„Wyniki (referendum) bardzo jasno pokazały determinację załogi" - powiedział Stawski agencji PAP. „Zarząd spółki nie spełnił postulatów związkowców i nie wycofał się z zamiaru przeprowadzenia zwolnień pracowników.” – dodał. W przytoczonym referendum ponad 90 procent biorących w nim udział (uczestniczyło w nim ponad 50 proc. załogi) opowiedziało się za przeprowadzeniem strajku.
Rzeczniczka prasowa Telekomunikacji Polskiej Barbara Górska potwierdziła w rozmowie z PAP, że zarząd spółki nie wycofał się z planowanych zwolnień. Dodała, że negocjacje ze stroną związkową będą kontynuowane.
"Negocjacje rozpoczęły się 18 marca i zgodnie z prawem powinny się zakończyć najpóźniej do 6 kwietnia" - powiedziała Górska. Dodała, że według szacunków spółki średnia odprawa dla zwalnianych pracowników wyniesie ok. 37 tys. zł. Następne spotkanie zarządu TP ze związkowcami zostało wyznaczone na środę.
Z anonimowego źródła zbliżonego do zarządu spółki wiadomo, że po przeanalizowaniu inicjatyw oszczędnościowych możliwe będzie zmniejszenie liczby likwidowanych stanowisk pracy o kolejne 320. Oznacza to, że zwolnieniami grupowymi może zostać objętych 2.845 osób, a nie - jak zakładał pierwotny projekt - 3.465 osób.
O rozpoczęciu procedury zwolnień grupowych TP poinformowała w połowie marca. Na ten cel w 2005 roku spółka przeznaczyła około 130 mln zł. Negocjacje w sprawie planowanych zwolnień w TP prowadzi 20 organizacji związkowych i zarząd spółki. Projekt porozumienia zaproponowany przez zarząd i odrzucany przez stronę związkową przewiduje, że każdy pracownik objęty procesem "optymalizacji zatrudnienia w 2005 roku" będzie mógł skorzystać z dobrowolnego rozwiązania umowy o pracę za porozumieniem stron.
Jeśli rozwiązanie umowy nastąpi do 31 maja 2005 r. pracownik otrzyma dodatkowe odszkodowanie w wysokości 3-krotnego, średniego wynagrodzenia zasadniczego pracowników objętych Ponadzakładowym Układem Zbiorowym Pracy na dzień 1 stycznia 2005 r., czyli 10 tys. 950 zł. Jeśli rozwiązanie umowy nastąpi do 30 czerwca 2005 r., pracownik otrzyma dodatkowe odszkodowanie w wysokości 1,5-krotnego, średniego wynagrodzenia zasadniczego pracowników objętych PUZP na 1 stycznia 2005 r., czyli 5 tys. 475 zł. Oprócz odszkodowania odchodzący pracownicy otrzymają odprawy wynikające z zapisów PUZP i prawa pracy.
Ł.O.
































































