REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Wall Street nabrała wątpliwości. Spadkowa sesja za Atlantykiem

2026-03-24 21:05
publikacja
2026-03-24 21:05

Wtorkowa sesja na nowojorskich giełdach nie przyniosła kontynuacji poniedziałkowego odbicia. W zwyżkach przeszkodziły sprzeczne doniesienia na temat zawarcia pokoju z Iranem. Oznacza to kontynuację kryzysu naftowego i wzrost ryzyka wystąpienia stagflacji.

Wall Street nabrała wątpliwości. Spadkowa sesja za Atlantykiem
Wall Street nabrała wątpliwości. Spadkowa sesja za Atlantykiem
fot. BRENDAN MCDERMID / /  Reuters / Forum

Średnia przemysłowa Dow Jonesa we wtorek stracił 0,18% i zameldowała się na pułapie 46 124,06 pkt. S&P500 poszedł w dół o 0,37% i finiszował z wynikiem 6 556,37 pkt. Nasdaq Composite zniżkował o 0,84% i zakończył dzień na wysokości 21 761,90 pkt.

Oznacza to brak kontynuacji poniedziałkowego odbicia i utrzymanie amerykańskich indeksów blisko półrocznych minimów. I w zasadzie trudno się temu dziwić, gdyż poniedziałkowa euforia wydawała się mocno przesadzona. Przede wszystkim dlatego, że władze Iranu zdementowały rewelacje prezydenta Trumpa. We wtorek ten dysonans sprzecznych informacji był kontynuowany, więc inwestorzy nie bardzo wiedzieli, co w zasadzie jest grane. Czy to Iran zwodzi nas wszystkich, czy też prezydent Trump zwyczajnie konfabuluje?

Nastrojów nie poprawiły też medialne doniesienia o wysłanie na Bliski Wschód elitarnej 82. dywizji powietrzno-desantowej. To nie wygląda na przejaw deeskalacji i podbija stawkę w negocjacjach. A to grozi przedłużeniem wojny z Iranem, która według początkowych rachub rynku miała trwać nie dłużej niż dwa tygodnie. Trochę podobnie jak „trzydniowa operacja specjalna” Rosji na Ukrainie, która toczy się od ponad 4 lat.

Na ten moment sytuacja nie wygląda dobrze. Wojna na Bliskim Wschodzie trwa, Cieśnina Ormuz pozostaje zasadniczo zamknięta, a światu lada tydzień mogą się skończyć zapasy nie tylko ropy czy gazu, ale też masy innych kluczowych surowców, takich jak hel, siarka czy brom. I z każdym dniem wojny USA i Izraela z Iranem sytuacja będzie się pogarszać. Dodatkowo Iran wstrzymał dostawy gazu ziemnego do Turcji na skutek zeszłotygodniowego zbombardowania złoża South Pars.

Wakacje na giełdzie

To wszystko grozi powtórką inflacyjnego scenariusza z lat 2021-22, ale tym razem na znacznie większą skalę. Już marcowe wskaźniki PMI ze strefy euro pokazały silny wzrost kosztów przedsiębiorstw, które zaczęły przerzucać wyższe koszty na odbiorców. A to przecież dopiero początek kryzysu energetycznego i pierwsze trzy tygodnie zerwanych łańcuchów dostaw. Narasta więc ryzyko stagflacji – czyli wolnego (lub ujemnego) wzrostu gospodarczego y wysokiej inflacji. To największa zmora nie tylko bankierów centralnych, ale też inwestorów pamiętających „straconą dekadę” lat 70-tych XX wieku.

Niepokoją także rosnące rentowności obligacji skarbowych. Dochodowość 2-letnich Treasuries utrzymuje się powyżej 4% implikując… 25-punktową podwyżkę stóp procentowych w Rezerwie Federalnej. Papiery 10-letnie oferują już 4,40% YTM wobec stopy funduszy federalnych obecnie utrzymywanej w przedziale 3,50-3,75%. Rynek terminowy na 30% wycenia szanse podwyżki stóp w Fedzie do końca 2026 roku.

Wyższe stopy dyskontowe oznaczają niższą bieżącą wartość przyszłych przepływów pieniężnych, co obniża modelową wartość akcji. Zwłaszcza w przypadku spółek wzrostowych, których wyceny są najbardziej wrażliwe na zmiany w koszcie kapitału. Być może to z tego powodu we wtorek najmocniej oberwało się takim walorom jak Google (-3,9%), Microsoft (-2,7%), Oracle (-4,7%) czy Salesforce (-6,3%).

- Na krótką metę mamy podwójne uderzenie ze strony wyższych cen ropy naftowej i wyższych stóp procentowych – oba te czynniki wywierają presję na wyceny akcji. To dość stagflacyjne otoczenie, które – oględnie rzecz ujmując - nie jest najlepsze dla rynku akcji – powiedział Reutersowi Kevin Gordon, szef strategii makroekonomicznych w Schwab Center for Financial Research.

Do tego cały czas w Stanach Zjednoczonych tli się kryzys na rynku private debt (dług prywatny, czyli bezpośrednie pożyczki od inwestorów/funduszy dla przedsiębiorstw). Akcje Ares Management w trakcie sesji spadały nawet o 5% po informacji o ograniczeniu wypłat z jednego z funduszy inwestujących w dług niepubliczny.

KK

Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (1)

dodaj komentarz

Powiązane: USA: giełdy i gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki