REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Ryanair z wynikami za I kwartał. Więcej pasażerów, tańsze bilety i... spadek zysków

2026-07-20 09:18
publikacja
2026-07-20 09:18
Dodaj Bankier.pl w Google

Ryanair opublikował swoje wyniki finansowe za pierwszy kwartał roku finansowego 2027 (okres od kwietnia do czerwca 2026 r.) i wyłaniający się z nich obraz jest słodko-gorzki. Z jednej strony samoloty irlandzkiego przewoźnika pękają w szwach, z drugiej – zyski firmy zaliczyły zauważalny spadek. Przyjrzyjmy się bliżej, co wpłynęło na takie wyniki i co to oznacza dla pasażerów.

Ryanair z wynikami za I kwartał. Więcej pasażerów, tańsze bilety i... spadek zysków
Ryanair z wynikami za I kwartał. Więcej pasażerów, tańsze bilety i... spadek zysków
fot. Dan Wright / / Pexels

Lecimy częściej, ale płacimy mniej

Linie lotnicze przewiozły w omawianym kwartale 61,3 miliona pasażerów, co oznacza wzrost o 6% w porównaniu do ubiegłego roku. Samoloty latały pełne, utrzymując świetny wskaźnik obłożenia miejsc na poziomie 94%. Mimo tego ruchu, przychody firmy wzrosły zaledwie o 1% (do 4,38 mld euro). Dlaczego?

Odpowiedź ucieszy podróżnych, ale zmartwiła inwestorów: średnie ceny biletów spadły o 6%. Jak tłumaczy dyrektor generalny Michael O’Leary, taryfy wymagały „stymulacji” z powodu wahań konsumentów, obaw o niedobory paliwa w UE, niepewności gospodarczej i faktu, że klienci rezerwują loty na ostatnią chwilę. Nie bez znaczenia był też trwający konflikt na Bliskim Wschodzie.

W rezultacie zysk po opodatkowaniu wyniósł 538 mln euro, spadając aż o 34% w stosunku do 820 mln euro z analogicznego okresu rok wcześniej, mijając się z oczekiwaniami analityków.

Paliwowy ból głowy i rosnące koszty

Za spadek zysków odpowiadają również rosnące koszty operacyjne, które skoczyły o 11%. Głównym winowajcą są tu ceny paliwa. Choć Ryanair prowadzi konserwatywną politykę i zabezpieczył (tzw. hedging) ceny dla 80% swojego zapotrzebowania paliwowego, ceny pozostałych 20% niezabezpieczonego paliwa drastycznie wzrosły, ulegając podwojeniu do poziomu około 150 dolarów za baryłkę. Dodatkowo przewoźnik przestał otrzymywać odszkodowania od dostawców po zakończeniu dostaw samolotów B-8200 „Gamechanger” w lutym 2026 r.

Wakacje na giełdzie

Ryanair przenosi się tam, gdzie jest taniej

Ciekawie wygląda obecna strategia ekspansji. Ryanair otworzył na ten sezon 130 nowych tras i 3 nowe bazy: w Rabacie, Tiranie i Trapani. Firma bardzo świadomie zarządza swoją ograniczoną przepustowością, przenosząc loty do krajów i na lotniska, które obniżają podatki i opłaty lotnicze (jak Albania, Włochy, Maroko czy Szwecja). Równocześnie wycofuje przepustowość z drogich rynków o wysokich podatkach, takich jak Niemcy, Austria, Dublin czy Hiszpania.

Co przyniesie zima w branży lotniczej?

Zarząd Ryanaira wstrzymał się z wydaniem pełnych prognoz finansowych na resztę roku, podkreślając, że sytuacja w drugiej połowie roku to na ten moment „zerowa widoczność”. Ceny biletów w trwającym obecnie drugim kwartale wciąż są niższe niż rok temu, a ostateczny wynik będzie zależał od tego, jak potoczą się rezerwacje „na ostatnią chwilę” w sierpniu i wrześniu.

Mimo przejściowych trudności, irlandzki gigant ma gigantyczną przewagę – w maju spłacił swoje ostatnie obligacje i jest obecnie wolny od długów, z rezerwami gotówkowymi przekraczającymi 2,8 mld euro. O’Leary bezlitośnie punktuje konkurencję, prognozując, że nierentowne linie lotnicze, które są wystawione na działanie drogiego paliwa lotniczego i silnego dolara, czeka niezwykle „trudna zima”.

W obliczu problemów innych graczy na rynku europejskim, potężna płynność finansowa i zabezpieczenia kosztowe Ryanaira wydają się być gwarantem, że ich cel osiągnięcia 300 milionów pasażerów do 2034 roku pozostaje niezagrożony.

Oprac. JM

Źródło:
Tematy

Komentarze (3)

dodaj komentarz
mchltn92
Zastanawiam się, kiedy to "głupie, polskie społeczeństwo" przestanie latać tym syfem.
Osobiście raz korzystałem z tej "pato-linii lotniczej", Warszawa-Wiedeń-Warszawa w 2023 roku. Byłem w szoku jak pracownicy RYAN wybiórczo wkładali walizki w śmieszne( zapewne bez certyfikatu) urządzenia pomiarowe. Traktowanie
Zastanawiam się, kiedy to "głupie, polskie społeczeństwo" przestanie latać tym syfem.
Osobiście raz korzystałem z tej "pato-linii lotniczej", Warszawa-Wiedeń-Warszawa w 2023 roku. Byłem w szoku jak pracownicy RYAN wybiórczo wkładali walizki w śmieszne( zapewne bez certyfikatu) urządzenia pomiarowe. Traktowanie każdego korzystającego z linii lotniczej jako potencjalnego "złodzieja". Ostatnio było głośno o pani, która dostała karę za to, że z plecaka wystawały szelki. Pojawiały się w mediach info, że pracownicy za złowienie jelenia mają ok 3 euro hajsów.
robi-max
W czym masz problem? Zawsze możesz polecieć "swoimi" liniami - Aerofłot'em, wszak rubla można na lewo też wymienić na PLN. Znam takich ludzi jak Ty - im WSZYSTKO dookoła przeszkadza. Całe życie są wiecznie niezadowoleni. Wiecznie naindyczeni. Trzymam się od nich z daleka. Jest wiele innych przewoźników i nikt cię - W czym masz problem? Zawsze możesz polecieć "swoimi" liniami - Aerofłot'em, wszak rubla można na lewo też wymienić na PLN. Znam takich ludzi jak Ty - im WSZYSTKO dookoła przeszkadza. Całe życie są wiecznie niezadowoleni. Wiecznie naindyczeni. Trzymam się od nich z daleka. Jest wiele innych przewoźników i nikt cię - Wania - do Ryanair'a nie zmusza.
stefan_wilmont_i_ryszard_cyba odpowiada robi-max
A ta Areofłotem. Niech LOTEm lata! Tytle zaplacił już im w podatkach żeby mogli chodizć podczas covidu za kosiarką biorąc za to kilkadziesiat tys zł że normalnie za darmo bilet powinien dostać ale raczej wśątpie ze dostanie, prędzej kolejny rachunejk tym razem za paliwo do samolotów do zaplacenia

Powiązane: Branża lotnicza

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki