REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

Weryfikacja wieku na Discordzie przesunięta. Serwis ugiął się pod falą krytyki

Aldona Derdziak2026-03-02 06:00redaktorka Bankier.pl
publikacja
2026-03-02 06:00

Discord, popularna platforma skupiająca ponad 200 milionów użytkowników, znalazła się w ogniu krytyki po ogłoszeniu planowanej na marzec weryfikacji wieku użytkowników. To, co w założeniu miało chronić nieletnich, stało się przedmiotem ostrej krytyki, okazało się bowiem, że serwis zaczął testować nowy mechanizm we współpracy z cieszącym się złą sławą partnerem technologicznym. Sprawdzamy, co dalej z weryfikacją użytkowników Discorda.

Weryfikacja wieku na Discordzie przesunięta. Serwis ugiął się pod falą krytyki
Weryfikacja wieku na Discordzie przesunięta. Serwis ugiął się pod falą krytyki
fot. Sergei Elagin / / Shutterstock

Plany Discorda, czyli globalna weryfikacja wieku od marca 2026

9 lutego 2026 roku Discord ogłosił, że od marca wprowadza globalną weryfikację wieku, zgodnie z którą każdy użytkownik serwisu miał zostać automatycznie zakwalifikowany jako nastolatek, czyli do profilu o ograniczonych uprawnieniach, chyba że udowodniłby swoją pełnoletność. Aby odzyskać pełny dostęp do konta i treści dla dorosłych, internauci musieli przygotować się na jeden z dwóch scenariuszy. Pierwszym była analiza biometryczna twarzy za pomocą selfie, a drugim – przesłanie skanu oficjalnego dokumentu tożsamości, przy czym Discord zapewniał, że dane wrażliwe nie opuszczą urządzenia użytkownika.

Domyślne ustawienia konta użytkownika miały wyglądać następująco:

  • konieczność potwierdzenia pełnoletności, aby odsłonić wrażliwe treści lub wyłączyć ich rozmazywanie,
  • dostęp do serwerów i kanałów z ograniczeniami wiekowymi tylko po weryfikacji,
  • wiadomości od nieznajomych przekierowane do osobnej skrzynki odblokowywanej tylko przez dorosłych,
  • ostrzeżenia o zaproszeniach do grona znajomych od nieznanych osób.

Nowy system miał opierać się na mechanizmie "dedukcji wieku", który w tle analizował aktywność i staż konta. Discord przekonywał, że dla 90% społeczności proces ten będzie niezauważalny, jednak pozostała część musiała zmierzyć się z koniecznością weryfikacji. Firma argumentowała, że takie radykalne kroki są niezbędne, aby sprostać rosnącym wymogom regulacyjnym na całym świecie, m.in. w Australii i Wielkiej Brytanii. Planowano, że nowe zasady zaczną obowiązywać już w marcu 2026 roku, co wywołało natychmiastową panikę wśród osób ceniących swoją anonimowość.

Użytkownicy rezygnują w obawie o bezpieczeństwo

Reakcja społeczności była natychmiastowa i mało entuzjastyczna. W mediach społecznościowych użytkownicy krytykowali nowe zasady, zwracając uwagę, że domyślne ustawienia konta jako nastolatka mogą spowodować, że na jednym serwerze znajdą się zarówno niepełnoletni, jak i dorośli. Zdecydowana większość internautów punktowała, że przesyłanie dokumentów tożsamości nie jest bezpieczne, a inni wprost bojkotowali decyzję Discorda, rezygnując z subskrypcji Discord Nitro lub wzywając do takiego kroku hasztagiem #CancelNitro.

Paradoksalnie na kryzysie Discorda zyskały zapomniane już rozwiązania do komunikacji między graczami (Discord jest wykorzystywany głównie rozmów w rozgrywkach online - przyp. red.), takie jak TeamSpeak. Serwis w pierwszym tygodniu po ogłoszeniu zmian odnotował napływ nowych użytkowników, co spowodowało problemy z dostępnością usługi np. w USA. Sam TeamSpeak w humorystyczny sposób odniósł się do zwiększonego zainteresowania, wspominając w jednym z wpisów w serwisie X o tym, że nie szpieguje swoich użytkowników ani nie sprzedaje ich danych.

Współpraca z Personą i eksperymenty w Wielkiej Brytanii

Największa fala oburzenia uderzyła w Discorda, gdy na jaw wyszły szczegóły współpracy z firmą Persona, wybraną do przeprowadzenia testów weryfikacyjnych. Okazało się, że oprogramowanie tego partnera posiada znacznie szersze uprawnienia, niż pierwotnie deklarowano, a skany dokumentów tożsamości miały być przechowywane na zewnętrznych serwerach do 7 dni; oliwy do ognia dolał także fakt, że w październiku 2025 r. Discord zaliczył wyciek dokumentów tożsamości

Dodatkowym paliwem dla protestów były powiązania kapitałowe firmy Persona, która jest wspierana przez fundusz Founders Fund należący do Petera Thiela. Thiel, będący współzałożycielem kontrowersyjnej firmy analitycznej Palantir, od lat kojarzony jest z dostarczaniem technologii inwigilacyjnych dla służb specjalnych i agencji rządowych, takich jak amerykańskie ICE. Internauci masowo zaczęli alarmować o możliwości wykorzystania ich danych przez administrację USA, a sytuację pogorszyły doniesienia o lukach w zabezpieczeniach Persony, w tym o publicznie dostępnym kodzie źródłowym na jednym z amerykańskich serwerów rządowych.

Discord w komentarzu dla serwisu Kotaku stwierdził, że współpraca z Personą dotyczyła jedynie części użytkowników w Wielkiej Brytanii, co było przedmiotem "eksperymentu", nie precyzował jednak, jak weryfikacja wieku będzie wyglądała w długoterminowej perspektywie.

Discord robi dwa kroki w tył i jeden w przód

Pod wpływem buntu i krytyki użytkowników CTO i współzałożyciel Discord, Stanislav Vishnevskiy, opublikował na oficjalnym blogu post, w którym przyznał, że firma popełniła błąd w sposobie komunikacji i doborze partnerów, przypominając, że chodzi jedynie o sprawdzenie, czy użytkownik jest dorosły. W efekcie Discord oficjalnie zerwał współpracę z firmą Persona, uznając, że nie spełniła ona standardów bezpieczeństwa, a globalne wdrożenie weryfikacji wieku zostało przesunięte na drugą połowę 2026 roku.

Popełniliśmy błędy. Nie będę udawał, że nie. Wiem, że bycie teraz większą firmą oznacza, że ​​nasze błędy mają poważniejsze konsekwencje i szybciej podważają zaufanie. Nie oczekuję, że jeden wpis na blogu to naprawi. Zaufanie zdobywa się poprzez działania z biegiem czasu: dotrzymywanie obietnic, branie odpowiedzialności za niespełnienie obietnic i dawanie Ci realnej kontroli nad Twoim doświadczeniem. - czytamy we wpisie CTO Discorda.

Discord obiecał, że proces zapewniania o wieku (age assurance) zostanie zbudowany od nowa z większym naciskiem na transparentność. Nowy plan zakłada, że wszelkie analizy biometryczne będą odbywały się wyłącznie na urządzeniu użytkownika, bez wysyłania wrażliwych danych na zewnętrzne serwery. Firma zapowiedziała również dodanie alternatywnych metod potwierdzania pełnoletności, np. za pomocą karty kredytowej, większą przejrzystość w doborze partnerów technologicznych i informowaniu o zmianach.

Źródło:
Aldona Derdziak
redaktorka Bankier.pl

Redaktorka Bankier.pl. Absolwentka wrocławskiej polonistyki, ukończyła także studia licencjackie na kierunku ekonomia. Od początku drogi zawodowej związana z finansami, gdzie łączy wiedzę praktyczną z własnymi doświadczeniami. Na Bankier.pl pisze o ubezpieczeniach, śledzi aktualności ze świata bankowości, ze szczególnym uwzględnieniem kart kredytowych i kont premium.

Tematy
Ile pożyczki na raty możesz uzyskać?
Ile pożyczki na raty możesz uzyskać?

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Gry komputerowe

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki