REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Wall Street: DJI i S&P 500 znowu z rekordami

2021-08-13 22:08
publikacja
2021-08-13 22:08

Piątkowa sesja na Wall Street zakończyła się małymi zmianami, ale indeksy Dow Jones i S&P 500 po raz kolejny osiągnęły na koniec dnia historyczne rekordy. Inwestorzy oceniają perspektywy dla wzrostu PKB wraz z rozprzestrzenianiem się wariantu Delta koronawirusa.

Wall Street: DJI i S&P 500 znowu z rekordami
Wall Street: DJI i S&P 500 znowu z rekordami
/ Alamy

Dow Jones Industrial na zamknięciu zwyżkował 0,04 proc., do 35.515,38 pkt.

S&P 500 na koniec dnia wzrósł 0,16 proc., do 4.468,00 pkt.

Nasdaq Composite wzrósł 0,04 proc. i zamknął sesję na poziomie 14.822,90 pkt.

W skali całego tygodnia Dow Jones zyskał 0,8 proc., a S&P 500 wzrósł o 0,6 proc. Na 0,1 proc. minusie tydzień zakończył indeks Nasdaq.

Wakacje na giełdzie

„Prawdopodobnie rynki są teraz bardziej skoncentrowane na sytuacji związanej z Covidem, a w szczególności na rozprzestrzenianiu się wariantu Delta. Ale niezależnie od tego, gdzie spojrzymy, ogólny pogląd (i nadzieja) jest taki, że szeroki sukces programów szczepień pozwoli na kontynuację ożywienia gosp. w drugiej połowie tego roku” – powiedział w nocie Xian Chan, dyrektor ds. inwestycji w HSBC.

„Inflacja w USA pozostaje stosunkowo wysoka, ale w tej chwili nie wydaje się, aby sytuacja pogarszała się. Wysoka inflacja nie zawsze jest zła, jeśli towarzyszy jej silny wzrost gospodarczy, a obecnie wskazuje ona, że gospodarka ma się bardzo dobrze” – powiedział Randy Frederick, dyrektor zarządzający ds. handlu i instrumentów pochodnych w Charles Schwab.

Stratedzy Bank of America stwierdzili, że jest za wcześnie, aby wycofywać się z europejskiego rynku akcji, biorąc pod uwagę, że spadek koniunktury na rynku przewidywany jest dopiero w czwartym kwartale.

Patrząc w przyszłość, podczas gdy niektórzy inwestorzy obawiają się, czy rosnące koszty materiałów dla firm mogą zaszkodzić ożywieniu, stratedzy z Morgan Stanley twierdzą, że jest to mało prawdopodobne.

„Marże prawdopodobnie napotkają szereg długoterminowych trudności, ale wyższe koszty nakładów nie powinny wykoleić rekordowego, cyklicznego ożywienia” – ocenili stratedzy Morgan Stanley, Matthew Garman i Graham Secker.

Podczas piątkowej sesji rosły akcje spółek konsumenckich oraz użyteczności publicznej. Tyson Foods zyskał prawie 3 proc., a FirstEnergy podrożał 1 proc. Gorzej niż reszta rynku zachowywały się sektory paliwowy i przemysłowy. Hess stracił ponad 1 proc., a United Rentals około 2 proc.

Akcje Walt Disney rosły prawie 2 proc. Zysk na akcję wyniósł 80 centów wobec konsensusu 55 centów, a przychody sięgnęły 17,02 mld USD wobec oczekiwanych 16,76 mld USD.

Akcje Airbnb spadały o 2 proc. po tym, jak firma wydała ostrzeżenie o podwyższonej zmienności z powodu wariantu Delta Covid-19.

Według danych Refinitiv wzrost zysków rok do roku ma wynieść 92,9 proc. Jak podaje Refinitiv, do tej pory około 90 proc. spółek z indeksu S&P 500 opublikowało swój raport kwartalny, a około 88 proc. z nich przekroczyło szacunki analityków z Wall Street.

Indeks poziomu optymizmu wśród konsumentów amerykańskich, opracowywany przez Uniwersytet Michigan, w sierpniu spadł do 70,2 pkt. z 81,2 pkt. miesiąc wcześniej - podano we wstępnym wyliczeniu. Oczekiwano 81,2 pkt.

Uniwersytet Johnsa Hopkinsa podaje, że w USA w ciągu ostatniej doby zarejestrowano 1.022 ofiar śmiertelnych Covid-19. Obecność koronawirusa potwierdzono u 138.595 kolejnych osób. Najnowsze dane wskazują, że od wybuchu epidemii w Ameryce odnotowano łącznie 36,31 mln przypadków zakażenia koronawirusem. Liczba ofiar śmiertelnych wynosi 619.095. (PAP Biznes)

kkr/ pr/

Źródło:PAP Biznes
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (6)

dodaj komentarz
the_mind_renewed
USA „Czuję się, jakbym mieszkał w zwariowanym mieście”
Nie mieliśmy tak długiego ataku bolesnej inflacji od czasów administracji Cartera, a nasi przywódcy w Waszyngtonie zdecydowali, że najlepszym rozwiązaniem jest szybkie wywołanie jeszcze większej inflacji. Wciąż używają słów takich jak „przejściowa”, aby opisać obecny kryzys
USA „Czuję się, jakbym mieszkał w zwariowanym mieście”
Nie mieliśmy tak długiego ataku bolesnej inflacji od czasów administracji Cartera, a nasi przywódcy w Waszyngtonie zdecydowali, że najlepszym rozwiązaniem jest szybkie wywołanie jeszcze większej inflacji. Wciąż używają słów takich jak „przejściowa”, aby opisać obecny kryzys inflacyjny, ale potem odwracają się i mówią o potrzebie tworzenia, pożyczania i wydawania jeszcze większej ilości pieniędzy. To kompletne szaleństwo, ale w tym momencie nie ma nikogo, kto by ich powstrzymał. Wszyscy jesteśmy pasażerami „autostrady do Weimaru”, a ci, którzy trzymają ręce na kierownicy, kompletnie oszaleli.
Wielu Amerykanów zakładało, że nigdy więcej nie zobaczymy tego rodzaju szalonej inflacji, której byliśmy świadkami w latach Cartera,
W szczególności ceny żywności, ceny gazu i ceny pojazdów szybko stają się  dość bolesne …

To jest naprawdę gra końcowa. Sytuacja w USA i Europie i ogólnie na Zachodzie gwałtownie się pogarsza. Nasze małe miasteczko w USA jest pełne afrykańskich Murzynów ze złotymi łańcuchami na szyjach, fantazyjnych fryzur, ubranych w najnowsze drogie stroje, chodzących po okolicy, oraz zasiadającymi za kierownicami 70-90 tyś samochodów, jakby podbili to miejsce, podczas gdy nie wolno nam nawet zjeść obiadu w restauracji, nie wspominając podróżować gdzieś. Chyba że jesteś muzułmaninem lub Murzynem z kraju trzeciego świata. To chore społeczeństwa i nie zamierzam już wspierać tego samo-niszczącego się domu psychiatrycznego moimi podatkami.
the_mind_renewed
Wszyscy jesteśmy opanowani przez ten szalony projekt. Potem następuje tylko wojna domowa między sąsiadami.
Widzialem dziś kobietę wariującą przed swoim sklepem spożywczym z powodu całkowitych kosztów. Zakładam, że nie będzie to odosobniona sytuacja.
Inflacja, o której nie informują media głównego nurtu, już zmiażdżyła
Wszyscy jesteśmy opanowani przez ten szalony projekt. Potem następuje tylko wojna domowa między sąsiadami.
Widzialem dziś kobietę wariującą przed swoim sklepem spożywczym z powodu całkowitych kosztów. Zakładam, że nie będzie to odosobniona sytuacja.
Inflacja, o której nie informują media głównego nurtu, już zmiażdżyła oszczędności większości ludzi, którzy pracują na życie. Podczas gdy krzyczą na każdego, kto jest na tyle głupi, by słuchać „to jest pandemia nieszczepionych, weźm szczypawkę”, globaliści ukradli wszystko, łącznie z Konstytucją. Niech szlag trafi te media i niech szlag trafi wszystkich, którzy świadomie i nieświadomie ułatwili tę zdradę i te zbrodnie przeciwko ludzkości....
prs odpowiada the_mind_renewed
Łancuchy pompowane.. jak American Dream..
the_mind_renewed
Przestańcie już pisać o tym „freak show” Kliknięciem myszki potrafią osiągnąć każdy poziom. Nawet gdy globalnie ekonomia by padła, ten freak show na giełdach piął by się na nowe rekordowe poziomy.
prs
"Znowu"..

Bankier jak zwykle, "zaskoczony"..
langdon25
W USA szczyty a w pislandzie taplamy się w bagnie kaczynsko-kukizowym.

Powiązane: USA: giełdy i gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki