W styczniu 2023 r. mediana ceny oczekiwanej za samochody używane wyniosła 30 700 zł. Choć była o 200 zł niższa niż w grudniu, to w skali roku wzrosła aż o 36 proc., a nominalnie o ponad 8 tys. zł – wynika z danych AAA Auto.
I właśnie wzrost w skali roku może najbardziej martwić szukających używanych aut w komisach. Wzrost mediany o 36 proc. r/r był najwyższym liczonym w ten sposób w historii. Jeszcze w grudniu mediana ceny ofertowej w skali roku rosła o niespełna 30 proc.
Stawki notowane w poszczególnych województwach i wzrosty obserwowane w ujęciu rocznym znacząco różniły się jednak między sobą. W mazowieckich komisach mediana ceny używanych aut wyniosła w styczniu 2023 r. 38,3 tys. zł – o 27,7 proc. więcej niż rok wcześniej. Był to jednocześnie najmniejszy roczny wzrost spośród wszystkich województw.
Próg 30 tys. zł został przekroczony także w województwach: śląskim, wielkopolskim, małopolskim i po raz pierwszy także podlaskim.
Nieznacznie poniżej niego (29 tys. zł) znalazł się Dolny Śląsk, gdzie mediana ceny zanotowana w styczniu 2023 r. była o 53,4 proc. wyższa niż w styczniu 2022 r.
Mediana ceny aut używanych – styczeń 2023
| Województwo | Mediana ceny | Zmiana r/r [w proc.] |
| mazowieckie | 38 300 | +27,7 |
| śląskie | 33 800 | +36,8 |
| wielkopolskie | 31 500 | +43,2 |
| małopolskie | 33 200 | +45,0 |
| dolnośląskie | 29 000 | +53,4 |
| pomorskie | 30 350 | +32,5 |
| łódzkie | 27 900 | +35,4 |
| kujawsko-pomorskie | 24 500 | +45,0 |
| lubelskie | 24 500 | +32,4 |
| podkarpackie | 28 900 | +38,3 |
| świętokrzyskie | 26 900 | +35,2 |
| zachodniopomorskie | 24 300 | +31,5 |
| warmińsko-mazurskie | 24 600 | +30,2 |
| lubelskie | 27 900 | +43,1 |
| podlaskie | 30 000 | +42,9 |
| opolskie | 28 900 | +32,0 |
Źródło: AAA Auto
W styczniu 2023 r. najpopularniejszym autem oferowanym w polskich komisach samochodowych był opel astra (5042 oferty). O blisko 1 tys. mniej ofert dotyczyło sprzedaży audi a4 (4104 oferty). Podium uzupełnił volkswagen golf (3834 oferty). W czołowej dziesiątce znalazło się jeszcze miejsce dla: bmw serii 3, forda focusa, volkswagena passata, skody octavii, bmw serii 5, audi a6 oraz forda mondeo.
Preferencje Polaków wybierających auta używane – i tym samym importerów – są jednak stałe. W porównaniu ze styczniem 2022 r. w czołowej dziesiątce zabrakło jedynie opla corsy, którego miejsce zajął ford mondeo.
Więcej diesli, mniej aut na LPG
Zmienia się natomiast udział poszczególnych napędów w ofercie. W ciągu ostatnich dwunastu miesięcy wzrosła popularność diesli (+2,8 pp. r/r), które stanowiły niemal dokładnie 50 proc. wszystkich oferowanych aut używanych. O 1,2 pp. względem stycznia 2022 r. spadł natomiast udział aut benzynowych, który w styczniu 2023 r. wyniósł 42,2 proc.
Mniejszy odsetek stanowiły także auta zasilane gazem LPG. W styczniu 2023 r. stanowiły one 5,6 proc. wszystkich oferowanych aut używanych, podczas gdy rok wcześniej było to jeszcze 7,5 proc. Znacznie wolniej rośnie popularność aut elektrycznych. W pierwszym miesiącu 2023 r. liczba oferowanych elektryków przekroczyła jednak 1 tys., co przełożyło się na 1,7 proc. udziałów w rynku używanych aut.
Ceny rosną także w salonach
W ostatnich miesiącach ze zdecydowanym podnoszeniem cenników muszą mierzyć się także szukający nowych aut w salonach samochodowych. Jak wynika z danych Bankier.pl, na początku lutego 2023 r. jedynie cztery modele, a w zasadzie ich podstawowe i najuboższe wersje, były oferowane za mniej niż 60 tys. zł. Jeszcze pod koniec 2022 r. na liście znajdowało się sześć aut. W międzyczasie wypadł z niej fiat panda i volkswagen up!.
Droższe niż przed rokiem są także najpopularniejsze auta wśród polskich klientów indywidualnych.
Na początku stycznia za najuboższą wersję yarisa wyprodukowanego w 2022 r. trzeba zapłacić 74 900 zł. Wersja z rocznika modelowego 2023 kosztuje 76 900 zł – o ponad 18 proc. więcej niż pod koniec 2021 r. Jeszcze pod koniec 2022 r. najtańszy yaris był dostępny w salonach samochodowych za 69 900 zł.
Skoda octavia podrożała w tym czasie o 16,4 proc., a cena jej podstawowej i najuboższej wersji po raz pierwszy przekroczyła 100 tys. zł, dobijając do 100,2 tys. zł.
Za najtańszą dacię duster po faceliftingu trzeba obecnie zapłacić 77 tys. zł. To niemal o 50 proc., a nominalnie o 25 tys. zł więcej od ceny najtańszego dustera pod koniec 2021 r.































































