Ministerstwo środowiska niemieckiego landu Dolna Saksonia wydało w środę zgodę na produkcję w Lingen zespołów paliwowych rosyjskiego typu, przeznaczonych dla elektrowni jądrowych. Decyzja została obwarowana rygorystycznymi wymogami bezpieczeństwa,


Zezwolenie dotyczy rozbudowy zakładu w Lingen francuskiego koncernu Framatome. Spółka chce w tym miejscu wytwarzać zespoły paliwowe dla reaktorów rosyjskiego typu. Z wykorzystaniem technologii koncernu TVEL, należącej do państwowego rosyjskiego koncernu Rosatom.
Minister środowiska Dolnej Saksonii Christian Meyer podkreślił, że zależność Niemiec od Rosji powinna być ograniczana, zwłaszcza w tak wrażliwym sektorze jak energetyka jądrowa. Jak jednak wyjaśnił, władze kraju związkowego nie mogły odrzucić wniosku na podstawie obowiązującego prawa atomowego.
Rząd RFN po przeprowadzeniu analizy uznał, że nie ma wystarczających przesłanek wskazujących na ryzyko szpiegostwa lub sabotażu. Władze Dolnej Saksonii są zobowiązane do zastosowania się do oceny rządu federalnego.
Zgoda na rozbudowę powiązana jest m.in. z zakazem wstępu do zakładu dla pracowników TVEL i Rosatomu. Rosyjskie maszyny i oprogramowanie mają być poddawane kontrolom i odseparowane od pozostałych systemów informatycznych zakładu. (PAP)

mobr/ ap/




























































