REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

"Wakacyjne" waluty dla polskiego turysty

Krzysztof Kolany2018-04-26 06:00główny analityk Bankier.pl
publikacja
2018-04-26 06:00

Zbliża się sezon wakacyjnych wyjazdów. Niektórzy za cel wybiorą inne strefy walutowe. Nasi czytelnicy w sondzie #naBankiera wykazali zainteresowanie tematem topniejących walut, dlatego postanowiliśmy sprawdzić, jak stoją notowania walut w najczęściej wybieranych przez Polaków destynacjach turystycznych,

"Wakacyjne" waluty dla polskiego turysty
"Wakacyjne" waluty dla polskiego turysty
fot. graficallyminded / / YAY Foto

Według Głównego Urzędu Statystycznego w roku 2016 mieszkańcy Polski w wieku 15+ lat odbyli prawie 11,3 mln podróży zagranicznych. Ponad połowa z nich miała charakter wypoczynkowo-rekreacyjny. Najpopularniejszym kierunkiem wakacyjno-turystycznym były Włochy (717 tys. wyjazdów), Chorwacja (643,1 tys.) i Grecja (583,1 tys.).

Kraj Liczba wyjazdów (w tys.)
Waluta
Włochy 717,0 euro
Chorwacja 643,1

kuna

Grecja 583,1

euro

Czechy 531,3

korona

Niemcy 481,2

euro

Hiszpania 479,2

euro

Słowacja 322,0

euro

Austria 252,6

euro

Węgry 229,2

forint

Turcja 182,4

lira

Źródło: Główny Urząd Statystyczny. Dane za 2016 r.

Nieco inny obraz wakacyjnych preferencji Polaków rysuje raport Polskiego Związku Organizatorów Turystyki. Dotyczy on jedynie sprzedaży wyjazdów zorganizowanych. Lecz także tu królują kraje śródziemnomorskie: Grecja, Turcja, Egipt i Hiszpania.

Kraj Udział w sprzedaży Waluta
Grecja 22,6%

euro

Turcja 14,8%

lira

Hiszpania 11,0%

euro

Egipt 10,0%

funt egipski

Bułgaria 6,9%

lew

Włochy 5,2%

euro

Albania 3,0%

lek

Chorwacja 1,8%

kuna

Tunezja 1,5%

dinar

Portugalia 1,4%

euro

Źródło: PZOT

Postanowiliśmy zatem sprawdzić, jak wyglądają trendy na rynku walutowym w krajach najczęściej wybieranych przez Polaków na wakacyjny wypoczynek.

Strefa euro

Zarówno według danych GUS-u, jak i PZOT znaczna część wyjazdów zagranicznych to podróże do krajów eurolandu. W tym kontekście mamy dla Państwa dwie wiadomości: dobrą i złą. Dobra jest taka, że kurs euro jest obecnie o kilka groszy niższy niż rok czy dwa lata temu. Zła jest taka, że polska waluta w dalszym ciągu pozostaje stosunkowo słaba. Cena euro od prawie dekady praktycznie nie spada poniżej czterech złotych, tkwiąc w dość szerokim trendzie bocznym w przedziale 4,00-4,50 zł.

Patrząc z punktu widzenia wakacyjnego urlopowicza, polski rynek walutowy jest dość złośliwy. Statystycznie euro tanieje wiosną i drożeje od maja do września, z przerwą na spadkową korektę w lipcu. Czyli właśnie wtedy, gdy wielu z nas potrzebuje kupić europejską walutę, ta jakby „na złość” ma tendencję drożeć.

Jednak w tym roku miesięczna sezonowość na rynku złotego nie bardzo chce się sprawdzać. Złoty umocnił się wobec euro w statystycznie słabym styczniu, a tracił w na ogół sprzyjających mu lutym i marcu. Od początku kwietnia cena euro obniżyła się z 4,20 zł do 4,15 zł, by 24 kwietnia podnieść di do 4,20 zł.

Jeśli zamierzamy zaopatrzyć się w walutę na wakacje, to pamiętajmy, że maj i czerwiec są statystycznie niesprzyjającym okresem dla złotego – w poprzednich 18 latach w tych miesiącach mediana miesięcznej dynamiki kursu EUR/PLN wzniosła odpowiednio 0,72% i 0,87%, co nominalnie przekłada się na średnio 3-4 grosze podwyżki.

Turcja

Z walutowego punktu widzenia to w tym roku wymarzony kierunek turystyczny. Turcja stoi bowiem na skraju kryzysu walutowego. Z powodu błędnej polityki gospodarczej rządu i banku centralnego w kwietniu turecka lira notowała historyczne minima względem euro i dolara. Euro nad Bosforem kosztuje już ponad 5 lir.

Skutki galopującej deprecjacji tureckiej waluty są miłe dla portfela polskiego turysty. Obecnie lira kosztuje ok. 84 groszy, podczas gdy jeszcze dwa lata temu było to ok. 1,30 zł, a 5-6 lat temu kurs liry kształtował się w okolicach 2 zł. Oznacza to, że siła nabywcza polskiej pensji na wybrzeżu Anatolii jest wyraźnie wyższa niż kilka lat temu.

Co więcej, jeśli turecki bank centralny nie zacznie wreszcie na poważnie podnosić stóp procentowych, to Turcję może czekać regularny krach... tak akurat na początku wakacji. Wtedy zagraniczny turysta z „twardą” walutą w portfelu będzie dla miejscowych na wagę złota.

Egipt

Ze względu na nieprzyjemną sytuację polityczną w ostatnich latach popularność Egiptu nieco zmalała, lecz z walutowego punktu widzenia to wciąż bardzo ciekawa destynacja. Zwłaszcza po tym, jak w listopadzie 2016 roku władze uwolniły kurs funta egipskiego. W efekcie tej decyzji kurs dolara skoczył z ok. 9 do blisko 18 EGP. Potężna, 50-procentowa dewaluacja egipskiej waluty była prezentem dla turystów w sezonie 2017.

Za sprawą umocnienia złotego funt egipski jest obecnie notowany blisko najniższych poziomów we współczesnej historii. Jednostka egipskiego pieniądza kosztuje ok. 19 groszy – a więc mniej niż połowę tego, co przed dewaluacją.

Chorwacja

To przede wszystkim popularny kierunek wyjazdów indywidualnych. Chorwacja podobnie jak większość krajów naszego regionu pozostaje poza strefą euro. Ale jedyny, który na poważnie myśli o przystąpieniu do eurolandu. Kuna chorwacka pozostaje w reżymie płynnego kursu walutowego, ale jest to tzw. kurs kierowany.

Chorwacki bank centralny prowadzi politykę stabilizacji kursu kuny wobec euro, co wynika ze znacznego stopnia „euroizacji” adriatyckiej gospodarki. Większość depozytów w Chorwaci jest założona w euro. Podobnie jak ponad połowa kredytów - kredyty denominowane w CHF zostały w Chorwacji przewalutowane na euro.

Z punktu widzenia polskiego turysty notowania kuny od lat pozostają względnie stabilne, wahając się w przedziale 50-60 groszy.

Czechy

Nie ma tam morza, ciepłych plaż, ani wysokich gór czy antycznych zbytków. A jednak Czechy cieszą się sporą sympatią polskich turystów. Zwłaszcza że z Wrocławia czy Katowic jest naprawdę blisko. Przez ostatnie lata zmorą wyjeżdżających do Czech była siła korony. Waluta naszych południowych sąsiadów znacznie lepiej niż złoty zniosła czasy kryzysu finansowego. Dawniej stabilny kurs korony po roku 2007 podskoczył do 16-18 groszy.

I niestety w tym przedziale utrzymuje się do dziś. Czeska waluta jest podtrzymywana nie tylko przez siłę i stabilność gospodarki (najniższe bezrobocie w całej UE!), ale też przez politykę Czeskiego Banku Narodowego, który nie wahał się porzucić awaryjnych, zerowych stóp procentowych. W zeszłym roku CNB najpierw zerwał z polityką sztywnego kursu korony wobec euro, a później wziął się za normalizację stóp procentowych jako pierwszy kraj w naszym regionie.  Skutkiem jest dość droga korona, która uderza w kieszenie polskich turystów.

Źródło:
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Absolwent Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Analityk rynków finansowych i gospodarki. Analizuje trendy makroekonomiczne i bada ich przełożenie na rynki finansowe. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Inwestor giełdowy z 20-letnim stażem. Jest trzykrotnym laureatem prestiżowego konkursu Narodowego Banku Polskiego dla dziennikarzy ekonomicznych. W 2016 roku otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Telefon: 697 660 684

Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (2)

dodaj komentarz
karbinadel
Kurs funta w Egipcie nie ma praktycznego znaczenia, bo turyści i tak przebywają w zamkniętych ośrodkach, a touroperatorzy rozliczają się w dolarach lub euro. W Turcji jest podobnie, aczkolwiek tam istnieje jakaś śladowa turystyka indywidualna
krystiane
Ukryte bezrobocie i ukrata emigracja co wolicie wybrać i oraz liczba urzędników i emerytów do tego jeszcze liczba nowych uczniów rozpoczynających rok szkolny 2016-2017 i liczba przedsiębiorstw około 1.8 miliona.
Szanowni urzytkownuicy portalu bankier. Otórz w polsce jest około i tutaj tekst który zameściłem wcześniej i został
Ukryte bezrobocie i ukrata emigracja co wolicie wybrać i oraz liczba urzędników i emerytów do tego jeszcze liczba nowych uczniów rozpoczynających rok szkolny 2016-2017 i liczba przedsiębiorstw około 1.8 miliona.
Szanowni urzytkownuicy portalu bankier. Otórz w polsce jest około i tutaj tekst który zameściłem wcześniej i został usunięty prawdpopodobnie ten sam tekst. Ukrytego Bezrobocia i Emigracji. Patrząc na inne źródła dostępne na stronach Rządowych w Polsce jest około 30709281 wyborców około 8906000 rencistów i emerytów, a obywateli w kraju jest około 38433000. Liczba pracujących na 1000 mieszkańców wynosi 301,4 tak wieć pracujących osób w naszym kraju jest 11583706. Przepraszam zę prawdopodobnie zawyżyłem liczbę osób pracujących ale kożystałem z innych stron rządowych i prasy. Z tego wynika że ukryte bezrobocie lub ukryta emigracja wynosi 10219575 ludzi. Linki: http://prezydent2015.pkw.gov.pl/ http://www.rynekseniora.pl/polityka_senioralna/104/emerytow_jest_juz_prawie_9_mln_rosnie_tez_wysokosc_emerytur_i_rent,7987.html http://stat.gov.pl/vademecum/vademecum_dolnoslaskie/portret_wojewodztwa/Portret%20województwa.pdf Pozrawiam Informator880

A tutaj zamieszczam link do rocznika 2016-2017r
https://men.gov.pl/ministerstwo/informacje/co-nowego-w-roku-szkolnym-20162017-najwazniejsze-informacje.html
Przewidywany wiek emerytalny w różnych krajach.

Przewidywany wiek emerytalny w różnych krajach linki: https://yaleglobal.yale.edu/content/number-workers-retiree-declines-worldwide https://web.archive.org/web/20180413190509/https://yaleglobal.yale.edu/content/number-workers-retiree-declines-worldwide

Zatrudnienie przez państwo.
http://www.rp.pl/artykul/915644-Panstwo-zatrudnia-3-5-mln-ludzi.html
Liczba firm w Polsce.
https://www.forbes.pl/pierwszy-milion/ile-jest-w-polsce-malych-firm/1w2f5t4
A w sprawie dziury demograficznej 2050r.

Ludnoność polski zmniejszy się o około 19 milionów z powodu zgonów i 3-5 milionów z powodu emigracji.
Ukryte bezrobocie lub emigracja i dziura demogradiczna.

Witam ukryte bezrobocie i emigracja w polsce wynosi od 5-8 miliionów ludzi obliczenie tego jest bardzo proste według PKW zarejsetrowanych wyborców jest 30 milionów (wybory prezydenckie 2015r) a liczba rencistów i emerytów wynosi 8,8 miliona. Zatrudnionych jest około 16 milionów tak wieć 30-8,8-16=5,2 miliona do tego trzeba zaliczyć jeszcze studentów studjów zaocznych około 1 milion i 600 tysięcy pełnolietnich uczniów szkół zawodowych liceów i techników.
Liczba Emerytów na liczę pracującycyh osób.

http://serwisy.gazetaprawna.pl/emerytury-i-renty/galerie/836738,duze-zdjecie,1,prognoza-gus-do-2050-na-10-pracujacych-ponad-50-emerytow.html https://web.archive.org/web/20180405164526/http://serwisy.gazetaprawna.pl/emerytury-i-renty/galerie/836738,duze-zdjecie,1,prognoza-gus-do-2050-na-10-pracujacych-ponad-50-emerytow.html
Pozdrawiam
Informator880

Powiązane: Waluty

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki