REKLAMA

W islandzkim parlamencie po wyborach będzie ponad połowa kobiet

2021-09-26 13:09
publikacja
2021-09-26 13:09
W islandzkim parlamencie po wyborach będzie ponad połowa kobiet
W islandzkim parlamencie po wyborach będzie ponad połowa kobiet
fot. Juliana de O Lima / / Shutterstock

Po przeliczeniu wszystkich głosów oddanych w sobotnich wyborach na Islandii okazało się, że w liczącym 63 miejsca parlamencie będą 33 deputowane, czyli 52,3 proc. miejsc przypadnie kobietom. Rządząca dotąd prawicowo-lewicowa koalicja będzie miała 37 posłów.


Ruch Zieloni-Lewica premier Katrin Jakobsdottir zdobył osiem miejsc w parlamencie.

AFP przytacza dane Banku Światowego, z których wynika, że jak dotąd żaden kraj w Europie nie miał więcej jak połowę kobiet deputowanych. Najlepsze wyniki miała Szwecja, gdzie w parlamencie jest 47 proc. kobiet.

W 1980 roku po raz pierwszy w Europie na czele rządu Islandii stanęła kobieta.

Od załamania finansowego w 2008 roku dopiero drugi raz rząd Islandii przetrwał do końca swej kadencji. W latach 2007 - 2017 wybory parlamentarne odbyły się pięć razy.

Obecnie na świecie tylko w pięciu krajach co najmniej połowa deputowanych to kobiety - w Rwandzie (61 proc.), na Kubie (53 proc.), w Nikaragui (51 proc.) oraz w Meksyku i Zjednoczonych Emiratach Arabskich (po 50 proc.) (PAP)

Wybory: koalicja premier Katrin Jakobsdottir może pozostać u władzy

Ruch Zieloni-Lewica, na którego czele stoi popularna wśród Islandczyków premier Katrin Jakobsdottir, najprawdopodobniej straci z 9 mandatów, jakimi dysponował dotąd w 63-osobowym parlamencie. Natomiast centroprawicowa Partia Postępu Sigurdiura Ingiego Jóhannssona może zwiększyć swój stan posiadania, co zagwarantuje przetrwanie dotychczasowej koalicji.

Według wstępnych szacunków trzy główne partie koalicji zdobyły łącznie 38 mandatów w 63-osobowym parlamencie, a zatem o pięć więcej niż w poprzedniej kadencji.

Są to wstępne rachuby, bo podliczono dotąd jedną trzecią oddanych głosów. W liczącej 370 tys. mieszkańców Islandii, gdzie uprawnionych do głosowania jest 255 tys. wyborców nie prowadzi się pomiarów typu exit poll.

Zarówno media islandzkie, jak i zagraniczne podkreślają, że przy niewielkich różnicach w poparciu dla poszczególnych ugrupowań, jakiekolwiek projekcje dotyczące ewentualnego składu parlamentu będą możliwe dopiero po podliczeniu co najmniej połowy oddanych głosów. W komentarzach dominuje przeświadczenie, że do parlamentu wejdzie 9 partii i że będzie on bardzo rozdrobniony.

"Zdaję sobie sprawę z tego, że wyniki będą dość skomplikowane, co utrudni sformowanie nowego rządu" - powiedziała w rozmowie z AFP premier Jakobsdottir. "Będziemy musieli wpierw zobaczyć, ile mandatów w sumie zdobędą partie wchodzące w skład koalicji. Według wstępnych szacunków my (Zieloni-Lewica, PAP) trochę ustępujemy pola, a zyskują progresiści z Partii Postępu" - dodała.

Obecna koalicja miała w Althingu (islandzkim parlamencie) 33 mandaty. Konserwatywna Partia Niepodległości, na której czele stoi b. premier i obecny minister finansów Bjarni Benediktsson, gwarantowała jej 16 mandatów, a partia Postępu - 8. Sondaże wskazują, że konserwatyści mają wszelkie szanse, by utrzymać stan posiadania - pisze AFP.

"Nie dostrzegam jakiegoś przechylenia w lewo" - zadeklarował Benediktsson w sobotę po zamknięciu lokali wyborczych. "A to jest piękny początek wieczoru" - dodał. Partia Niepodległości według sondaży może liczyć na poparcie 20-24 proc. wyborców. Nawet, jeśli straci jakieś miejsca w parlamencie, to pozostanie największą formacją polityczną w parlamencie - podkreślają komentatorzy.

Pięć partii ma w badaniach opinii poparcie na poziomie 10-15 proc. a dwie - Zieloni-Lewica i Partia Postępu - mają szansę uplasować się na drugim miejscu.

AFP przypomina, że od kryzysu finansowego w 2008 roku i skandalach z udziałem polityków, Islandczycy odnoszą się z wielką nieufnością do całej klasy politycznej. Gabinet Katrin Jakobsdottir jest drugim rządem Islandii, który od 2007 r. przetrwał do końca swej kadencji. Do 2017 r. wybory parlamentarne odbyły się w tym kraju pięć razy. (PAP)

mars/

arch.

fit/

arch.

Źródło:PAP
Tematy
Najlepsze konta osobiste dla młodych – październik 2021 r.

Najlepsze konta osobiste dla młodych – październik 2021 r.

Komentarze (1)

dodaj komentarz
and00
"... tylko w pięciu krajach co najmniej połowa deputowanych to kobiety - w Rwandzie (61 proc.), na Kubie (53 proc.), w Nikaragui (51 proc.) oraz w Meksyku i Zjednoczonych Emiratach Arabskich (po 50 proc.)"
Super
Wiemy teraz na jakich krajach się wzorujemy
Same synonimy nowoczesności, demokracji i bogactwa

Powiązane: Polityka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki