Czeski Bank Narodowy dokonał trzeciej podwyżki stóp procentowych, systematycznie oddalając cenę pieniądza od utrzymywanego przez 5 lat „technicznego zera”. Dzisiejsza podwyżka była oczekiwana przez rynek.


Główna stopa procentowa w Czeskim Banku Narodowym została podwyższona z 0,50% do 0,75%. Stopa lombardowa ponownie wzrosła aż o 50 pb. z 1,00% do 1,50%. Stopa dyskontowa została utrzymana bez zmian na poziomie 0,05%.
To już trzecia podwyżka ceny pieniądza w banku centralnym Czech. Pierwsza z nich miała miejsce w sierpniu 2017 roku, gdy CNB zerwał z polityką „technicznie zerowych” stóp procentowych. Była to wówczas pierwsza od 2012 roku podwyżka kosztów kredytu w Europie Środkowej.
Drugi raz stopy u naszych południowych sąsiadów poszły w górę w listopadzie. Wówczas także była to podwyżka o 25 pb. w przypadku oprocentowania 2-tygodniowych operacji repo oraz 50 pb. w przypadku stopy lombardowej.
W styczniu w ślady Czechów podążyli Rumunii. Decyzją Narodowego Banku Rumunii, stopa referencyjna została podniesiona z 1,75 proc. do 2 proc. Stopy procentowe na rekordowo niskim poziomie były utrzymywane od maja 2015 r.
Cały region Europy Środkowej przeżywa obecnie wyraźne ożywienie gospodarcze. Wzrost PKB w krajach regionu sięga 4-5%, a inflacja sięga poziomów najwyższych od 5 lat, osiągając (lub czasami wręcz przekraczając) oficjalne cele inflacyjne banków centralnych. W Czechach inflacja CPI obniżyła się w grudniu do 2,4% wobec 2,6% w listopadzie i 2,9% w październiku. To jednak wciąż powyżej celu inflacyjnego czeskiego banku centralnego wynoszącego 2%, z tolerowanym odchyleniem o jeden punkt procentowy,
Mimo że koniunktura gospodarcza w Czechach nie jest lepsza niż w Polsce, to nasza Rada Polityki Pieniężnej deklaruje, że nie ma zamiaru podnosić stóp procentowych nawet do końca 2018 roku. Prezes Adam Glapiński wielokrotnie deklarował, że osobiście nie widzi potrzeby podniesienia stóp procentowych nawet do końca 2019 roku. Stopa referencyjna NBP blisko od trzech lat utrzymywana jest na rekordowo niskim poziomie 1,50%. Tymczasem inflacja CPI w Polsce od września przekracza 2%. W efekcie realna stopa procentowa w Polsce pozostaje ujemna.


























































