Analitycy uważają, że dobrym rozwiązaniem może być kupno akcji banków, spółek medialnych i paliwowych. Banki i spółki medialne to branże, które mają dobre perspektywy rozwoju, co ma stanowić skuteczną ochronę przed spadkami cen. W przypadku spółek paliwowych ceny ich akcji może stabilizować rosnący kurs ropy naftowej.
„W tym ostatnim przypadku nie należy się spodziewać większych wahań cen - wręcz przeciwnie, wzrost cen surowca powinien przyczynić się do stabilizacji kursów akcji paliwowych koncernów” - uważa Sławomir Sklinda, analityk DI BRE Banku, cytowany przez „Gazetę Prawną”.
Według analityka DI BRE wzrosty spółek paliwowych w pierwszej połowie stycznia nie były duże, tak więc i zagrożenie spadkami jest tu minimalne.
Natomiast Radosław Kndefer z DM Penetrator radzi bardziej zwrócić uwagę na branże tradycyjne, uważane za bardziej stabilne. „Chodzi przede wszystkim o firmy reprezentujące sektor użyteczności publicznej, ale również tzw. chemię ciężką” - podkreśla Radosław Kandefer cytowany przez „Gazetę Prawną” i jako ewentualne inwestycje wymienia: MPEC, Kogenerację, Dwory i Police.
„Z całą pewnością firmy z sektorów defensywnych dają tutaj możliwość ochrony kapitału w okresie pogorszenia koniunktury. Oczywiście minusem takiej inwestycji są zdecydowanie mniejsze zyski w okresie dynamicznego wzrostu indeksów” - twierdzi analityk DM Penetrator.
Analitycy rynku zauważają, że oprócz burzy politycznej w Polsce, na warszawską giełdę negatywne przełożenie będzie także miało ewentualne ochłodzenie koniunktury na zagranicznych parkietach. Spadki zaczęły gościć nie tylko w Europie Zachodniej, ale także w USA i Japonii.
„Spodziewam się, że po dwóch sesjach zniżkowych na rynku japońskim - spowodowanych m.in. przeceną spółek technologicznych - oraz spadkiem kursów w USA, możemy mieć do czynienia z dalszą wyprzedażą akcji także i u nas” - mówi Piotr Kaczmarek, analityk BM BISE, w wypowiedzi dla „Gazety Prawnej”.
Analitycy obawiają się, że polityczna burza oraz pogorszenie koniunktury za granicą mogą wywołać ucieczkę kapitału zagranicznego z polskiego rynku. W efekcie spadkom na giełdzie towarzyszyć będzie również osłabienie złotego.
M.D.
Na podstawie: „Gazeta Prawna”
Krzysztof Pączkowski, „Akcje na czas politycznej zawieruchy”



























































