W 2016 na czysto z UE otrzymaliśmy 5,5 mld euro. Najmniej od 7 lat

Wbrew czarnym zapowiedziom, miniony rok członkostwa Polski w Unii Europejskiej zakończyliśmy na wyraźnym plusie finansowym. Z budżetu UE otrzymaliśmy o 5,5 mld euro więcej, niż do niego wpłaciliśmy. Był to jednak najgorszy wynik od 2009 roku.

W 2016 na czysto z UE otrzymaliśmy 5,5 mld euro. Najmniej od 7 lat
W 2016 na czysto z UE otrzymaliśmy 5,5 mld euro. Najmniej od 7 lat (fot. stevanovicigor / YAY Foto)

Rok temu wiceminister rozwoju Jerzy Kwieciński informował, że 2016 rok będzie pierwszym od przystąpienia Polski do Unii Europejskiej, w którym więcej wpłacimy do budżetu UE, niż z niej otrzymamy. Ministerstwo Finansów opublikowało właśnie dane o transferach pieniężnych między Polską a Wspólnotą Europejską w 2016 roku. Choć nie sprawdziły się czarne zapowiedzi wiceministra i był to kolejny rok, w którym saldo naszego członkostwa w Unii Europejskiej jest dodatnie, to jednak wynik był najgorszy od lat.

5,5 mld euro na plus w 2016

"Z powodu opóźnienia w uruchomieniu nowej perspektywy unijnej na lata 2014-20 nasz kraj stanie się płatnikiem netto" – powiedział w grudniu 2015 roku Jerzy Kwieciński na antenie radia Wnet. Informacja ta szybko obiegła media, wywołując dyskusję o sens członkostwa Polski w Unii Europejskiej.

Każdego roku od przystąpienia Polski do UE nasz kraj otrzymywał więcej środków z budżetu Wspólnoty Europejskiej, niż do niej wpłacał. Pierwszy rok z ujemnym bilansem byłby dla wszystkich sporym zaskoczeniem. Zwłaszcza, że Polska pod względem rozwoju oraz PKB wciąż znacznie odbiega od zamożnych krajów UE. Średni produkt krajowy brutto na osobę w 2015 w UE wyniósł 28,9 tys. euro, w Polsce natomiast zaledwie 11,2 tys. euro. Ewentualne dopłacanie do członkostwa na takim etapie zróżnicowania gospodarczego podważałoby sens dalszego trwania w strukturach UE. Zwłaszcza, że celem powinno być wyrównywanie różnic, a nie ich pogłębianie.

Saldo za 12 miesięcy minionego roku jest wyraźnie dodatnie i wynosi 5,48 mld euro - wynika z komunikatu Ministerstwa Finansów o transferach pieniężnych pomiędzy Polską a Wspólnotą Europejską za cały 2016 rok. Jednak jest ono najniższe od 2009 roku. Stało się tak z kilku powodów. Ponieważ kończyła się poprzednia perspektywa budżetowa na lata 2007-13, była konieczność jej zamknięcia oraz rozliczenia, co naturalnie zajmuje trochę czasu. Urzędnicy musieli też poznać i wdrożyć się w nową perspektywę na lata 2014-20. Do opóźnienia przyczyniły się także kwestie prawne - polski parlament nie zdążył znowelizować na czas prawa zamówień publicznych, tak by było ono zgodne z dyrektywami UE. Zrobił to z trzymiesięcznym opóźnieniem. Rząd apelował wtedy do samorządów o wstrzymanie się z ogłaszaniem przetargów na projekty finansowane z pieniędzy UE, aby nie powodować problemów z kwalifikowalnością wydatków, a następnie możliwością refundacji środków z UE.

Opracowanie własne Bankier.pl na podstawie danych Ministerstwa Finansów.
Opracowanie własne Bankier.pl na podstawie danych Ministerstwa Finansów. (Rafał Mundry / Bankier.pl)

Otrzymaliśmy 10 mld euro

Polska w minionym roku otrzymała z budżetu Unii Europejskiej w 2016 roku 9,975 mld euro. Na tę kwotę składają się głównie dwa elementy: Polityka Spójności oraz Wspólna Polityka Rolna Unii Europejskiej.

W ramach Polityki Spójności w 2016 roku do Polski wpłynęło 5,2 mld euro. Najwięcej, bo aż 2,7 mld euro, w ramach funduszy strukturalnych. To dzięki tym środkom współfinansowana jest m.in. budowa dróg ekspresowych, centra naukowe, szkolenia zawodowe czy zakup śmigłowców dla Lotniczego Pogotowia Ratowniczego. W ramach Funduszu Spójności otrzymaliśmy 2,3 mld euro. Ponad połowa tej kwoty wpłynęła w ostatnich dwóch miesiącach zeszłego roku - informuje w swoich wyliczeniach Ministerstwo Finansów. Oznacza to znaczne przyspieszenie w korzystaniu z unijnych środków na koniec roku.

4,5 mld euro Polska otrzymała także w ramach Wspólnej Polityki Rolnej. Aż 3,2 mld euro otrzymaliśmy na dopłaty bezpośrednie. To dzięki tym środkom rolnicy mają dofinansowane m.in. uprawy chmielu, pomidorów czy ziemniaków oraz hodowlę krów czy owiec. Ponad 1 mld euro rolnicy otrzymali także na modernizację gospodarstw, tworzenie grup producentów czy rolnictwo ekologiczne. A na interwencyjne zakupy produktów rolnych otrzymaliśmy z UE 195 mln euro.

Polska otrzymała także środki w ramach Funduszy Migracyjnych. Są to fundusze przeznaczone na wsparcie wysiłków w dziedzinie legalnej i nielegalnej migracji, powrotów, azylu oraz ochrony granic. Przez jedenaście miesięcy zeszłego roku w ramach Funduszy Migracyjnych otrzymaliśmy 51 mln euro.

4,5 mld euro składki do UE

Przynależność do Unii Europejskiej ma także swoją cenę. By otrzymać z niej środki, najpierw 28 państw członkowskich musi wpłacić składkę. W 2016 r. wielkość budżetu UE wyniosła 144 mld euro. Nie jest to specjalnie dużo. Dla przykładu, nasz budżet państwa jest o połowę mniejszy (313 mld zł = 72 mld euro). Natomiast budżet Stanów Zjednoczonych w roku fiskalnym 2016 wyniósł 3 244 mld dolarów, co daje w przybliżeniu 3000 mld euro - to ponad dwadzieścia razy więcej niż budżet UE. Warto jednak pamiętać, że budżet Wspólnoty Europejskiej nie jest budżetem państw narodowych, a tylko budżetem klubu zrzeszającego 28 państw, realizującym wspólną politykę w określonych obszarach.  

Na składkę członkowską składają się głównie cztery elementy. Największe źródło wpływów do budżetu UE to niewielka część dochodu narodowego brutto (około 0,7%). Jest ona przekazywana przez wszystkie państwa UE. Z tego tytułu Polska w zeszłym roku wpłaciła do budżetu UE 3 mld euro. Drugim elementem składki jest część dochodu budżetowego danego państwa z tytułu podatku od wartości dodanej (VAT), zazwyczaj około 0,3%, przez co Polska przekazała w 2016 roku do budżetu UE ponad pół miliarda euro. Trzeci element to cła przewozowe nakładana na produkty spoza Unii Europejskiej. Z tego tytułu przekazaliśmy do budżetu UE 604 mln euro. Ostatni element składki członkowskiej w Unii Europejskiej to rabat. Chodzi o słynny rabat brytyjski, który w 1984 roku wywalczyła Margaret Thatcher. Muszą się na niego składać wszystkie kraje członkowskie. W zeszłym roku rabat w składce członkowskiej Zjednoczonego Królestwa wyniósł 5,3 mld euro. Polska wydała na niego w 2016 roku dorzuciła się w kwocie 330 mln euro.

Łącznie w 2016 roku Polska w ramach składki członkowskiej wpłaciła do budżetu Unii Europejskiej 4,522 mld euro. A mając na uwadze dotychczasowe już wpływy w ramach funduszy unijnych, rok 2016 był kolejnym, w którym więcej z UE otrzymaliśmy, niż do niej wpłaciliśmy.

Opracowanie własne Bankier.pl na podstawie danych Ministerstwa Finansów.
Opracowanie własne Bankier.pl na podstawie danych Ministerstwa Finansów. (fot. Rafał Mundry / Bankier.pl)

Od początku przystąpienia Polski do Unii Europejskiej składka odprowadzana przez nasz kraj do budżetu UE wyniosła 43,8 mld euro, natomiast wartość transferów z budżetu UE do Polski w tym okresie wyniosła 132,5 mld euro. Oznacza to, że od początku członkostwa Polski w UE saldo transferów finansowych zamyka się nadwyżką w wysokości 88,6 mld euro. Tyle na czysto skorzystała Polska na członkostwie w Unii Europejskiej.

Jak zauważa Ministerstwo Rozwoju w komunikacie informującym o przyspieszeniu realizacji programów operacyjnych w 2016 roku: "Pozytywny wpływ na polską gospodarkę inwestycji współfinansowanych ze środków UE powinien być zauważalny w kolejnych miesiącach 2017 r."

Komunikat potwierdzają opublikowane dane Ministerstwa Finansów za 2016 rok. Początek minionego roku przejawiał się pogłębiającymi  spadkami inwestycji, zwłaszcza publicznych - co można tłumaczyć wyraźnie mniejszymi transferami środków z UE na początku zeszłego roku. Jednak zdecydowane odbicie transferów na koniec minionego roku może wyraźnie wpłynąć na wzrost inwestycji, a tym samym wzrost Produktu Krajowego Brutto w 2017 roku.

Rafał Mundry

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
14 16 ~StanRS

Panie Mundry, czy przy wyliczeniach brał pan pod uwagę, że gminy, miasta, nie mają całej gotówki pod inwestycje, tylko muszą na swoją przypadającą część zapożyczać się w bankach zachodnich, niemieckich i francuskich działających w Polsce, żeby dostać dofinansowanie z UE. Gdyby to brać pod uwagę, to dotacje która Polska otrzymała nie byłyby tak duże.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
7 21 ~lolopindolo

Oczywsiście, że nie brał. Tak samo nie brał pod uwagę, tego, że w WYMOGIEM UE było CAŁKOWICIE otwarcie polskiego rynku na zagraniczną konkurencję. Skutek jest taki, że przetargi budowlane wygrywały ZAGRANICZNE KONCERNY BUDOWLANE, a my robimy dla nich jako podwykonawcy i tania siła robocza). Zyski wypływają za granicę, czyli wracają do UE. Nam w nagrodę pozostaje dług, zaciągnięty w 65% w zagranicznych bankach, który już dzisiaj przekracza 8x dług zaciągnięty przez Gierka. Taka prawda szanowni euroentuzjaści od siedmiu boleści...

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
9 14 ~Papi

Podważało sens funkcjonowania w strukturach UE?
Czy to struktury UE były winne zaistniałej sytuacji, czy nieudolni urzędnicy i rządzący?
Czesi nie rozważali sensu tylko wykorzystali pieniądze unijne i mieli nadwyżkę budżetową ok. 10 mld. zł..
Pisowski minister wieszczył zamiast wziąć się do pracy!
A, może to było celowe działanie rządu "podłej zmiany"?

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
7 10 ~lolopindolo

PISmany wg ciebie mają naprawić POwskie bagno tworzone 8 lat, w jeden sezon...? Gratuluję rozumu...

! Odpowiedz
9 12 ~Jarosław_Kaczyński

Trzeba wszystko zwrócić, to złe pieniądze.

! Odpowiedz
22 21 ~PIS_to_Bezprawie

Gdyby złodzieje z PIS zajęli się pozyskiwaniem pieniędzy z Unii dla naszego kraju to nadwyżka ta by była 10-12 miliardów Euro tak jak w latach poprzednich. Jednak mafię z PIS interesuje nabijanie własnej kabzy i oto skutki spadek z 12 miliardów do 5. To katastrofa dla Polski, dla milionów obywateli i wielu tysięcy polskich przedsiębiorstw zarówno tych wielkich jak i jednoosobowych działalności gospodarczych.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 0 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
8 11 ~Hanka

Samorządy duzych miast,mogą przezyć tylko dzięki dotacjom.Zadłuzyli miasta na miliardy..

! Odpowiedz
6 5 ~hm

autor ma cikawe nazwisko w bronkowej konwencji zapisane

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 2,6% IX 2019
PKB rdr 4,4% II kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,2% VIII 2019
Przeciętne wynagrodzenie 5 125,26 zł VIII 2019
Produkcja przemysłowa rdr 5,6% IX 2019

Znajdź profil