REKLAMA
Podwójna szansa na wygraną! Ranking ETF w Wakacjach na Giełdzie

    Urlop na żądanie może ulec skróceniu

    Łukasz Piechowiak2010-10-28 11:00główny ekonomista Bankier.pl
    publikacja
    2010-10-28 11:00

    Pracodawcy chcą zmian w przepisach dotyczących urlopu na żądanie – powinien on być skrócony z 4 do 2 dni, a pracodawca winien mieć możliwość odmowy jego udzielenia.

    Zdaniem PKPP Lewiatan art. 167
    2 jest nadużywany przez pracowników, którzy często od razu biorą przysługujące im 4 dni wolnego. Dodatkowo, jeżeli w tym samym czasie z przepisu skorzysta kilku pracowników, to mogą zdezorganizować pracę w firmie.

    Przepis ten zgodnie z intencją ustawodawcy powinien być wykorzystywany w sytuacjach szczególnych, nagłych przypadkach, kiedy pracownik musi załatwić ważne dla niego sprawy, a wcześniejsze powiadomienie pracodawcy nie było możliwe. Niestety, urlop ten w żargonie otrzymał niechlubną, ale wiele mówiącą nazwę „kacowego”.

    Pracodawcy podkreślają, że nie chcą odebrać pracownikom prawa do urlopu, jedynie wyeliminować złe praktyki. Ocena propozycji jest bardzo trudna. Niewątpliwie pracodawcy mają dużo racji, ale z drugiej strony pojawiają się również argumenty pracowników.

    Kontrowersje

    Samo skrócenie wymiaru urlopu na żądanie nie budzi tyle kontrowersji, co możliwość odmowy jego udzielenia. To właśnie tego najbardziej boją się pracownicy. W sytuacji, gdy pracodawca nie wyrazi zgody na wolne, pracownik będzie musiał przyjść do pracy. Jeśli tego nie zrobi, będzie to poważne naruszenie Kodeksu pracy, a co za tym idzie podstawą do zwolnienia.

    Pracodawcy nie są skłonni do zatrudniania na podstawie umów o pracę. Ich zdaniem Kodeks pracy daje pracownikom zbyt wiele uprawnień. Niestety paradoksalnie umowa o pracę na czas nieokreślony nie jest często spotykana w polskich firmach. Królują alternatywne rozwiązania – umowy o dzieło, zlecenia, agencyjne. Zatem tak naprawdę prawo do korzystania z „kacowego” ma niewielka cześć pracującego społeczeństwa.

    Obecny kształt przepisów daje możliwość nadużycia pracownikom, proponowany – pracodawcom. Ustawodawca powinien to wyważyć w taki sposób, by jedna i druga strona nie czuła się w żaden sposób zagrożona.

    Łukasz Piechowiak
    Bankier.pl
    l.piechowiak@firma.bankier.pl

    Źródło:
    Tematy

    Komentarze (4)

    dodaj komentarz
    ~korki
    A ja proponuję rozwiązać to towarzystwo wzajemnej adoracji w postaci Lewiatana.Nie mają nic konstruktywnego do zaoferowania poza kolejnym działaniem na niekorzyść pracowników.
    ~pppx
    Jak się dziecko rozchoruje to co mam zrobić? Zmiana tych przepisów to kolejny gwóźdź w rodzinę. Może póki dzieci są małe warto się wyprowadzić z tego antyrodzinnego kraju :/
    ~lukasz
    moim zdaniem jest dobrze i nie trzeba nic zmieniac

    rzadzacy powinni zajac sie sprawa tych roznych form zatrudniania oraz umowami gdzie widnieje najnizsza krajowa a pod stolem idzie dalsza czesc
    ~tons
    Wypraszam sobie taka propagande ze ten urlop to jakies kacowe. U mnie w firmie jakos nikt nie bral tego urlopu z byle powodu. Co innego jak sie ma dzieci i sa rozne sytuacje......

    Powiązane:

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki