Wchodzi nowe prawo przeciwko praniu pieniędzy – będzie dotyczyć także wirtualnych walut

analityk Bankier.pl

Definicja waluty wirtualnej, stworzenie Centralnego Rejestru Beneficjentów Rzeczywistych, wprowadzenie mechanizmu blokady rachunków i wstrzymania transakcji – to kilka z elementów, które znalazły się w nowej ustawie o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy oraz finansowania terroryzmu. Akt wchodzi w życie 13 lipca 2018 r.

Przepływ wartości majątkowych podlega coraz ściślejszej kontroli – to tendencja zauważalna od dłuższego czasu w regulacjach prawnych. Już od 13 lipca system zbierania informacji o transakcjach będzie jeszcze bardziej rozbudowany. Tego dnia wchodzi w życie nowa ustawa o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy, zastępująca poprzedni akt z 2000 r. i wdrażająca do polskiego prawa unijną dyrektywę AML4.

(thetaXstock)

Głównym celem ustawy, podobnie jak jej poprzedniczki, jest narzucenie różnym podmiotom obowiązku monitorowania operacji pod kątem ryzyka prania pieniędzy. Generalny Inspektor Informacji Finansowej pełni rolę zbierającego zgłoszenia, nadającego im dalszy bieg, decydującego o zastosowaniu środków blokujących podejrzane transakcje oraz kontrolującego zobowiązane instytucje.

Przewiduje się także regularne przygotowywanie krajowej oceny ryzyka prania pieniędzy i strategii zapobiegania temu zjawisku. Powstaje Komitet Bezpieczeństwa Finansowego, pełniący rolę opiniodawczą. Będą w nim zasiadać przedstawiciele m.in. KNF, NBP, policji, Straży Granicznej, ABW i kilku ministerstw. Ustawa przystosowuje również system do wymiany informacji w ramach Unii Europejskiej.

Kto będzie musiał raportować?

Ustawa wymienia tzw. instytucje obowiązane. Do ich głównych obowiązków należy:

  • ocena ryzyka prania pieniędzy w związku z nawiązywanymi stosunkami gospodarczymi i okazjonalnymi transakcjami,
  • dokumentowanie rozpoznanych ryzyk,
  • stosowanie tzw. środków bezpieczeństwa finansowego,
  • identyfikacja klientów i beneficjentów rzeczywistych, czyli podmiotów stojących za np. firmami, z którymi prowadzą biznes.
  • przechowywanie przez okres 5 lat dokumentów potwierdzających stosowanie środków bezpieczeństwa finansowego oraz odzwierciedlających realizowane transakcje,
  • wdrożenie wewnętrznej procedury anonimowego zgłaszania naruszeń przepisów dotyczących prania pieniędzy,
  • przekazywanie danych Generalnemu Inspektorowi Informacji Finansowej.

Lista instytucji obowiązanych obejmuje 25 pozycji, wśród których znalazły się m.in. banki, SKOK-i instytucje płatnicze, firmy inwestycyjne, zakłady ubezpieczeniowe i pośrednicy ubezpieczeniowi, fundusze inwestycyjne, firmy oferujące usługi związane z prowadzeniem działalności gospodarczej (w tym zapewnianie siedziby, tzw. wirtualne biura), prowadzący księgi rachunkowe, notariusze, pośrednicy w obrocie nieruchomościami, instytucje pożyczkowe, podmioty z branży gier hazardowych. Obowiązani są także przedsiębiorcy przyjmujący płatność w gotówce powyżej 10 tys. euro, niezależnie od tego czy jest to pojedyncza operacja czy kilka powiązanych ze sobą transakcji.

Wirtualne waluty – ważne nowości

W gronie instytucji obowiązanych znalazły się również podmioty, które prowadzą działalność gospodarczą w zakresie wymiany pomiędzy walutami wirtualnymi i środkami płatniczymi, pomiędzy walutami wirtualnymi i pośredniczące w takich transakcjach.

Po raz pierwszy w polskim prawie musiały zatem zostać zdefiniowane wirtualne waluty. Definicja ma ciekawy charakter – wskazuje na wszystkie „cyfrowe formy odwzorowania wartości”, następnie wyłączając z nich zestaw kategorii:

  • prawny środek płatniczy emitowany przez NBP, zagraniczne banki centralne lub inne organy administracji publicznej,
  • międzynarodowa jednostka obrachunkowa (np. SDR),
  • pieniądz elektroniczny,
  • instrument finansowy,
  • weksel,
  • czek.

Dodatkowo wskazano, że wirtualne waluty muszą spełniać warunek wymienialności w obrocie gospodarczym na prawne środki płatnicze i być akceptowane jako środek wymiany. Takie odwzorowanie wartości „może być elektronicznie przechowywane lub przeniesione albo może być przedmiotem handlu elektronicznego”.

Jakie informacje będą zbierać instytucje obowiązane?

Środki bezpieczeństwa finansowego to, oprócz ustalenia tożsamości klienta i zidentyfikowania rzeczywistego beneficjenta transakcji, uzyskanie informacji o celu i charakterze operacji oraz bieżące monitorowanie stosunków gospodarczych obsługiwanego podmiotu. Mieści się w tym m.in. badanie źródła pochodzenia majątku klienta, w „przypadkach uzasadnionych okolicznościami”.

Stosowanie środków bezpieczeństwa finansowego powinno mieć miejsce m.in., gdy:

  • nawiązywany jest stosunek gospodarczy (np. zawarcie umowy o rachunek płatniczy),
  • przeprowadzana jest jednorazowa transakcja o równowartości 15 tys. euro lub większej,
  • dokonywany jest transfer pieniężny na kwotę powyżej 1000 euro,
  • przeprowadzana jest okazjonalna transakcja gotówkowa na kwotę powyżej równowartości 10 tys. euro (wystarczy podejrzenie, że seria mniejszych operacji jest ze sobą powiązana),
  • obstawiana jest stawka lub odbierana wygrana o kwocie powyżej równowartości 2 tys. euro,
  • pojawia się podejrzenie prania pieniędzy lub finansowania terroryzmu.

Głównym obowiązkiem instytucji obowiązanych do zapobiegania praniu pieniędzy, w przypadku osób fizycznych, będzie identyfikacja klienta i weryfikacja jego tożsamości. W ustawie wymieniono, że wymagane jest ustalenie:

  1. Imienia i nazwiska.
  2. Obywatelstwa.
  3. Numeru PESEL lub daty urodzenia i państwa urodzenia.
  4. Serii i numeru dokumentu stwierdzającego tożsamość.
  5. Adresu zamieszkania, jeśli instytucja posiada taką informację.
  6. Nazwy firmy, NIP-u i adresu wykonywania działalności gospodarczej – w przypadku osób fizycznych prowadzących działalność.

„Instytucje obowiązane na potrzeby stosowania środków bezpieczeństwa finansowego mogą przetwarzać informacje zawarte w dokumentach tożsamości klienta i osoby upoważnionej do działania w jego imieniu oraz sporządzać ich kopie” – wskazuje jeden z artykułów ustawy. Wykonane kroki trzeba będzie dokumentować i na żądanie wykazać, że były one odpowiednie do sytuacji.

W rzeczywistości zakres informacji, które mogą trafić do GIIF jest szerszy. W jednym artykułów ustawy mowa jest o konieczności przekazania na żądanie inspektora danych o rodzaju i wielkości wartości majątkowych oraz miejsca ich przechowywania oraz „adresów IP, z których następowało połączenie z systemem teleinformatycznym instytucji obowiązanej, oraz czasów połączeń z tym systemem”.

Anonimowy pieniądz elektroniczny – mocne ograniczenia

W ustawie poświęcono osobny artykuł pieniądzowi elektronicznemu. Przypomnijmy, że konstrukcja prawna e-pieniądza upodabnia go nieco do gotówki – nie jest depozytem bankowym i może być przechowywany na elektronicznych nośnikach danych lub na rachunkach pieniądza elektronicznego. Może on zatem funkcjonować jako narzędzie do anonimowych płatności, jak w przypadku przedpłaconych kart na okaziciela wydawanych kilka lat temu przez polskie banki.

Regulacje przeciwdziałające praniu pieniędzy stawiają jednak ostrą granicę – wydawanie pieniądza elektronicznego jest związane z koniecznością stosowania środków bezpieczeństwa finansowego. Wyjątek stanowią tylko przypadki, gdy e-pieniądz używany jest w bardzo ograniczonym zakresie:

  • Instrument pieniądza elektronicznego nie może być zasilany lub maksymalny limit miesięczny transakcji nie przekracza 50 euro, do wykorzystania wyłącznie na terytorium Polski.
  • Maksymalna kwota przechowywana na instrumencie nie przekracza równowartości 50 euro.
  • E-pieniądza można użyć wyłącznie do zakupu towarów lub usług.
  • Nie jest możliwe zasilenie bez zastosowania środków bezpieczeństwa finansowego (czyli m.in. identyfikacji klienta).
  • Wydawca instrumentu musi prowadzić bieżącą analizę transakcji pod kątem nietypowych transakcji związanych z praniem pieniędzy lub finansowaniem terroryzmu.

Blokowanie rachunków, wstrzymywanie transakcji

Instytucje obowiązane muszą niezwłocznie zgłaszać podejrzenia o transakcjach, które mogą mieć związek z praniem pieniędzy. GIIF potwierdza przyjęcie takiego zgłoszenia, a operacja powinna zostać zawieszona na okres maksymalnie 24 godzin. Jeśli inspektor uzna, że podejrzenie jest zasadne żąda wstrzymania transakcji lub blokady rachunku na okres do 96 godzin.

Następnym krokiem jest zawiadomienie przez GIIF prokuratora o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Prokurator  może postanowić o wstrzymaniu transakcji lub dokonaniu blokady rachunku na czas nie dłuższy niż 6 miesięcy. Jeśli w tym czasie nie zostanie wydane postanowienie o zabezpieczeniu majątkowym lub w przedmiocie dowodów rzeczowych, postanowienie traci moc. GIIF może również samodzielnie, bez zgłoszenia instytucji obowiązanej przedsięwziąć takie kroki.

Kolejny krok w „uszczelnianiu”

Transakcje z użyciem pieniądza bezgotówkowego pozostawiają po sobie ślad w systemach bankowych i instytucji płatniczych – korzystając z kart i przelewów, jesteśmy tego zazwyczaj świadomi. Kolejne zmiany w regulacjach prawnych ograniczają obszar, w którym możliwe jest w pełni anonimowe posługiwanie się innymi formami pieniądza.

Przepisy dotyczące prania pieniędzy dotykają zarówno transakcji gotówkowych, z użyciem walut wirtualnych, jak i operacji na rynku nieruchomości, inwestycji, a nawet gier. Zapewne będzie to generować olbrzymie ilości danych, z których analizą instytucje państwa nie są jeszcze w stanie sobie poradzić. W przyszłości jednak, gdy do takich zadań zostanie zaprzęgnięta zaawansowana technologia, będzie można powiedzieć, że narodził się „finansowy Wielki Brat”.

Michał Kisiel

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Przeczytaj też

Wyzeruj prowizję w pożyczce online. 0% prowizji. 100% online. RRSO 17,70%
Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
1 31 zenonn

Jaszczury czy pejsy albo inne ufoki?
Rządzący bandyci pod hasłami dobrobytu obywateli wprowadzają kolejne utrudnienia.
Obywatele na wiecach wyborczych powinni tym terrorystom ukręcać łby a nie głosować na to coś.
Kto to jest terrorysta? Kto czerpie profity z prania pieniędzy? Funkcjonariusze opłacani przez rządy.
Miliony państwowego bydła winny trafiać do utylizacji.
Bandytów niech szukają wśród swoich, a nie wśród ludnosci
Bandyci zatrudnią kolejne psy, kolejne agencje nękania
Oszust na mszy bedzie bredził
Fuj

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 5 mhm

„W ustawie wymieniono, że wymagane jest ustalenie:
[...] Adresu zamieszkania, jeśli instytucja posiada taką informację.”
— to jest wymagane, czy nie jest...

! Odpowiedz
0 20 slc350

Czyli kontrola w 120%.... Kolejne stanowiska dla kolesi, świetny aparat ucisku drobnych przedsiębiorców, zastraszanie.... już w zasadzie nieograniczone możliwości US ZUS SB :)
Blokady konta bez tak na prawdę przyczyny... (zapis jak urzędniczyna uzna, że.....)
Każda próba ucisku, zakazu powoduje odwrotne skutki. ..
Odbije się to na zwykłych ludziach... TAK TAK.... uradowany lud czerpiący przyjemność z gnębienia przedsiębiorców (bandytów podatkowych) także dostanie rykoszetem.... jak wujek $ z USA przyśle na konto :)

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
17 2 mhm

A ja uważam, że warto sprawdzać, czy przelew $ od wujka Abdula albo Helmuta nie jest związany np. z finansowaniem terroryzmu lub handlem ludźmi... A sprawdzić przy okazji, czy podatek został uczciwie zapłacony też nie zaszkodzi...

! Odpowiedz
1 8 slc350 odpowiada mhm

Wujek abdul nie przesyła 1000€....... na jednego kałasza

! Odpowiedz
1 0 mhm odpowiada slc350

Mylisz się, ale u was, ubeckich patoli z PiS top normalne..
Pewnie nawet nie rozumiesz pojęcia „fintech” i nie masz pojęcia, jak można wykorzystywać nowoczesne technologie do nielegalnego transferowania środków...

! Odpowiedz
2 30 czytacz

Brudne pieniądze powinno się prać w pralce.A te ustawy uderzą w zwykłych obywateli.

! Odpowiedz
22 2 mhm

W jaki sposób uderzą w zwykłych obywateli?

(Bo rozumiem, że mogą sprawić kłopoty przedsiębiorcom, fintechom, hazardzistom, spekulantom bitcoinowym, ale „zwykłym obywatelom”?)

! Odpowiedz
0 51 _justus

Najciekawsze w tym wszystkim jest to że ten skomplikowany i wydumany ponad miarę mechanizm kontroli w przypadku dużych przestępców najczęściej jest nieskuteczny. Ot stara prawda o tzw.PRAWIE które jest jak płot - lew przeskoczy, wąż się prześlizgnie ale bydło się nie rozchodzi ".

! Odpowiedz
2 82 nostsherlock

Odczuwam gniew i chęć użycia języka z dużą ilością wulgarnych zwrotów

! Odpowiedz
Zapisz się na bezpłatny newsletter Bankier.pl