REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

"Uśmiechnij się i nie sprzeciwiaj". LG tłumaczy załodze, jak pracować z Koreańczykami

2022-02-14 13:00
publikacja
2022-02-14 13:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Otwórz drzwi, uśmiechaj się, nie sprzeciwiaj – takie rady miały być przekazane pracownikom fabryki LG Electronics spod Wrocławia i dotyczyły spotkań z przełożonymi z Korei. Zdjęcie z plakatem szkoleniowym obiegło internet i wywołało falę krytyki. Przedstawiciele koncernu zaprzeczają, aby treść dokumentu była standardem w kontaktach w firmie.

"Uśmiechnij się i nie sprzeciwiaj". LG tłumaczy załodze, jak pracować z Koreańczykami
"Uśmiechnij się i nie sprzeciwiaj". LG tłumaczy załodze, jak pracować z Koreańczykami
fot. Albert Gea / Reuters / / FORUM

LG Electronics posiada zagłębie produkcyjne w podwrocławskich Biskupicach Podgórnych. Znajdują się tam m.in. fabryki odpowiedzialne za produkcję sprzętów AGD. To właśnie w jednej z fabryk pracownicy mieliby zostać przeszkoleni z kontaktów z przełożonymi pochodzącymi z Korei za pomocą plakatu wskazującego w punktach, czego należy unikać, a co jest zalecane.

Sprzeciw niemile widziany

Pierwszy punkt instrukcji poświęcony jest bezpośredniemu kontaktowi z przełożonym. Wspomina się w nim, aby nie patrzeć prosto w oczy, co autorzy wskazują, może zostać odebrane jako brak szacunku, oraz należy się ukłonić w tradycyjny koreański sposób. Wątpliwości jednak pojawiają się przy drugim i trzecim punkcie.

Kolejną radą bowiem jest sugestia, aby zawsze otwierać drzwi przed przełożonym pochodzącym z Korei oraz wskazać mu ręką drogę i lekko ukłonić się w jego kierunku. Ważny jest też uśmiech. Oraz brak sprzeciwu wobec poleceń koreańskiego przełożonego, o czym mówi punkt trzeci. Można w nim przeczytać, że “Kategorycznie zabronione jest głośnie niezgadzanie się z poleceniem koreańskiego przełożonego. W koreańskiej kulturze niezwykle istotna jest hierarchia. Starszym i bardziej doświadczonym od ciebie należy się bezwzględny respekt. Dlatego wykonuj każde polecenie FSE i nie zastanawiaj się, czy “ono ma sens”.

fot. Czytelnik / Nadesłane przez czytelnika

Wartym zaznaczenia jest autentyczność pieczątki widocznej na zdjęciu. Znajduje się na niej numer NIP firmy oraz 6 pierwszych cyfr numeru REGON przypisanego do LG Electronics Wrocław Sp. z o.o. Numery te są identyczne jak dane wskazane w bazie KRS. 

Wakacje na giełdzie

Odpowiedź LG

W odpowiedzi na pytania przesłane przez Bankier.pl, biuro prasowe LG odpowiedziało, że sprawa jest weryfikowana przez dział prawny oraz dział hr fabryki w Biskupicach Podgórnych.

– Zapewniamy, że LG Electronics, dla którego Polska jest strategicznym krajem, dba o zachowanie wszelkich obowiązujących standardów w relacjach pomiędzy pracownikami w firmie. Uważamy, że każdej osobie, niezależnie od narodowości i zajmowanego stanowiska, należny jest odpowiedni szacunek i poszanowanie jej osobistej godności. Jednocześnie informujemy, że otrzymaliśmy ze strony fabryki zapewnienie, że żaden dokument o tej treści, ani przedstawione na nim zalecenia, nie mają w firmie zastosowania – wyjaśnia biuro prasowe LG Electronics.

AB

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Emil Stępień i Doda oskarżeni za „Dziewczyny z Dubaju” i „Grom”. Śledczy biorą na tapet „Pitbulla”
Tematy

Komentarze (41)

dodaj komentarz
lebero654
Jeśli wlazłeś między wrony musisz krakać, jak i one. I to jest podstawowa prawda. Nie podoba się styl koreański idź do polskiego pracodawcy, który potrafi się wyżywać na pracowniku analogicznie jak koreański pryncypał. Widziałem takiego w akcji, jak wrzeszczał na niewinnego Ukraińca.
kacwock
Ciekawe. Zawodowo zdarza mi się zaprojektować klimatyzację LG. Ale jednak pójdą w odstawkę - a fajny temat poszedł do doboru na pompach ciepła z hydropackiem. Konkurencja się ucieszy.
ja3
Cywilizacja panów zaszczyciła okoliczne chłopstwo swoim majestatem. Nie ma się czym podniecać :D
qonradx
Po komenatrzach widze ze pomimo upływu prawie 20 lat utwór nadal pozostaje aktualny :)

Lepsze polskie G w polu niż w Fiołki w Neapolu!

https://www.youtube.com/watch?v=XcQdJyo1B-8
po_co
Znam osobiście przypadek kiedy takie zachowanie skończyło się niestety interwencją karetki, policji i zwolnieniem polskiego pracownika.
Szef z Azji tymczasem mierzył się ze wstrząsem mózgu.

Nie popieram przemocy ale gdy Azjaci wchodzili na Polski rynek zdarzało się, że przełożeni krzyczeli i wymachiwali rękami na pracowników.
Znam osobiście przypadek kiedy takie zachowanie skończyło się niestety interwencją karetki, policji i zwolnieniem polskiego pracownika.
Szef z Azji tymczasem mierzył się ze wstrząsem mózgu.

Nie popieram przemocy ale gdy Azjaci wchodzili na Polski rynek zdarzało się, że przełożeni krzyczeli i wymachiwali rękami na pracowników. Jeden z takich przypadków skończył się właśnie tak jak opisałem (i to nie był wybuch agresji, bo ostrzeżenia padły kilkukrotnie z informacją, że w Polsce lepiej w ten sposób się nie wydzierać po ludziach).

Zdarzały się też odwrotne sytuacje. Na przykład gdy Niemieckie firmy uruchamiały fabryki lub zakłady w Polsce najczęściej pracownik wykonywał zadanie do którego wykonywania został zatrudniony. Po przejęciu firmy przez polski zarząd, zazwyczaj rola kasjera polegała na wykładaniu towaru, rozliczaniu transakcji, rozładowywaniu dostaw, sprzątaniu, podliczaniu kasy itd.

Więc różnice kulturowe działają w każdą stronę. My Polacy też podchodzimy do pracy często jak idioci wymagając od pracownika aby dostosował się do polecenia bez względu na to jakie stanowisko zajmuje.
yardx
Jeszcze trochę stopy urosną i będziecie się musieli przenieść z Januszexu sp. z o.o. (kap. zak. 5000PLN) do takich molochów zagranicznych i biegać cały dzień zgiętymi w pól dla dobrego pana szoguna. Ćwiczcie skłony!
wizytator
No przecież uległość wobec obcych jest w tym kraju normą. Tak jak już kiedyś pisałem. Wobec Niemieckiego partnera handlowego też jest czapkowanie i żadnego sprzeciwu. Nie wiem jak z innymi państwami. Nie mamy szacunku wobec siebie, ale wymagamy go wobec innych nacji. Jest to bardzo dziwne zachowanie. Jakieś takie służalczo-poddnańskie.No przecież uległość wobec obcych jest w tym kraju normą. Tak jak już kiedyś pisałem. Wobec Niemieckiego partnera handlowego też jest czapkowanie i żadnego sprzeciwu. Nie wiem jak z innymi państwami. Nie mamy szacunku wobec siebie, ale wymagamy go wobec innych nacji. Jest to bardzo dziwne zachowanie. Jakieś takie służalczo-poddnańskie. Tu nie będzie nigdy dobrze.
zenonn
Potomkowie chłopów pańszczyźnianych. Chłop ze wsi wyjdzie, wieś z chłopa nie.
and00 odpowiada zenonn
No akurat w Polsce było nawet 10% szlachty, a na zachodzie 1-2% czyli to raczej tam jest więcej potomków chlopow
piotr76 odpowiada and00
Na zachodzie była jeszcze warstwa mieszczaństwa, która w Polsce była niewielka i w dużej mierze napływowa z innych krajów. Do tego na wieś dużo wcześniej trafiła edukacja.

Powiązane: Praca, płaca i kariera

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki