianie chętnie pomagają też w pracach domowych, kiedy akurat dziecko śpi i może poświęcić mu mniej uwagi. Czas pracy, stawka godzinowa i dodatkowe obowiązki mogą być bardzo różne w zależności od potrzeb i wymagań rodziców.

Cena za takie usługi jest uzależniona od doświadczenia i kwalifikacji niani. Osoby doświadczone, często z wykształceniem pedagogicznym, emerytowane nauczycielki lub pielęgniarki będą oczekiwały najwyższej stawki. Według portalu niania.pl takiej osobie przyjdzie nam zapłacić nawet ponad 16 złotych za godzinę opieki. Możemy też poszukać osoby młodszej, zazwyczaj studiującej i z niewielkim doświadczeniem. Jest szansa, że młoda studentka zaakceptuje nawet 6 zł za godzinę. Uśredniając, we Wrocławiu za usługi opiekunki zapłacimy 10 zł za godzinę, w Poznaniu 11 zł, a w Warszawie 13 zł.

W tabeli poniżej przedstawiamy zestawienie kosztów miesięcznej opieki (przyjmujemy, że dziecko potrzebuje opieki 9 godzin dziennie przez 21 dni w miesiącu).

  Miesięczny koszt opieki nad dzieckiem w żłobku* Miesięczny koszt opieki nad dzieckiem w przedszkolu*  
MIASTO publicznym prywatnym publicznym** prywatnym*** Miesięczny koszt usług niani*
Wrocław 410 zł 600-900 zł 84 zł 600-900 zł 1900 zł
Warszawa 500 zł 800-1300 zł 84 zł 700-1400 zł 2500 zł
Poznań 472 zł 600-1000 zł 84 zł 600-1000 zł 2100 zł
* podane koszty są orientacyjne
** koszt opieki w przedszkolu publicznym nie uwzględnia wydatków na zajęcia dodatkowe
*** w wielu placówkach koszt ten ulega zwiększeniu w zależności od wyboru posiłków i zajęć dodatkowych

Źródło: opracowanie własne Bankier.pl

Wiele osób nie ma dzieci, bo ich na to nie stać


Mediana zarobków netto w Poznaniu, Wrocławiu i Warszawie wynosi odpowiednio około 3000 zł, 3200 zł i 4200 zł. Oznacza to, że połowa osób w wymienionych miastach zarabia poniżej tych wartości. Biorąc pod uwagę wyliczone przez nas koszty opieki nad dzieckiem, dojazdy do pracy i inne związane z posiadaniem dziecka (jak ubrania, jedzenie, lekarz, środki higieny) może okazać się, że dla wielu rodziców koszt posiadania dziecka stanowi znaczną część ich dochodów.

Jeśli rodzic chce wrócić do pracy po urlopie rodzicielskim/wychowawczym, musi przeanalizować jakie wynagrodzenie będzie mógł pobierać. Jeśli okaże się, że nie zarobi wystarczająco dużo, aby opłacić prywatną placówkę lub opiekunkę, prawdopodobnie podejmie decyzję o pozostaniu w domu. Jest to szkodliwe nie tylko dla rodzica, który chce spełniać się zawodowo, ale także dla całej gospodarki, gdyż wiele osób zdolnych i chętnych do pracy nie ma innego wyjścia, jak poświęcenie się opiece nad dzieckiem.

Marcin Lekki
Bankier.pl

m.lekki@bankier.pl

Źródło:
Tematy
Zyskaj nawet 250 zł z Kontem 360°

Zyskaj nawet 250 zł z Kontem 360°

Powiązane: Praca

Komentarze (31)

dodaj komentarz
~piszczka
Cóż dzieckiem trzeba się opiekować. Ale jeśli rodzic opiekuje się nim w domu to często nie wystarcza pieniędzy na życie. Tak krąg się zamyka, bo trzeba pociechę posłać do przedszkola. Ja swoje posłałam w końcu do czerwonego balonika, bo nie mogłam sobie pozwolić na dłuższą opiekę nad nim. I nie żałuję, bo Cóż dzieckiem trzeba się opiekować. Ale jeśli rodzic opiekuje się nim w domu to często nie wystarcza pieniędzy na życie. Tak krąg się zamyka, bo trzeba pociechę posłać do przedszkola. Ja swoje posłałam w końcu do czerwonego balonika, bo nie mogłam sobie pozwolić na dłuższą opiekę nad nim. I nie żałuję, bo raz że my mamy więcej pieniędzy a do tego dziecko bardziej aktywnie spędza swój wolny czas.
~kaja
wielu rodzicow nie stac na opieke nad dziecmi w chorobie, dlatego popieram calym sercem akcje charytatywne, dzis wybieram sie na mecz skoku chmielewskiego, mam nadzieje ze pogoda sie niepopsuje i mecz bedzie udany
~pm
Chyba coś nie tak z tym artykułem, bo przecież nie od dzisiaj wiadomo, że to bogatsi ludzie mają mniej dzieci niż biedniejsi. Więc całe to narzekanie jest bez sensu.
~SawikS
Jak rozumiem wychowawczy jest płatny (wynagrodzenie drugiego partnera), koszt opieki medycznej, ubrania, wyżywienie tylko gdy opieka "obca"?
Zgadzam sie, ze oddanie dziecka pod opiekę "kosztuje" ale część z tych kosztów jest niezależna od miejsca jego przebywania (ubrania, posiłki) a część przechodzi
Jak rozumiem wychowawczy jest płatny (wynagrodzenie drugiego partnera), koszt opieki medycznej, ubrania, wyżywienie tylko gdy opieka "obca"?
Zgadzam sie, ze oddanie dziecka pod opiekę "kosztuje" ale część z tych kosztów jest niezależna od miejsca jego przebywania (ubrania, posiłki) a część przechodzi do przedszkola/żłobka (posiłki).
Mamy dwoje dzieci, które chodzą do prywatnego przedszkola (1100 zł/m-ca za 2-je w tym 4-ry posiłki dziennie, angielski, rytmika, gimnastyka, zajecia plastyczne, opieka logopedy oraz szereg innych zajęć, zabawa z rówieśnikami; za jedno koszt 650 zł - rabat przy 2-ce), wcześniej uczęszczały do żłobka (1300 zł/m-ca za 2-je, za jedno koszt wynosił 750 zł) oboje dojeżdżamy do pracy. Dzieci przebywaja w przedszkolu od 7:30 do 17 (placówka pracuje od 6:30 do 17:30). Wysokość wynagrodzenia mojej partnerki zaspokaja ok 80% kosztów przedszkola (bez zajęć dodatkowych) i jej dojazdów do pracy (komunikacja miejska). Oddanie dzieci pod opiekę wbrew powszechnemu przekonaniu (jak wynika z artykułu) odciążyło budżet domowy i zwiekszyło bezpieczeństwo finansowe (dwa źrodła dochodu) a Moja partnerka zdobywa doświadczenie, obcuje z ludzmi, jest aktywna zawodowo i zadowolona.
Należy zwrócić uwagę na fakt iż dzieci inaczej bawią sie z rówieśnikami, naśladują zachowania innych dzieci (samodzielność). Ten kto nie widział jakie emocje towarzysza relacji z dnia spedzonego w przedszkolu tego nie zrozumie. Sukcesy i porażki w grupie kształtują i uczą dzieci.
A gdzie instynkt rodzicielskie? Po powrocie do domu mamy jeszcze czas na zabawę, rozmowę a weekendy mamy całe dnia dla siebie - nie w CH.
~KAMIL
komuna na caego na pensje dla swoich zasze sie znajdzie a dla przyszych polak nie ma nic , to moje pytanie jest jedno
KTO BEDZIE ZASOWAL NA WYPLATY DLA WSZYSTKICH UPRZYWILEJOWANYCH !!!!
JA NA PEWO NIE BO MAM KAWAEK ZIEMI I ONA MI DA JESC A RESZTA NIECH SIE MARTWI SAMA !!!!!!!!!!!!!!!
~Pistul
Dnia 2013-09-24 o godz. 23:06 ~KAMIL napisał(a):
> komuna na caego na pensje dla swoich zasze sie znajdzie a
> dla przyszych polak nie ma nic , to moje pytanie jest jedno
> KTO BEDZIE ZASOWAL NA WYPLATY DLA WSZYSTKICH
> UPRZYWILEJOWANYCH !!!!
JA NA PEWO NIE BO MAM KAWAEK ZIEMI
> I ONA MI DA JESC
Dnia 2013-09-24 o godz. 23:06 ~KAMIL napisał(a):
> komuna na caego na pensje dla swoich zasze sie znajdzie a
> dla przyszych polak nie ma nic , to moje pytanie jest jedno
> KTO BEDZIE ZASOWAL NA WYPLATY DLA WSZYSTKICH
> UPRZYWILEJOWANYCH !!!!
JA NA PEWO NIE BO MAM KAWAEK ZIEMI
> I ONA MI DA JESC A RESZTA NIECH SIE MARTWI SAMA
> !!!!!!!!!!!!!!!

RZĄD WYŻYWI SIĘ SAM , a Ty jak się zestarzejesz lub rozchorujesz to nic z tej swojej ziemi nie zbierzesz , no może poza garścią trawy na sałatkę ...
~tomekkkkkkkkk
AMBER PARTIA. AMBER RZAD. AMBERYZACJA PANSTWA POSTEPUJE. WSYZTKO JEST NASZE I MY WSZYSTKO FHERSHTEJEN.
~ewa
koncerny i media promuja zachodni styl zycia, konsumpcjonizm i wygode, tymczasem ludzie zarabiaja nie 2500 Euro ale 2500 PLN, jak z tego maja utrzymac rodzine na poziomie lansowanym wlasnie przez media?
Jaka matka chcialaby aby jej dziecko bylo przesladowane w szkole, bite, wysmiewane bo nie ma modnych ubran czy komorki? Zadna.
koncerny i media promuja zachodni styl zycia, konsumpcjonizm i wygode, tymczasem ludzie zarabiaja nie 2500 Euro ale 2500 PLN, jak z tego maja utrzymac rodzine na poziomie lansowanym wlasnie przez media?
Jaka matka chcialaby aby jej dziecko bylo przesladowane w szkole, bite, wysmiewane bo nie ma modnych ubran czy komorki? Zadna.
Wiec jesli matka nie jest w stanie zapewnic dziecku akceptowalnego kulturowo poziomu zycia, to lepiej zeby go nie miala.
Ojciec w kazdej chwili moze wypiac sie na dzieciaka , raz na pol roku wyslac 100 zl na poczet alimentow, i matka mu moze skoczyc.
MOPS da 100 zl co miesiac i makaron z pomocy unijnej...
Od biedy da sie przezyc... ale kto chce patrzec na łzy swojego dziecka...
W Polsce tylko patologia i politycy moga miec rodziny wielodzietne.
~endi
W takich przypadkach możesz liczyć Ewo na pomoc państwa , państwo wyśle do Ciebie pracownika z opieki społecznej - musisz o niego wystąpić , ten zrobi wywiad , stwierdzi obecność rodziny patologicznej - golnij sobie flaszkę przed wywiadem , a na stole zamiast ciasteczek wyłóż pety pozbierane z ulicy i umieści Twoje W takich przypadkach możesz liczyć Ewo na pomoc państwa , państwo wyśle do Ciebie pracownika z opieki społecznej - musisz o niego wystąpić , ten zrobi wywiad , stwierdzi obecność rodziny patologicznej - golnij sobie flaszkę przed wywiadem , a na stole zamiast ciasteczek wyłóż pety pozbierane z ulicy i umieści Twoje dziecko w państwowym domu dziecka , tam może ono liczyć na fachową pomoc wykwalifikowanego personelu i gruntowną edukację , która i tak do niczego mu się nie przyda ale to nie istotne . Proponuję abyście nie męczyli swoich dzieci zapewniając im dziadowskie warunki bytowe tylko oddawali je do domów dziecka , państwo lepiej wychowa Wasze dzieci niż Wy ...
~zosia
cos w tym jest, ja sama mam dziecko i na wyprawke musialam wziac kredyt w skoku chmielewskiego, a dziecko mam jedno, a jak ktos ma 2 czy 3 to ja nie wiem z czego oni zyja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki