REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Ustawa deregulacyjna uchwalona. Gowin: Dziś obalamy mur

2013-04-19 17:49
publikacja
2013-04-19 17:49

Większością głosów PO, PSL, PiS i SP Sejm uchwalił w piątek ustawę łagodzącą wymogi dostępu do 50 zawodów, czyli I transzę deregulacji. Wcześniej przepadły wnioski PiS o odrzucenie całej ustawy i wnioski mniejszości. Jarosław Gowin zapowiada kolejne transze deregulacji.

Za uchwaleniem ustawy, będącej jednym ze sztandarowych projektów ministra sprawiedliwości Jarosława Gowina, było w Sejmie 368 posłów, 59 zagłosowało przeciw, a 1 wstrzymał się od głosu. Posłowie PiS, którzy - jak deklarował szef ich klubu Mariusz Błaszczak - są za jak najszerszą deregulacją - uznawali rządowy projekt za "degradację" zawodów. Tym motywowali swe wnioski mniejszości, które miały na celu jeszcze szersze otwarcie dostępu do części zawodów, szczególnie prawniczych. Sejm wnioski te oddalił.

W przeprowadzonych łącznie 52 głosowaniach przepadły postulaty, aby jeszcze bardziej ułatwić dostęp do uzyskiwania uprawnień zawodowych w adwokaturze i u radców prawnych osobom ze stopniem naukowym co najmniej doktorów nauk prawnych - o co apelowała do posłów Krystyna Pawłowicz (PiS).

» Deregulacja zawodów - sezon trzeci

PiS zwracało też uwagę, że w ramach przepisów deregulacyjnych zapisano propozycję, aby składający ślubowanie nowopowoływany notariusz mógł zakończyć rotę słowami "tak mi dopomóż Bóg", a przepisy odnoszące się do adwokatów i radców prawnych nie przewidują takiej możliwości - postulowali zatem jej dopisanie.

Wakacje na giełdzie

Propozycja PiS nie została uwzględniona, bo - jak tłumaczył szef sejmowej komisji deregulacyjnej Adam Szejnfeld (PO) - deregulacja polega nie na dodawaniu dodatkowych regulacji, a ślubowanie np. adwokata opatrzone dodatkową formułą "tak mi dopomóż Bóg" na pewno będzie ważne. "To oryginalny tok myślenia, czy można zatem dodać do roty ślubowania słowa +hop-siup tralala?" - dopytywał Ludwik Dorn (SP). Armand Ryfiński (RP) pytał zaś, czy w takim razie składający ślubowanie mogą je kończyć słowami "tak mi dopomóż Boże, Latający Potworze Spaghetti?"

Odpowiadając im wiceminister sprawiedliwości Michał Królikowski zapewnił, że sprawa zwyczajowej inwokacji do Boga znalazła się w ustawie notarialnej, bo jest to zawód mający także funkcje państwowe - i tam wymagało to regulacji, a co do pozostałych zawodów już nie ma takiej konieczności. I zakończył: "chyba powinienem teraz powiedzieć +hop-siup tralala".

W ostatecznym głosowaniu nad całością projekt poparli posłowie PO, PSL, PiS (które zapowiada wnoszenie poprawek w Senacie, a gdy się to nie uda - chce złożyć własny projekt deregulacji) oraz Solidarnej Polski. Przeciw opowiedzieli się parlamentarzyści Ruchu Palikota oraz SLD i poseł niezrzeszony Ryszard Kalisz. Przed samym głosowaniem przedstawiciel PSL Józef Zych przestrzegał, że ustawa może być sprzeczna z konstytucją. Przedstawiciel rządu wiceminister sprawiedliwości Michał Królikowski zapewniał, że nie ma takiego ryzyka.

Na konferencji prasowej po głosowaniach minister sprawiedliwości Jarosław Gowin uznał uchwalenie ustawy za ważny dzień w procesie poszerzania dostępu do zawodów regulowanych. "Dziś obalamy mur, za którym korporacje zawodowe zazdrośnie strzegły swoich przywilejów. Otwarcie zawodów, da nowe miejsca pracy dla młodych w Polsce, by nie musieli emigrować i szukać tej pracy za granicą. To jednak dopiero pierwszy krok. Deregulacja obejmie jeszcze blisko 200 zawodów" - zapowiedział.

Jak mówił minister, gdy półtora roku temu premier Donald Tusk postawił przed nim zadanie przeprowadzenia deregulacji, powszechnie uznawano to za misję nie do wykonania. "Dzisiaj z dumą możemy zakomunikować, że zadanie zostało wykonane" - powiedział Gowin. Podkreślił, że deregulacja spowoduje wzrost liczby miejsc pracy, szczególnie dla młodego pokolenia, obniży ceny usług oraz - dzięki większej konkurencyjności - podniesie ich jakość.

Gowin poinformował też, że rząd "w najbliższych tygodniach" zajmie się drugą transzą deregulacji, a w ciągu najbliższych paru lub parunastu tygodni resort sprawiedliwości skieruje do konsultacji trzeci projekt.

Pierwsza z trzech transzy deregulacji przygotowana w resorcie sprawiedliwości miała na celu o ograniczenie części wymogów formalnych w dostępie do profesji m.in.: notariusza, komornika, adwokata, radcy prawnego, trenera sportowego, przewodnika turystycznego, pilota wycieczek, pracownika ochrony, detektywa, rzeczoznawcy majątkowego, syndyka, zarządcy oraz pośrednika nieruchomości, geodety, bibliotekarza, taksówkarza, szypra żeglugi śródlądowej. Druga (89 zawodów) jest już po uzgodnieniach międzyresortowych; projekt trzeciej (103 zawody z branży finansowej i technicznej) ma niedługo trafić do uzgodnień. Dziś wykonywanie 380 zawodów podlega licznym wymogom, licencjom itp.

Krytycy wskazywali, że w ten sposób nie uda się osiągnąć deklarowanego celu, a przez "eksperymentowanie na żywym organizmie" obniży się poziom świadczonych usług i nie będzie komu odpowiadać za wynikłe z tego błędy. Przeciw proponowanym zmianom protestowały niektóre grupy zawodowe (m.in. taksówkarze), co doprowadziło do korekt projektu. Np. wprowadzono zmianę, że gminy liczące powyżej 100 tys. mieszkańców mogłyby przeprowadzać egzamin dla taksówkarzy. Rozszerzono też wymóg niekaralności wobec trenerów o przestępstwa seksualne i związane z korupcją w sporcie.

Na uchwalenie ustawy zareagowała Krajowa Rada Notarialna. Według prezesa KRN Tomasza Janika, piątkowe głosowania "stawiają polski notariat w obliczu zupełnie nowej i trudnej sytuacji". "Drastyczne obniżenie wymagań wobec osób aplikujących do zawodu notariusza, w tym skrócenie praktycznego szkolenia o dwa lata, a licząc wraz ze zmianami, które weszły w życie w 2006 r. skrócenie tego szkolenia o 90 procent, negatywnie wpłynie na ich umiejętności i poziom bezpieczeństwa obrotu prawnego" - uważa Janik. Przyznał, że notariusze liczą się "z możliwością pojawienia się częstszych przypadków kwestionowania poprawności czynności notarialnych".

Teraz ustawa trafi do Senatu. (PAP)

wkt/ ral/ bos/ gma/

Dodaj Bankier.pl w Google
Źródło:PAP
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (13)

dodaj komentarz
~Spoko
Ta cała platforma to jedno wielkie hop-siup. Ignorancja i arogancja to główne cechy jej przedstawicieli. To oni rządzą Naszą Ojczyzną robiąc z niej cyrk. Deregulacja jest konieczna i w maksymalnym zakresie. Obecne zrzeszenia i stowarzyszenia tzw. palestry to czyste układy mafijne, przekazywane na kolejne pokolenia, chroniące swoich Ta cała platforma to jedno wielkie hop-siup. Ignorancja i arogancja to główne cechy jej przedstawicieli. To oni rządzą Naszą Ojczyzną robiąc z niej cyrk. Deregulacja jest konieczna i w maksymalnym zakresie. Obecne zrzeszenia i stowarzyszenia tzw. palestry to czyste układy mafijne, przekazywane na kolejne pokolenia, chroniące swoich lukratywnych interesów, kosztem Państwa Polskiego.
~arch
Zlikwidować izby architektoniczne i kretyńskie egzaminy na uprawnienia- to tylko wyciąganie kasy!!!!
~Znawca tematu od wew
Notariusze to z...dzieje! Łupią ludzi za swistek papieru po Kilka, kilkanascie tysiecy zl!! Zeby bylo smiesznie zaden nie bierze odpowiedzialnosci za zle przeprowadzona sprawe! Widzieliscie kiedys reklame np. " notariusz - tanio umowy" " 10% ratabu w maju" ? To jest mafia i konkurencji sobie nierobia bo inaczej,Notariusze to z...dzieje! Łupią ludzi za swistek papieru po Kilka, kilkanascie tysiecy zl!! Zeby bylo smiesznie zaden nie bierze odpowiedzialnosci za zle przeprowadzona sprawe! Widzieliscie kiedys reklame np. " notariusz - tanio umowy" " 10% ratabu w maju" ? To jest mafia i konkurencji sobie nierobia bo inaczej,,,,Ziobro chcial juz to zrobic kilka lat temu ale... Dzieki Bogu ze zyje jeszcze! Wyplaty rzedu 100 , 200 tys zl miesiecznie to standard!
~dr Jarek
Oj tak, zgadzam się z tymi wypowiedziami co do jakości artykułu, który skupił się na mało ważnych sprawach.

Nie ukrywam, że także jestem zainteresowany wpisem na listę prawników regulowanych ale tylko i wyłącznie z tego powodu, że jako prawnik niekorporacyjny jestem w o wiele gorszej sytuacji prawnej, niż grupy prawników regulowanych,
Oj tak, zgadzam się z tymi wypowiedziami co do jakości artykułu, który skupił się na mało ważnych sprawach.

Nie ukrywam, że także jestem zainteresowany wpisem na listę prawników regulowanych ale tylko i wyłącznie z tego powodu, że jako prawnik niekorporacyjny jestem w o wiele gorszej sytuacji prawnej, niż grupy prawników regulowanych, pomimo wykonywania tej samej pracy.
Jako przykład dam reprezentowanie klienta: możliwość wyboru pełnomocnika powinna należeć do obywatela, podobnie jak na przykład jazda syrenką lub mercedesem, nikt nie narzuca nikomu jakim samochodem ma jeździć.
Natomiast w przypadku wyboru pełnomocnika prawnika wybór ten ogranicza się do radcy prawnego lub adwokata, bo co z tego że upoważnię - ja jako obywatel - prawnika z poza korporacji, jak nie będzie on mógł mnie reprezentować np. przed sądami administracyjnymi? Zaś jako wynagrodzenie z tytułu zwrotu kosztów procesu otrzymam najniższe stawki przysługujące radcom prawnym, a przecież pracę wykonałem taką samą.

Problemem jest także system szkolenia na aplikacjach, mam obecnie dwóch znajomych, którzy właśnie zdawali egzaminy końcowe, na moje pytanie czego się nauczyli na aplikacjach odpowiedź była taka sama: niczego, bo aplikacje są powtórką studiów.

Na zakończenie dodam, że autor artykułu pominął zupełnie wnioski, jakie zostały złożone przez komisję, które bardzo otwierały drogę dostępu do zawodu, a które nie przeszły. Dlaczego zostały zupełnie pominięte, mogłyby przecież zostać opatrzone ciekawym komentarzem np. min. Gowina, dlaczego nie zdecydowano się na większe otwarcie zawodów prawniczych?

i to chyba tyle

pozdrawiam
~wiwoj
Uwielbiam ustawy pisane pod publiczkę, na zasadzie: mniejsza co z tego wyjdzie w praktyce, ważne żeby prasa o tym dobrze pisała. Zderegulować to trzeba, ale "zawód" posła.
~wwff
Kpią sobie ci posłowie. Ślubowanie np. radców prawnych nie jest w ustawie kończone z dodaniem inwokacji, ale zwyczajowo dziekan przed zaprzysiężeniem zwraca uwagę młodziakom, że mogą jej użyć. I tak zazwyczaj kończy się ślubowanie. Wszyscy chórem dodają: "Tak mi dopomóż Bóg". I bardzo dobrze.

Kto ma sumienie, to
Kpią sobie ci posłowie. Ślubowanie np. radców prawnych nie jest w ustawie kończone z dodaniem inwokacji, ale zwyczajowo dziekan przed zaprzysiężeniem zwraca uwagę młodziakom, że mogą jej użyć. I tak zazwyczaj kończy się ślubowanie. Wszyscy chórem dodają: "Tak mi dopomóż Bóg". I bardzo dobrze.

Kto ma sumienie, to sobie poradzi. Po co ustawa.

Nasz Prezio Prezydent ślubował bez inwokacji i deklaruje się jako agnostyk. I bardzo dobrze.
~pp
Tu można znaleźć dokładnie informacje: http://ms.gov.pl/pl/deregulacja-dostepu-do-zawodow/i-transza/pytania-i-odpowiedzi/
~fjsadkfja
nie znaleziono takiej strony :/ a nie możesz po prostu jak dla prostego człowieka wkleić całą listę skopiowaną tych zawodów które zostały deregulowane tym razem? :/
~sim
Na zadnym portalu nie moge znalezc informacji albo linka co ta ustawa zmienila w zawodzie posrednika nieruchomosci ?
Moze ktos ma wiecej informacji ??
~nic nie wiem
TEŻ NIE WIEM, I tura i II w toku ale o trzeciej nic nie ma :/ w sumie nie mam pojęcia o jakie chodzi zawody i w jakich aspektach są deregulowane ( czy licencje są usuwane czy tylko zaświadczenia itp. )

Powiązane: Deregulacja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki