WIG20 zakończył na plusie pierwszą sesję od tygodnia, co było możliwe dzięki lekkiej poprawie nastrojów na Wall Street. Niemniej jednak wnioskując z notowań złotego i obligacji skarbowych sentyment do polskich aktywów pozostaje nie najlepszy.


WIG20 przerwał serię czterech spadkowych sesji z rzędu, rosnąc o 0,67% i finiszując z wynikiem 2290,97pkt. Była to więc pierwsza wzrostowa sesja od zeszłej środy i zarazem próba odbicia z poziomów, na jakich WIG20 znalazł się po zeszłotygodniowych spadkach związanych z kłopotami wielkiego chińskiego dewelopera – grupy Evergrande.
O Chińczykach znów było dziś głośno, bo Evergrande sprzedało państwu udziały w swoim banku tylko po to, aby… spłacić swoje długi zaciągnięte w tym samym banku. Generalnie jednak popyt na polskie aktywa był raczej słaby, co można wnioskować po dalszej przecenie złotego oraz rosnących rentownościach polskich obligacji skarbowych.
Środowe odbicie wpisywało się w schemat obserwowany na najważniejszych światowych rynkach akcji. Po wtorkowym tąpnięciu na Wall Street pojawiło się naturalna w ostatnich latach odreagowania, w ramach „strategii” kupowania dołka (ang. BTFD). Dzięki temu nowojorskie indeksy na początku środowego handlu zyskiwały po mniej więcej pół procenta. Wzrosty na największych giełdach Europy podchodziły pod 1%.
Na warszawskim parkiecie w gronie blue chipów pozytywnie wyróżniły się walory Asseco Poland, które zyskały 3,8%. Po ostatnich spadkach odreagowywały notowania Dino Polska, które dziś urosły o 2,1%. Za to do najniższego poziomu od grudnia 2020 spadł kurs KGHM-u.

Wśród spółek nieco mniejszych dało się zauważyć przeszło 5-procentowe odreagowanie niedawnej przeceny Ciechu. Po przeciwnej stronie mWIG-u stały zniżkujące o 3,3% papiery Polenergii. Sam mWIG40 poszedł w górę o 0,65%. sWIG80 zwyżkował o 0,47%. WIG zdołał zyskać 0,62% przy dość niskich obrotach podsumowanych na niespełna 740 mln złotych.
Na szerokim rynku uwagę zwróciły plany połączenia Beskidzkiego Biura Inwestycyjnego z Ekipą Holding, co w praktyce oznaczałoby odwrotne przejęcie giełdowej spółki przez youtubera Friza. Akcje BBI podrożały o 26,7% przy obrotach przekraczających 3 mln zł. Szerzej o sprawie pisał Michał Żuławiński w artykule zatytułowanym „BBI ma plan połączenia z Ekipą”.
KK
























































