Wczorajsze mocne wzrosty na Wall Street ułatwiły start europejskim indeksom, ale nie wystarczyły do zapewnienia zieleni na polskim rynku. WIG20 po raz trzeci z rzędu zamknął dzień pod kreską, a najbardziej rozczarowały akcje Tauronu i Aliora.


Po wtorkowym wzroście S&P500 o 2,1 proc. mogliśmy spodziewać się, że środowa sesja w Warszawie również będzie przebiegała w kolorze zieleni. Tym bardziej, że i dziś amerykańska giełda trzyma się na plusie. Inwestorów nie przestraszyły słabe dane z amerykańskiej rynku pracy, zatrudnienie w sektorze prywatnym wzrosło w maju tylko o 27 tys. podczas gdy spodziewano się 183 tys. To istotny sygnał, że słabsze mogą być i piątkowe "payrollsy", z drugiej strony wczoraj Jerome Powell wskazał, że Fed jest gotowy na dostosowanie polityki monetarnej, aby wspierać gospodarkę. Wprawdzie mówił tylko o wojnie handlowej, być może jednak na Wall Street znów złe wieści to dobre wieści, oznaczają bowiem bardziej gołębie podejście Fedu.
Zauważyła to także i Europa, gdzie wprawdzie o 14:15 (w momencie publikacji raportu) nastąpiła istotna korekta, główne indeksy utrzymały się jednak w okolicach kreski, bądź nawet ponad nią. Tego samego nie można jednak powiedzieć o polskich blue chipach, które ostatnimi czasy chodzą własnymi ścieżkami. I niestety dla inwestorów z Książęcej częściej wybierają czerwień. Indeksom nie pomogło nawet to, że Rada Polityki Pieniężnej rosnącą inflacją wydaje się nie tyle nie przejmować, co nawet jej nie zauważać.
Ostatecznie WIG20 dzień zakończył aż 0,47 proc. pod kreską, co oznaczało spadek do 2223 pkt. To jeden z najsłabszych dziś wyników pośród głównych krajowych indeksów w Europie. Stratę zaliczył także WIG (-0,31 proc.), tuż pod kreską znalazły się również mWIG i sWIG. Oba straciły po 0,03 proc. Obroty na szerokim rynku wyniosły 746 mln zł.
Wśród blue chipów kolejną udaną sesję zaliczyło Play (+3,4 proc.), ponad 3-proc. zyskały także odbijające po spadkach akcje CCC. Ze wzrostów warto wspomnieć jeszcze także zbliżający się do targów E3 CD Projekt (+1,4 proc.), reszta spółek nie zyskała więcej niż 1 proc. Po drugiej stronie z kolei ruch o ponad 1 proc. wykonała aż 7 blue chipów. Najwięcej straciły akcje Tauronu (-4,0 proc.), który wczoraj wymieniał kadry w spółce wydobywczej. Ponad 3 proc. potaniały zaś papiery KGHM-u, a ponad 2 proc. PGE, Lotosu i Aliora.

Ten ostatni jest m.in. jednym z wierzycieli pogrążonych w problemach ZM Henryk Kania. Wczoraj spółka złożyła wniosek o przyspieszone postępowanie układowe, dziś z kolei pojawił się szeroki artykuł PAP o źródłach problemów Kani. Mimo to na akcjach obserwowano odreagowanie, akcje zakładów poszły w górę o 3,6 proc. Po sesji poinformowano, że Alior wypowiedział Kani umowę faktoringu odwrotnego i oczekuje od spłaty 88,4 mln zł.
Pozytywnym bohaterem szerokiego rynku były dziś papiery BataWalk. Jej spółka zależna - DataWalk Inc. - zawarła memorandum z Research Innovation Inc., liderem konsorcjum ofertowego na rzecz Departamentu Sprawiedliwości USA - poinformowała spółka w komunikacie. Departament wybrał konsorcjum do współpracy w zakresie dostarczania systemów i rozwiązań analitycznych w okresie pięciu lat. Kurs DataWalk poszedł w górę o 25 proc.
Adam Torchała



























































