REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

W bankowych placówkach hula wiatr

2013-07-17 06:34
publikacja
2013-07-17 06:34

Sieć bankowych placówek robi się pusta - wynika z tegorocznego badania Jakość na bank przeprowadzonego przez TNS Polska, a informuje o tym Puls Biznesu.

Zatrudnienie w bankowości najniższe od 5 lat» Zatrudnienie w bankowości najniższe od 5 lat

Chociaż z ankiety rozesłanej do banków wynika, że sieć kurczy się nieznacznie, to jednak dane Komisji Nadzoru Finansowego świadczą o tym, że placówki czasy świetności mają za sobą. Jeszcze w czerwcu 2009 r. było ich ponad 15 tys., a do maja tego roku ich liczba zmniejszyła się do 13,8 tys. Mimo, że spora część placówek została zamknięta, zatrudnienie w oddziałach zmieniło się nieznacznie. Natomiast z danych zebranych przez audytorów TNS Polska, którzy na potrzeby badania odwiedzili blisko 1,5 tys. placówek wynika, że podczas ich wizyt w jednym oddziale było średnio 1,7 klienta.

Zobacz też:
Mapa rynku

Zdaniem cytowanego przez gazetę Michała Dubno z Deloitte Polska, albo sieć placówek jest za gęsta, albo pracuje w nich za dużo ludzi. W sieci sprzedaży banków pracuje ponad 100 tys. osób, co daje statystycznie 7,4 pracownika na oddział. Jeżeli jednocześnie w oddziale jest 1,7 klienta, to znaczy, że sześciu pracowników nie ma co robić. Jego zdaniem wskazuje to, że w oddziałach bankowych 80 proc. pracowników jest zbędnych, a zmniejszenie ich liczby tylko o 40 proc. dałoby oszczędności rzędu 5 mld zł. (PAP)

sto/

Wakacje na giełdzie
Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (16)

dodaj komentarz
~avator
Czyając takie teksty od razu ma się wrażenie że pisał to dytetant nie majacy pojecia o bankowości o tym co się w takich instytucjach robi. Ja za brak zgłębienia tematu wyrzuciłbym autora z roboty i proponował pisać w brukowcach może tam znalazłby grono tych co uznaliby jego talent edytorski . .
~123
A ja sama pracuję właśnie w takiej placówce jak powyżej opisano. 1 max 3 klientów dziennie....5 klientów w ciągu dnia to już święto. Artykuł chyba tyczy się placówek, które są nowe...
~mk
hula wiatr ? przerosty zatrudnienia ? to dlaczego zawsze gdy ide do banku, bo musze - podkreslam -musze - cos zalatwic to tkwie w kolejce pol godziny co najmniej ?
~RaZ
"Jeśli mój sąsiad codziennie bije swoją żonę, ja zaś nie biję jej nigdy, to w świetle statystyki obaj bijemy je co drugi dzień."
George Bernard Shaw
~Bankier
Szkoda, ze nie jest napisane co za idiota to pisal
~bankowiec
Może optymalnie byłoby zwolnić po 90% we wszystkich branżach, zgasić światło i się mnożyć, bo przyrost naturalny ujemny. Zęby w ścianę, tak? W tym kraju nic się nie opłaca! POmysły władców, finansistów, dyrektorów nadaje się do... kanału ściekowego.
~Michał
jak to czytam to mnie krew zalewa... Popracuj sobie chłopie przez 1 miesiąc w placówce bankowej o obsługuj dziennie po 300-350 klientów to użyjesz rozumu zanim coś napiszesz. Jeżeli w Polsce ok 30mln ludzi jest klientami banków (bo chce lub musi) to na naszej zielonej wyspie mamy 1,76 mln placówek bankowych...
~Ciekawski
Ciekawe ile płacą za napisanie takich badziewnych wypocin i ile trzeba mieć lat, żeby pozwolili pisać artykuliki...
~ja
Tak kiepskiego artykułu na Bankierze dawno nie czytałem. To są tylko dane statystyczne, z interpretacją których autor wyraźnie ma problemy. To, że średnio w oddziale pracuje 7,4 pracowników a w kolejce średnio czeka 1,7 klienta to nie znaczy, że 6 nie ma co robić! co za brednie...
~kacper
banki nie zbankrutują nigdy bo ich głównym źródłem dochodów nie są klienci detaliczni a państwo. każdy jest klientem banku bo kredyt w Twoim imieniu zaciąga minister finansów na finansowanie tego radziecko niewydajnego, nieuczciwego, urzędniczego państwa, a spłacisz go w coraz wyższych podatkach. podatki rosną bo rośnie dług i odsetki banki nie zbankrutują nigdy bo ich głównym źródłem dochodów nie są klienci detaliczni a państwo. każdy jest klientem banku bo kredyt w Twoim imieniu zaciąga minister finansów na finansowanie tego radziecko niewydajnego, nieuczciwego, urzędniczego państwa, a spłacisz go w coraz wyższych podatkach. podatki rosną bo rośnie dług i odsetki niezbędne do jego spłaty. a państwo zadłużone będzie zawsze bo jest demokracja socjalna i wygrywają ci, którzy więcej naobiecują, chętnie zresztą dotrzymując obietnic, w końcu nie ich państwo, za parę lat przyjdą nowi.

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki