Bankructwo jednego z chińskich deweloperów odbiło się szerokim echem na rynku miedzi. Po południu notowania czerwonego metalu na Londyńskiej Giełdzie Metali osiągnęły najniższy poziom od czerwca 2010 roku.
O 14:35 tona miedzi na LME kosztowała 6.345 dolarów, czyli o 2,3% mniej niż dzień wcześniej. Od początku roku miedź potaniała o blisko 14%, czyli ok. tysiąc dolarów na tonie.
Bezpośrednią przyczyną marcowego załamania notowań miedzi są informacje napływające z Chin – czyli kraju odpowiadającego za ok. 40% zużycia tego metalu. Od kilku tygodni inwestorzy z Państwa Środka żyją w strachu przed falą bankructw przedsiębiorstw. Najnowszą ofiarą kredytowego boomu została Zhejiang Xingrun Real Estate Co., która zostawiła po sobie 3,5 mld junaów (565 mln USD) długów.
K.K.
































































