W dwa lata po wybuchu Arabskiej Wiosny Ludów w krajach północnej Afryki i Bliskiego Wschodu wciąż jest niespokojnie. Protesty w Tunezji, zamieszki wstrząsające Egiptem, walka z bojówkami w Libii oraz regularna wojna domowa w Syrii - oto obraz krajów rok po obaleniu władz.
Tunezja: protesty ludności
W mieście Siliana w środkowej części Tunezji czwarty dzień z rzędu ludzie protestują, domagając się dymisji gubernatora, zakończenia policyjnych represji i wdrożenia programu rozwoju regionu. Główny tunezyjski związek zawodowy wezwał do symbolicznego marszu w kierunku Tunisu w sprzeciwie wobec ekonomicznej marginalizacji regionu. Uczestnicy demonstracji skandują między innymi: "Nasze dusze i krew poświęcamy dla Siliany". Mieszkańcy miasta zamierzają blokować autostradę w kierunku Tunisu.
To kolejny dzień protestów w Silianie. We wtorek w starciach z policją rannych zostało 300 demonstrantów. Premier Tunezji Hamadi Jebali odmówił zdymisjonowania gubernatora, zapowiedział jednak śledztwo w sprawie użycia przez policję siły wobec demonstrantów. Szef rządu podkreślił, że przemoc zagraża rozwijającej się demokracji w Tunezji. Mieszkańcy kraju 17 grudnia będą obchodzić drugą rocznicę wybuchu rewolucji, która doprowadziła do obalenia autorytarnego przywódcy Ben Alego.
Egipt: zamieszki opozycji
Egipska opozycja zapowiedziała na dzisiaj kolejne wystąpienia. Od kilku dni trwają w Egipcie demonstracje przeciwko prezydentowi Mohamedowi Mursiemu, który wydał dekret przyznający mu niemal pełnię władzy. Konflikt zaostrzyła dzisiejsza decyzja zdominowanego przez Islamistów zgromadzenia, które przyjęło proponowany projekt konstytucji.
Już wczoraj dziesiątki tysięcy ludzi zebrały się na Placu Tahrir. Wiele osób rozbiło namioty i planuje pozostać tam, dopóki prezydent nie wycofa swojego dekretu. Pozwala on prezydentowi na podejmowanie decyzji, których nie mogą unieważnić żadne organy sądownicze. Wynikające z niego przywileje Mursiego mają wygasnąć wraz z przyjęciem nowej konstytucji, która będzie ratyfikowana w drodze referendum prawdopodobnie w ciągu dwóch tygodni.
Na jutro zapowiedziano wspólne protesty wszystkich organizacji opozycyjnych. Wystąpienia planują także popierający prezydenta Islamiści.
Obrady zgromadzenia, które dzisiaj przyjęło projekt konstytucji, zostały zbojkotowane przez ugrupowania chrześcijańskie i liberalne. Ugrupowania te nie zgadzały się z niektórymi punktami dokumentu, a także z przygotowaniem projektu konstytucji w pośpiechu.
IAR/AFP/Al Arabiya/oblus/OK
Źródło:IAR




























































