Unia Europejska szykuje bat na piratów

analityk Bankier.pl
Komisja Europejska zamierza rozprawić się z piratami. Instytucja przygotowuje pakiet zmian mających ukrócić proceder nielegalnego kopiowania i rozpowszechniania utworów.

Nasilające się zjawisko piractwa w sieci skłoniło Komisję do zaproponowania rozwiązań prawnych, które mocniej zabezpieczą interes twórców utworów literackich, muzycznych, autorów dzieł sztuki, odkryć i wynalazków. W tym celu instytucja przedłożyła pakiet zmian, które obejmują:
  • utworzenie jednolitego systemu ochrony patentowej, dzięki któremu wynalazcy mogliby chronić swoje wynalazki w całej UE za pomocą tylko jednego patentu, co znacznie ograniczy koszty i obciążenia administracyjne
  • zmodernizowanie systemu znaków towarowych, tak by zapewniał skuteczniejszą ochronę
  • ułatwienie dostępu do dzieł chronionych prawem autorskim, zwłaszcza należących do europejskiego dziedzictwa kulturowego i dostępnych w Internecie.
Jak podkreślają przedstawiciele KE podrabianie i piractwo stanowią zagrożenie dla gospodarki UE - wymuszają obniżanie cen produktów oryginalnych i utrudniają utrzymanie się na rynku uczciwym producentom. Zdaniem unijnej instytucji proceder piractwa stanowi również zagrożenie dla konsumentów, którzy kupują podrobione produkty niespełniające wymogów w zakresie ochrony zdrowia i bezpieczeństwa.


Proponowane przez Komisję zmiany idą w dobrym kierunku. Przede wszystkim pozwolą uzyskać konsumentom łatwiejszy dostęp do chronionych dzieł i pewność, że produkty i usługi, za które płacą, są autentyczne i bezpieczne. Przedsiębiorcy zyskają dodatkową ochronę swoich inwestycji w innowacje i powstających na ich bazie nowych produktów. Niewątpliwie wzrosną także obroty oryginalnymi produktami. Wprowadzenie prostszego i tańszego systemu patentowego pozytywnie wpłynie na działalność proinnowacyjną i liczbę rejestrowanych patentów.

Komentuje Monika Kowalczyk, rzecznik patentowy, Chałas i Wspólnicy Kancelaria Prawna

Z uwagi na zmieniające się otoczenie, a w szczególności rosnące znaczenie nowych technologii, reorganizacja ram prawnych w których funkcjonują przedmioty własności intelektualnej jest niezmiernie potrzebna. Nie ulega wątpliwości, że aby opłacało się w nie inwestować muszą one być dobrze chronione. Z drugiej strony Komisja Europejska dostrzega też konieczność zapewnienia do nich jak najszerszego dostępu. Celem nowej, kompleksowej strategii jest osiągnięcie właściwej równowagi pomiędzy promowaniem kreatywności i innowacji, a udostępnianiem chronionych przez prawa wyłączne dóbr i usług. W rezultacie mają powstać nowe miejsca pracy, a gospodarka ma się stać bardziej konkurencyjna. Ponadto, walka z negatywnymi zjawiskami, takimi jak międzynarodowe piractwo i podrabianie towarów, na szczeblu Unii Europejskiej będzie z pewnością bardziej skuteczna. Dzięki temu konsumenci będą mieli pewność, że nabywane przez nich towary są oryginalne, dobrej jakości, zdrowe i bezpieczne.



Grzegorz Marynowicz
Bankier.pl

Grzegorz Marynowicz

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 habielski

Po cenzurze internetu przyszedł czas na kneblowanie piratów. Jeszcze kibole, manifestanci z Hiszpanii i co jeszcze... czuję, że wchodzimy w dziwny czas w historii UE, gdzie słowo wolność zaczyna być reglamentowane.

! Odpowiedz
0 0 martin30

Problem w tym, że do tej pory nikt nie wysilił się żeby znaleźć jakiś konsensus. Najłatwiej oczywiście zwalić wszystko na piratów i dobrać sie im do skóry, tylko ciekaw jestem czy to na dłuższą mete sie komukolwiek z tych wielkich opłaci? (pytanie retoryczne)

! Odpowiedz
0 0 ~gosc

Lepiej niech zajmie sie monopolem wydawców! Internet i tzw piractwo przyniosło jedynie powiew świeżości na stęchłym rynku płytowym.

! Odpowiedz
0 0 ~jb

>>wymuszają obniżanie cen produktów oryginalnych
Zawsze mi się wydawało, że ceny są wysokie ze względu na piractwo. Ileż to razy słyszałem biadolenie wydawnictw: zmniejszmy ilość nielegalnych kopii, to ceny pójdą w dół. A tu się okazuje, że piractwo obniża ceny, zamiast je podwyższać. Ciekawe.
Nie ma sprawy, podnoście ceny, będzie sami kupować te swoje oryginalne utwory. Ja mogę bez bólu kupować na allegro albo zrezygnować i dać zarobić komuś innemu, np. pubom. Bardzo rzadko kupuje gry zaraz po premierze, teraz zamiast zaczekać kilka miesięcy, zaczekam parę miesięcy dłużej, aż ceny będą na tym samym, akceptowalnym poziomie. Jeżeli postąpi tak samo trochę innych osób, na zwrot zainwestowanej kasy producenci gier poczekają sobie jeszcze dłużej. Albo w ogóle się nie doczekają.

Pokaż cały komentarz !
Polecane
Najnowsze
Popularne