W polskich mediach – w tym w Bankier.pl – dzisiejsza decyzja Szwajcarskiego Banku Centralnego komentowana jest głównie przez pryzmat polskich „frankowiczów”. Warto jednak wiedzieć, jak na całą sprawę reagują Szwajcarzy.


W Szwajcarii siłą rzeczy nikt o kursie złotego ani o trudnym losie Polaków spłacających kredyty we frankach nie mówi. Decyzja SNB zajmuje jednak miejsce numer jeden w głównych mediach, które określają ją mianem niespodzianki.
Portale „Neue Zuricher Zeitung” czy „20 minuten” prowadzą dziś relację na żywo z dzisiejszego burzliwego dnia na rynkach finansowych. W centrum uwagi znajduje się kurs euro, którego bank centralny przestał bronić, a także kurs dolara. Zmianom kursu towarzyszą komentarze analityków, którzy w dużej mierze są zaskoczeni sytuacją i nakazują cierpliwość.

Ostro reaguje także szwajcarska giełda. Indeks SMI spada dziś tuż po południu o ok. 9%. Pod dużą presją są główne szwajcarskie koncerny i banki takie jak Nestle (-7%), Swatch (-15%), UBS (-10%), Credit Suisse (- 15%). Droższy frank oznacza m.in. pogorszenie konkurencyjności szwajcarskiego eksportu, co w dłuższym okresie może mieć przełożenie na kondycję eksporterów, a także sytuację ich pracowników. To właśnie o ich los najbardziej martwią się komentujący całą sytuację szwajcarscy politycy.
ReklamaZobacz także
Na Twitterze Susanne Leutenegger-Oberholzer z Partii Socjaldemokratycznej nazywa decyzję SNB mianem „ekstremalnie niebezpiecznej”. Z kolei Lukas Reimann z Partii Ludowej obawia się, że działania banku centralnego „będą kosztować miliardy”.
Za niespełna godzinę SNB będzie miał okazję szerzej wyjaśnić powody swojej decyzji. Konferencja z udziałem prezesa Thomasa Jordana rozpocznie się o 13.15.


























































