Przykre zdarzenie w jednym z lokali wyborczych w Zabrzu. Zmarł tam mężczyzna, który przyszedł oddać głos w wyborach. Głosowanie zostało tymczasowo przeniesione na korytarz, ale teraz odbywa się już normalnie.
Jak poinformował rzecznik prasowy policji w Zabrzu Marek Wypych, do zdarzenia doszło przed godziną 10. Mężczyzna przyszedł do lokalu z żoną. W pewnym momencie zasłabł i mimo szybkiej reanimacji nie udało się do uratować.
Na Śląsku, podobnie jak w wielu miejscach Polski, odnotowano przypadki łamania ciszy wyborczej. Takich incydentów było do tej pory ponad trzydzieści.
Podkomisarz Aneta Orman z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach powiedziała, że zgłoszenia dotyczyły głównie zrywania plakatów, kradzieży i zamalowywania banerów wyborczych. Było też doniesienie o wyemitowaniu w jednej z lokalnych telewizji kablowych w Żywcu spotu, w którym pokazane były ulotki osoby startującej w wyborach.

Informacyjna Agencja Radiowa(IAR)/Łukasz Kwaśny /Radio Katowice/md/buch































































