Jednym z zagrożeń dla Programu Budowy Dróg Krajowych są roszczenia wykonawców, których jest obecnie około 5 tys. na łączną kwotę około 10 mld zł - poinformował na konferencji Jerzy Szmit, wiceminister infrastruktury i budownictwa. W jego ocenie GDDKiA część z tej kwoty będzie musiała zapłacić.
"Jest jedno bardzo wielkie zagrożenie (). Roszczenia, które powstały w ubiegłych latach, które wykonawcy dróg już wnieśli do sądu, albo zamierzają wnieść do sądu. To jest 5 tys. spraw na łączna szacunkową kwotę 10 mld zł" - powiedział Szmit.
"Być może część z tych sporów będzie rozstrzygnięta po myśli GDDKiA, ale na pewno część z tych pieniędzy trzeba będzie wypłacić, czy to z racji zawieranych ugód, czy też być może dopiero po wyrokach sądowych, ale musimy się liczyć z tymi konsekwencjami" - dodał.
Pod koniec lutego p.o. Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad Jacek Bojarowicz informował w rozmowie z PAP, że GDDKiA nie wyklucza możliwości zawarcia ugód z wykonawcami, z którymi jest w sporach prawnych w związku z realizowanymi przez nich wcześniej kontraktami drogowymi. W szczególności nie wyklucza, że jest pole do kompromisu z Polimeksem.
Łączna wartość roszczeń Polimeksu-Mostostalu wobec GDDKiA to około 820 mln zł. Roszczenia dotyczą kontraktów na budowę autostrady A1 na odcinku Stryków - Tuszyn, autostrady A4 na odcinku Rzeszów - Jarosław oraz drogi ekspresowej S-69 na odcinku Bielsko-Biała - Żywiec. (PAP)

gsu/ jtt/



























































