REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Wassermann: Komisja złoży zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez BGŻ

2017-10-24 18:40
publikacja
2017-10-24 18:40
Dodaj Bankier.pl w Google

Za dwa tygodnie komisja śledcza złoży do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez BGŻ - poinformowała we wtorek przewodnicząca komisji Małgorzata Wassermann (PiS).

fot. Wojciech Boczoń /

"Nie zdradzę tajemnicy, jeśli powiem, że za dwa tygodnie będziemy składać zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa przez BGŻ, który obsługiwał Marcina P. i gdzie miało zalegać złoto" - poinformowała Wassermann dziennikarzy we wtorek po przesłuchaniu przez komisję b. szefa Amber Gold Marcina P. Nie chciała jednak odpowiedzieć na pytanie, co znajdzie się w tym wniosku.

Temat przechowywania przez BGŻ złota Amber Gold przewijał się podczas przesłuchań wielu świadków zeznających przed komisją. Wynika z nich m.in., że Amber Gold, podając miejsca składowe, wskazywała właśnie BGŻ i skrytki składowe.

W listopadzie ub.r. prok. Marek Siemczonek mówił przed komisją o informacji od ABW nt. pisma banku BGŻ, z którego wynikało, że nie jest prawdą, że Amber Gold przechowuje złoto w tym banku. Siemczonek zeznał, że widział kopię tego pisma, ale jego dokładnej treści nie był w stanie przytoczyć. Jak mówił, wynikało z niego, że "nie jest prawdą to, co podaje spółka Amber Gold do publicznej wiadomości, że przechowuje w tym banku złoto zakupione za pieniądze pochodzące z lokat i stanowiące ich zabezpieczenie, bowiem, jak stwierdzało to pismo (...) nie dysponuje odpowiednio pojemnymi skrytkami bankowymi".

Z kolei b. dyrektor biura bezpieczeństwa Amber Gold Krzysztof Kuśmierczyk zeznawał pod koniec września, że "pieniądze z sejfów były odbierane przez BGŻ, a po rozwiązaniu umowy, przez Pocztę Polską; Poczta Polska zabierała pieniądze z placówek, przeksięgowywała na wskazane przez zarząd konto".

Wakacje na giełdzie

Kuśmierczyk mówił, że był obecny przy przewożeniu złota z BGŻ, choć dokładnej daty nie pamiętał. Jak relacjonował, dowiedział się od zarządu Amber Gold, Katarzyny i Marcina P., że bank wypowiedział spółce skrytki i złoto trzeba było "natychmiast" stamtąd zabrać. Jak dodawał, złoto z banku osobiście odebrał Marcin P. i przeniósł do samochodu, w którym czekał m.in. świadek. Zostało ono przewiezione do starej centrali spółki i złożone w sejfie. Kuśmierczyk tłumaczył, że torba ze złotem ważyła ok. 20-30 kg, widział to złoto, ale go nie dotykał. Były to sztabki różnej wielkości - dodał. (PAP)

autor: Rafał Białkowski

rbk/ son/

Źródło:PAP
Tematy
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie

Komentarze (4)

dodaj komentarz
kimdzongtusk
A Pan Adamowicz to sie już doliczył tych mieszkań ( również przepisanych na bliskich ) czy jeszcze ma problem z matematyką ?
borma
Dziwne , wszyscy zeznaja tylko nikt nic konkretnego nie moze powiedziec , bo wszyscy nagle dostali amnezjii wstecznej. A ja ciagle czekam na wyjasnienie afery SKOK , ktorej zasieg wielokrotnie przekracza Amber Gold. Tylko , ze o tej ostatniej jakos nikt nie ma checi wyjasniac.
fvlook
Bank prowadził konta AG beztrosko, dopóki przynosił ten klient krociowe zyski. A przynosił zyski, przynosił, dla O/Gdańsk to była kura znosząca złote jajka, wszystko co tylko było w banku ten klient łykał bez żadnej dyskusji, rzecz niespotykana przy działalności o takim rozmiarze i ewidentny wskaźnik dla banku, że pieniądze są tam Bank prowadził konta AG beztrosko, dopóki przynosił ten klient krociowe zyski. A przynosił zyski, przynosił, dla O/Gdańsk to była kura znosząca złote jajka, wszystko co tylko było w banku ten klient łykał bez żadnej dyskusji, rzecz niespotykana przy działalności o takim rozmiarze i ewidentny wskaźnik dla banku, że pieniądze są tam prane. Normalnie klienci negocjują, dostają decyzje cenowe tak nie było w przypadku AG.
Dodatkowo ta sytuacja była znana, bo tego typu klienci są przeglądani do najwyższego szczebla banku (z powodu wagi w wyniku banku). I prezes banku akceptował sytuację do momentu aż zaczynał trup w szafie śmierdzieć i stało się jasne, że wypadnie. Wtedy przyszedł prikaz od prezesa - wypowiadać wszystkie rachunki!
Tam to złoto, co niby było w skrytkach to jest wątek/pikuś, trzeba się zabrać za przymykanie oka na oczywiste oznaki prania i porównać to z tymi wszystkimi politykami oraza zasadami jakimi się bank chwali. :-)
Baaardzo długo bank udawał, że niczego nie widzi, a że po prostu udało mu się zdobyć "wartościowego klienta". Ważny był jedynie zysk na tym kliencie widać było że dochodowość dziwnie opiera się na jednym kliencie. Nic nie podpadało?!
Hhahahahah!!!!
jabu74_-_ekspert
mam konto w tym banku. wyplacam wszystkie oszczednosci

Powiązane: Amber Gold

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki