REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Węgry: banki dalej na celowniku

2014-10-03 11:27
publikacja
2014-10-03 11:27

„Zawsze można coś poprawić” – tak na pytanie o stosunki pomiędzy węgierskim rządem a bankami odpowiedział zarządzający Erste Bank Hungary. Na pozór dyplomatyczna wypowiedź ma jednak wydźwięk humorystyczny, jeśli wziąć pod uwagę kolejne plany polityków.

Źródło: ThinkstockBudynek węgierskiego parlamentu

3 listopada rządząca partia Fidesz rozpocznie dyskusję nad projektem reformy prawa bankowego. Jak donosi Reuters, ustawa ma ustalić reguły „uczciwej bankowości”.

„Jeśli nadejdzie era banków działających fair, to będą one olbrzymim wsparciem dla gospodarki, i co za tym idzie, dla ludzi” - mówił dwa tygodnie temu premier Viktor Orbán. Wygląda na to, że działanie fair zostanie wymuszone odpowiednimi regulacjami. Cytowany przez agencję Reuters szef klubu parlamentarnego Fidesz, Antal Rogán, wskazał, że „w systemie uczciwej bankowości warunki oferowania kredytów konsumentom będą ustalone na sztywno. Banki będą mogły konkurować wyłącznie ceną.”

Z lakonicznej wypowiedzi wpływowego parlamentarzysty można wywnioskować, że na węgierskiej ziemi szykuje się kolejny eksperyment. Sektor bankowy czeka ścisła regulacja, sięgająca zapewne dalej niż przewidywane w europejskich dyrektywach zapisy chroniące kredytobiorców.

Jednocześnie już w listopadzie rozpoczną się pracę nad ostatecznym wyeliminowaniem z rynku kredytów walutowych poprzez przewalutowanie ich na forinty. Po wydatkach związanych z refundowaniem klientom kosztu spreadu walutowego oraz naprawieniem szkód wynikających z jednostronnych zmian w umowach, kredytodawcy zostaną zapewne ponownie zmuszeni do pokrycia kosztów konwersji portfela kredytowego.

/mk

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Ciemne strony ETF-ów. Czy pasywne inwestowanie zepsuje giełdę?
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (7)

dodaj komentarz
~hfdrvu
To dobra wiadomość dla banków.Będą mogły zwolnić całą armię prawników,wszystko będzie jasne i przejrzyste, bez haczyków w umowach dowolnie interpretowanych.
~gienek
u nas odsetki np karne osiągają niebotyczne rozmiary, znam przypadek, facet brał kredyt(wciągnął w to zonę) na samochód, póki był zdrowy to spłacał, pózniej chorował (kłopoty ze spłatą) i zmarł, w między czasie- od czasu jego choroby komórnik ściągał im z emerytur, w tej chwili została zona a odsetki są ponad 13 krotnie wyższe od u nas odsetki np karne osiągają niebotyczne rozmiary, znam przypadek, facet brał kredyt(wciągnął w to zonę) na samochód, póki był zdrowy to spłacał, pózniej chorował (kłopoty ze spłatą) i zmarł, w między czasie- od czasu jego choroby komórnik ściągał im z emerytur, w tej chwili została zona a odsetki są ponad 13 krotnie wyższe od kapitału!!- a do tej pory zostało bardzo dużo spłacone, a co ciekawe rozliczenie komornicze a bankowe różni się o około 80tys!!bardzo dobrze że Orban sie wziął za lichwę, ale już jest wielkie aj waj, jak ma się kraj rozwijać jak zadłużone społeczeństwo i przedsiębiorstwa, nie mówiąc o całych państwach płacą kosmiczne haracze (popatrzcie na dług Ameryki)
~plazowicz
Uniwersalny szablon umowy kredytowej, konkurencja jedynie ceną - dobry pomysł. Sam dokładnie to samo wymyśliłem już wcześniej. Za bankiem stoi armia prawników i potężny kapitał. Jest olbrzymia asymetria między stronami umowy. Kiedyś, dawno temu sam podpisywałem taką umowę. Tryb tego był skandaliczny, nawet nie pozwolili mi zabrać Uniwersalny szablon umowy kredytowej, konkurencja jedynie ceną - dobry pomysł. Sam dokładnie to samo wymyśliłem już wcześniej. Za bankiem stoi armia prawników i potężny kapitał. Jest olbrzymia asymetria między stronami umowy. Kiedyś, dawno temu sam podpisywałem taką umowę. Tryb tego był skandaliczny, nawet nie pozwolili mi zabrać papierów do domu i przeczytać. Podpisałem coś czego nie przeczytałem, a wtedy nie było prawa o iluśtam dniach odstąpienia od umowy. Stron było ze 30. Oczywiście mogłem niczego nie podpisywać i nie ryzykować, ale zapewne dziś nie byłbym tu gdzie jestem. A jestem w miejscu gdzie mi dobrze. Zresztą ten kredyt miał właśnie takie sztywne warunki, a kwota była mała, dlatego mogłem sobie pozwolić na taką niefrasobliwość. Ktoś kto jednak wiąże się z bankiem na 30 lat robiac coś podobnego może strzelić sobie samobója.
~Bankster
Bardzo dobry pomysl - kredyt czyli pieniadz. To jest prosty produkt jak woda w butelce tylko ze bankowcy tej prostoty nie lubia bo mozna ja porownac. Nawet na stronach bankiera porownuje sie kredyty ale nie sprowadza sie ich do wspolnego mianownika jakim jest cena a sprowadza (zazwyczaj p. Kisiel) do wysokosci raty a to jest czesto Bardzo dobry pomysl - kredyt czyli pieniadz. To jest prosty produkt jak woda w butelce tylko ze bankowcy tej prostoty nie lubia bo mozna ja porownac. Nawet na stronach bankiera porownuje sie kredyty ale nie sprowadza sie ich do wspolnego mianownika jakim jest cena a sprowadza (zazwyczaj p. Kisiel) do wysokosci raty a to jest czesto zupelnie co innego niz cena.Orban toi dostrzegl a p. Kisiel jeszcze nie
~peter
Brawo Węgry! Co na to polscy niewolnicy?

Powiązane: Węgry

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki