Brytyjski rząd powołuje nową komórkę, której zadaniem będzie stworzenie podstaw wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej - poinformowała w poniedziałek rzeczniczka premiera Davida Camerona.
"Rząd musi się teraz skoncentrować na zrobieniu, co w jego mocy, by przygotować negocjacje w sprawie wyjścia z UE" - powiedziała.
Nowa komórka, w skład której wejdą m.in. przedstawiciele resortów spraw zagranicznych i finansów, zapewni przygotowanie nowemu premierowi podstaw negocjacyjnych, łącznie z radami w takich dziedzinach, jak porozumienia tymczasowe. Rzeczniczka podkreśliła, że odwołanie się do określającego zasady wyjścia z UE artykułu 50. Traktatu Lizbońskiego jest suwerenną decyzją W. Brytanii.
Gdy Brytyjczycy opowiedzieli się w referendum za Brexitem, Cameron zapowiedział, że w październiku poda się do dymisji i zasygnalizował, że notyfikację o zamiarze wyjścia Wielkiej Brytanii ze Wspólnoty przekaże dopiero nowy szef rządu, który miałby zostać wyłoniony w październiku na konwencji Partii Konserwatywnej.
Rzeczniczka zaakcentowała też, że premier wyraźnie stwierdził, iż nie będzie żadnych natychmiastowych zmian, jeśli chodzi o sytuację obywateli państw UE w Wielkiej Brytanii i Brytyjczyków za granicą; kwestiami tymi zajmie się już następny szef rządu.

Na pytanie, czy Szkocja mogłaby zawetować Brexit, rzeczniczka odpowiedziała, że decyzja w sprawie wyjścia z UE została podjęta przez Zjednoczone Królestwo. Dodała, że nie zmienił się pogląd Camerona na ewentualne drugie szkockie referendum niepodległościowe; premier uważa, że Szkocja ma równie silne powody jak 18 miesięcy temu, by pozostać w Zjednoczonym Królestwie.
Partia Konserwatywna: wybór nowego premiera do 2 września
Proces wyboru nowego premiera Wielkiej Brytanii zacznie się w przyszłym tygodniu i zakończy najpóźniej 2 września - poinformował w poniedziałek komitet rządzącej Partii Konserwatywnej odpowiedzialny za wyłonienie nowego szefa ugrupowania, a więc i rządu.
"Rekomendujemy, by proces wyboru nowego przywódcy Partii Konserwatywnej rozpoczął się w przyszłym tygodniu (...) i zakończył nie później niż w piątek 2 września" - powiedział Graham Brady, przewodniczący wpływowego komitetu 1922 składającego się z członków Partii Konserwatywnej.
Zastrzegł, że możliwe jest szybsze zakończenie całego procesu oraz że kandydaci na stanowisko muszą zostać zgłoszeni do południa (godz. 11 czasu polskiego) w czwartek. Komitet w pełnym składzie musi zatwierdzić kandydatury.
Obecny szef brytyjskiego rządu David Cameron zapowiedział swoją dymisję po referendum, w którym większość Brytyjczyków opowiedziała się za wyjściem ich kraju z UE, by nowy premier mógł formalnie rozpocząć i później nadzorować procedurę wystąpienia Wielkiej Brytanii ze Wspólnoty.
Merkel: Londyn nie może odkładać decyzji o Brexicie na później
Kanclerz Niemiec Angela Merkel powiedziała w poniedziałek w Berlinie, że Wielka Brytania nie może "stale odkładać na później" decyzji o rozpoczęciu procedury wychodzenia z UE; zastrzegła, że rozumie, iż Londynowi potrzeba "trochę czasu" na analizę sytuacji.
Merkel wyjaśniła, że wniosek o uruchomienie artykułu 50 Traktatu Lizbońskiego, który dotyczy procedury wystąpienia z UE, musi wyjść od Wielkiej Brytanii. "Nie dysponuję w tym zakresie ani hamulcem, ani możliwością przyspieszenia" - powiedziała szefowa niemieckiego rządu.
"Nie możemy pozwolić sobie na stałe odkładanie decyzji, ponieważ byłoby to z ekonomicznego punktu widzenia niekorzystne dla obu stron - zarówno dla 27 krajów (UE), jak i dla Wielkiej Brytanii. Rozumiem jednak, że (Wielka Brytania) potrzebuje teraz trochę czasu na analizę wydarzeń" - powiedziała Merkel. Jak dodała, ten temat będzie przedmiotem rozmów z brytyjskim premierem Davidem Cameronem we wtorek podczas szczytu UE w Brukseli.
Merkel podkreśliła, że wykluczone są jakiekolwiek nieformalne rozmowy o warunkach Brexitu, zanim Londyn złoży formalny wniosek o wyjście ze Wspólnoty. "To dla mnie oczywiste" - podkreśliła.
Szefowa niemieckiego rządu oświadczyła, że jej celem jest utrzymanie jedności pozostałych 27 krajów Unii "wbrew siłom odśrodkowym".
Szef Parlamentu Europejskiego Martin Schulz oraz przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker naciskają na jak najszybsze rozpoczęcie procedury wyjścia Wielkiej Brytanii z UE. Ten pogląd podzielają też ministrowie spraw zagranicznych sześciu krajów założycieli UE - Niemiec, Włoch, Francji i trzech krajów Beneluksu.
(PAP)
az/ mal/ akr/ kar





























































