REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

EuroPMI: nie jest aż tak źle? Szok naftowy rodzi ryzyko stagflacji

Krzysztof Kolany2026-03-24 11:15główny analityk Bankier.pl
publikacja
2026-03-24 11:15
Dodaj Bankier.pl w Google

Dziś rano poznaliśmy pierwsze dane obrazujące stan europejskiej gospodarki po izraelsko-amerykańskim ataku na Iran. Choć groźba wystąpienia stagflacji pozostaje realna, to pierwsze doniesienia z sektora prywatnego nie wyglądają przesadnie alarmująco.

EuroPMI: nie jest aż tak źle? Szok naftowy rodzi ryzyko stagflacji
EuroPMI: nie jest aż tak źle? Szok naftowy rodzi ryzyko stagflacji
fot. Yves Herman / / FORUM

Po uderzeniu na Iran i zablokowaniu Cieśniny Ormuz wszelkie dane makroekonomiczne za luty były już kompletnie nieaktualne. Dlatego ekonomiści z niecierpliwością oczekiwali na raporty za marzec. Jednym z pierwszych takich odczytów były opublikowane we wtorek rano wstępne odczyty wskaźników PMI dla największych gospodarek strefy euro. Badanie to przeprowadzono w dniach 12-20 marca 2026 roku, a więc już dwa-trzy tygodnie od pojawienia się szoku naftowego.

Na pierwszy rzut oka wyniki nie prezentują się tak źle. Łączony indeks PMI dla przemysłu i sektora usług strefy euro zaliczył spadek do 50,5 punktów, względem 51,9 pkt. odnotowanych w lutym. To najniższy odczyt od 10 miesięcy i rezultat sygnalizujący już tylko bardzo powolną ekspansję ekonomiczną, taką na granicy stagnacji.

PMI dla sektora wytwórczego przyjął wartość 51,4 pkt. względem 50,8 pkt. w lutym. To pozytywna niespodzianka, ponieważ ekonomiści spodziewali się spadku tego wskaźnika do 49,4 pkt. Czyli zamiast oczekiwanego regresu mamy delikatne przyspieszenie tempa wzrostu aktywności w europejskim przemyśle. To także najwyższy wynik od 45 miesięcy. Natomiast analogiczny wskaźnik dla sektora usług odnotował spadek z 51,9 pkt. do 50,1 pkt., sygnalizując wyhamowanie tempa wzrostu właściwie do zera.

To także dopiero drugi w ciągu ostatnich 4 latach przypadek, aby „przemysłowy” PMI w eurolandzie przyjął wartość wyższą od swego „usługowego” odpowiednika. Sugerowałoby to, że pierwsze uderzenie kryzysu naftowego przyjęła na siebie branża turystyczna, bardzo wrażliwa na czynniki geopolityczne i wzrost cen paliw (w końcu, kto teraz chciałby lecieć do Dubaju czy Jordanii?).

Wakacje na giełdzie

- Wstępne odczyty PMI podnoszą stagflacyjny alarm, ponieważ wojna na Bliskim Wschodzie drastycznie podnosi ceny i hamuje wzrost gospodarczy. Koszty przedsiębiorstw rosną w najszybszym tempie od ponad 3 lat z powodu skoku cen energii i zatkania się łańcuchów dostaw z powodu wojny. Opóźnienia w dostawach osiągnęły najwyższy poziom od połowy 2022 roku – tak wyniki marcowego badania skomentował Chris Williamson, główny ekonomista w S&P Global Market Inteliigence.

A jeszcze w lutym mieliśmy nadzieję, że oto wreszcie po czterech długich latach do Europy zawitało tak długo oczekiwane ożywienie. Dopiero po raz drugi od blisko 4 lat zarówno wskaźnik PMI dla sektora usługowego, jak i przemysłowego strefy euro znalazły się powyżej 50 punktów. Teraz to wszystko jest już nieaktualne. Tak samo jak 4 lata temu obawiamy się nie tyle o popyt, co o możliwości fizycznej dostawy kluczowych surowców.

Jak również o ich ceny. Według marcowego raporty S&P Global koszty przedsiębiorstw w strefie euro rosły w najszybszym tempie od lutego 2023 roku. Presja kosztowa została odnotowano zarówno w przemyśle, jak i w usługach. Była też powszechna: występowała zarówno w Niemczech, jak i Francji oraz w reszcie eurolandu.  Co ważne, europejskie firmy podnosiły też ceny wyrobów gotowych w najszybszym tempie od ponad dwóch lat.

Subindeksy PMI kosztów i cen wyrobów gotowych w przemyśle i sektorze usług strefy euro. (S&P Global)

- Wzrost produkcji spowolnił do poziomów niemal stagnacyjnych, co zawdzięczamy spadkowi nastrojów biznesowych oraz pogorszeniu się napływu nowych zamówień. Spadek oczekiwań względem przyszłej produkcji był najmocniejszy od czasu rosyjskiej inwazji na Ukrainę w 2022 – dodał Williamson cytowany w komunikacie S&P Global.

Utrzymanie się marcowych odczytów także w kolejnych miesiącach sygnalizowałoby spadek dynamiki PKB strefy euro do wartości zbliżonych do zera przy równoczesnym wzroście inflacji konsumenckiej w pobliże 3%. Presja kosztowa będzie też wywierać negatywny wpływ na marże przedsiębiorstw. Oznacza to, że Europejski Bank Centralny nie jest już „w dobrym miejscu” ze swoimi niskimi stopami procentowymi (2% w przypadku stopy depozytowej) i w najbliższych miesiącach może stanąć w obliczu nadchodzącej stagflacji. Czyli otoczeniu niskiego (lub wręcz żadnego) wzrostu gospodarczego i podwyższonej inflacji.

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
IKO do lamusa. Nazwa aplikacji PKO BP zniknie
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Absolwent Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Analityk rynków finansowych i gospodarki. Analizuje trendy makroekonomiczne i bada ich przełożenie na rynki finansowe. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Inwestor giełdowy z 20-letnim stażem. Jest trzykrotnym laureatem prestiżowego konkursu Narodowego Banku Polskiego dla dziennikarzy ekonomicznych. W 2016 roku otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Telefon: 697 660 684

Tematy

Komentarze (11)

dodaj komentarz
bha
Poczekajmy trochę dłużej z tymy Niby wielkimi analizami Wpływu tej kolejnej trwającej nadal jeszcze Wojny i to nie tylko wpływu na Euro Gospodarkę lecz na cały Globo Gospodarko Rynek tak pracy - bo to naprawdę trochę dla mnie jest teraz takie Wychodzenie przed szereg z ogólnymi Ocenami tego co się teraz Dzieje w Gospodarkach na Poczekajmy trochę dłużej z tymy Niby wielkimi analizami Wpływu tej kolejnej trwającej nadal jeszcze Wojny i to nie tylko wpływu na Euro Gospodarkę lecz na cały Globo Gospodarko Rynek tak pracy - bo to naprawdę trochę dla mnie jest teraz takie Wychodzenie przed szereg z ogólnymi Ocenami tego co się teraz Dzieje w Gospodarkach na całym Świecie!. .
antyoni
Nah, wszystko jest miodzio, cyc-malina, Euro gospodarka działa jak precyzyjna maszyna. Oto reżim już dla was rękę w połowie zgina, jak złamana mandolina, jak wygłodniały dziób pingwina, tam gdzie niewybrana dziewczyna, ursula w czerwonym kapturku swój koszerny koszyczek podpina na wzgórku, by przy strumyku opowiedzieć wam bajkę o Nah, wszystko jest miodzio, cyc-malina, Euro gospodarka działa jak precyzyjna maszyna. Oto reżim już dla was rękę w połowie zgina, jak złamana mandolina, jak wygłodniały dziób pingwina, tam gdzie niewybrana dziewczyna, ursula w czerwonym kapturku swój koszerny koszyczek podpina na wzgórku, by przy strumyku opowiedzieć wam bajkę o pewnym wędtowniku, co nazywał się Szmul i lubił kurzyć fajkę w popielniku, a jego Salka długą lulkę - przypaliła sobie ciulkę. Morał z tego taki płynie: lepsze bajki znajdziecie w kominie, zatem nie wierzcie co mówi niewybrana dziewczyna Urszula, co dla Szmula swą dudę za szekle wypina! ...
https://youtu.be/gXrRP_a3USQ?is=f7_roMGg00ZSaY4T

kartel
Wzrost produkcji zwolnił ze względu na ETS i drogą energię.
trolley
Co nam ten przerażony zakłamany system elit przy korycie system próbuje wmówić? Że tej wojny już się nie trzeba bać bo nie potrzebujemy surowców? Xdxdxdxd
mekm
czy ta zła czarownica z zachodu sie cieszy ? a z czego ona tak się cieszy ?
kartel
Bo na umowie Mercosur która nie jest przyjęta przez PE zarabia miliardy jak na szcepionkach.
tomitomi
Panie Krzysztofie , moja prośba ; nie pokazujcie tej szwabskiej mordy , bo kartofle mi w piwnicy gniją !
Dziękuję .

Powiązane: Strefa euro

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki