Premier Węgier Viktor Orban odrzucił w środę przed nieformalnym szczytem UE w Kopenhadze plan zmiany głosowania przy otwieraniu tzw. klastrów w negocjacjach akcesyjnych, który miał tego dnia przedstawić szef Rady Europejskiej Antonio Costa.


Odpowiadając na pytania dziennikarzy przed szczytem liderów UE w Kopenhadze, węgierski premier odrzucił propozycję, według której do otwarcia rozdziałów negocjacyjnych wystarczyłaby większość kwalifikowana, a nie jednomyślna decyzja państw członkowskich. Orban podkreślił, że istnieje prawnie zdefiniowana procedura negocjacji, której musi przestrzegać.
„Nie sądzę, by sztuczki prawne zadziałały. Proces rozszerzenia przebiegał dotychczas w ten sam sposób. Każde państwo musiało otworzyć i zamknąć każdy rozdział i tego nie powinno się zmieniać” - stwierdził premier Węgier cytowany przez portal Index. Na odejście od jednomyślności muszą się zgodzić wszystkie kraje członkowskie.
Komentując stanowisko Budapesztu wobec ukraińskich starań o akcesję do UE, Orban zaznaczył, że sprzeciw ten „nie jest stanowiskiem rządu, ale stanowiskiem Węgrów”. Premier powołał się na wyniki przeprowadzonych wcześniej w tym roku narodowych konsultacji „Voks 2025”, w których - jak ogłosił w czerwcu rząd - 95 proc. głosujących sprzeciwiło się przyspieszonej ścieżce akcesji Ukrainy do Wspólnoty. Głosowaniu towarzyszyła antyukraińska kampania prowadzona przez węgierskie władze.
Węgry od lutego blokują rozpoczęcie negocjacji Ukrainy z UE.

Orban zaproponował natomiast w środę „strategiczne porozumienie” z Kijowem mające zastąpić członkostwo Ukrainy w UE. „Ukraina to bohaterski kraj, który musimy wspierać, to nie ulega wątpliwości. Węgry nie zgadzają się jednak na członkostwo tego kraju w UE; sytuacja ta może się zmienić za sto lat, ale w tej chwili będziemy się trzymać swojego stanowiska” - zaznaczył polityk.
Atonio Costa zapowiedział przed środowym szczytem przedstawienie wspólnej unijnej odpowiedzi na niedawne naruszenia przestrzeni powietrznej, w tym w związku z wtargnięciem rosyjskich dronów na teren Polski. Komisja Europejska zwróciła natomiast uwagę na to, że w związku z ciągłą agresją militarną na Ukrainę i niedawnym wzrostem naruszeń przestrzeni powietrznej państw członkowskich dwa projekty flagowe UE – Mur Dronowy i Straż Wschodniej Flanki – „wymagają szczególnej pilności i powinny zostać zrealizowane bezzwłocznie”.
Orban poparł w rozmowie z mediami plan wzmocnienia ochrony granic UE przed wrogimi dronami, mówiąc, że „jeśli jakiś obcy obiekt wleci na Węgry, zestrzelimy go, niezależnie od tego, czy Mur Dronowy istnieje, czy nie”.
Z Budapesztu Jakub Bawołek (PAP)
jbw/ mms/





























































