W Grecji strajkują dziś nauczyciele, przedszkolanki i wykładowcy akademiccy. Ich protest popierają związki zawodowe budżetówki, które namawiają do masowego udziału w demonstracji przed ministerstwem edukacji. Sprzeciw pedagogów dotyczy zmian w szkolnictwie, które wprowadził grecki rząd.


Dzwonek w greckich szkołach zabrzmiał zaledwie trzy dni temu, a tymczasem związki zawodowe nauczycieli ogłosiły 24-godzinny strajk. Do demonstracji, którą organizują w centrum Aten, mają dołączyć wykładowcy akademiccy. Pedagodzy sprzeciwiają się licznym zmianom w systemie nauczania, które ich zdaniem obniżą poziom nauki w greckich szkołach państwowych.
Domagają się też natychmiastowego zatrudnienia nauczycieli, których wciąż brakuje w niektórych placówkach i zwiększenia dotacji na szkolnictwo. Sprzeciwiają się zmniejszeniu godzin nauczania, które wprowadzono w tym roku szkolnym, likwidacji poszczególnych klas czy wydziałów. Żądają, aby ministerstwo zapewniło też ich ustawowe prawa nauczycielskie.
Dziś także kilkugodzinne przerwy w pracy ogłosili kierowcy autobusów w Attyce, którzy domagają się respektowania ich pracowniczych praw.
Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/Beata Kukiel-Vraila, Ateny/łp/dyd




























































