„Jeśli zaplanowany na dziś debiut Budvaru, krakowskiego producenta okien, będzie okazały (a na to wskazuje rekordowa stopa redukcji w transzy inwestorów indywidualnych), to bez wątpienia największe powody do zadowolenia będzie miał Marek Trzciński, prezes spółki. I niekoniecznie tylko dlatego, że giełdowa premiera jest zwieńczeniem starań o zdobycie kapitału. Rynek wyceni również sporą część majątku prezesa, który kontroluje wraz z żoną 7,8 mln akcji firmy. Według ceny emisyjnej, są one warte 117 mln zł.
Budvar jest 21. spółką, która w tym roku wchodzi na warszawską giełdę. Dzięki debiutom grono tych, których majątek można publicznie wycenić, powiększyło się o kilkudziesięciu milionerów. Co najmniej kilku z nich trafi z pewnością do zestawienia najbogatszych Polaków” – czytamy w „Pulsie Biznesu”.
„[...]Większość tych, którzy zdecydowali się na zbycie części walorów w ofercie publicznej, szybko mogła tego żałować. Akcje nowych spółek cieszyły się bowiem dużym wzięciem i ich kursy często już na pierwszej sesji szybowały o kilkanaście procent w górę w porównaniu z ceną emisyjną. Dariusz Grzeszczak, prezes Erbudu, bezpośrednio nie sprzedawał walorów w czasie oferty. Cierpliwość została nagrodzona już na premierowej sesji, kiedy cena praw do akcji skoczyła o 83 proc. w górę” – podaje dalej „Puls Biznesu”.
Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie w obecnej formie działa od 1991 roku. Nie licząc PDA notowane są na niej 282 spółki krajowe i 13 zagranicznych. Kapitalizacja giełdy wynosi 814 mld zł.
Więcej na ten temat w dzisiejszym wydaniu „Pulsu Biznesu”, w artykule Kamila Zatońskiego „Pozazdrościłby im Midas”.






























































