REKLAMA
ZAGŁOSUJ

Ukraina sprzedała 1/3 swojego złota. A to jeszcze nie koniec

Michał Żuławiński2014-11-25 09:03analityk Bankier.pl
publikacja
2014-11-25 09:03
Ukraina sprzedała 1/3 swojego złota. A to jeszcze nie koniec
Ukraina sprzedała 1/3 swojego złota. A to jeszcze nie koniec
/ FORUM

Zamieszania wokół ukraińskiego złota ciąg dalszy. Ostatnie działania Narodowego Banku Ukrainy doprawdy trudno wytłumaczyć.

W ubiegłym tygodniu prezes Narodowego Banku Ukrainy z rozbrajającą szczerością stwierdziła w telewizyjnym wywiadzie, że "w skarbcach banku centralnego praktycznie nie ma złota – zostało nieco, ale to zaledwie 1% rezerw”. Dziś instytucja kierowana przez Wałerię Hontariewą tłumaczy swoje ostatnie działania związane ze sprzedażą złota.

Na stronie ukraińskiego banku centralnego pojawił się komunikat następującej treści:

Komunikat ukraińskiego banku centralnego

Narodowy Bank Ukrainy zoptymalizował kompozycję swoich aktywów rezerwowych. Krok ten związany był z wyrównaniem kompozycji rezerw z pozycją inwestycyjną kraju. We wrześniu 2014 r. Narodowy Bank Ukrainy zdecydował się zwiększyć udział dolara amerykańskiego w koszyku rezerw, jako że dolary i euro odpowiadają za 70,3% i 15% struktury bilansu handlowego. Dodatkowo 77,7% zagranicznego długu publicznego Ukrainy denominowanych jest w dolarach, podczas gdy udział euro i SDR to odpowiednio 11,2% i 5,8%.

Na światowych rynkach walutowych panowała w ostatnim czasie wysoka zmienność związana z aprecjacją dolara względem innych walut. Z tego powodu Narodowy Bank Ukrainy zdecydował o zmniejszeniu udziału złota w aktywach rezerwowych do 8%. W tym celu sprzedano 0,46 miliona uncji trojańskich złota na światowych rynkach oraz kupiono dolary. Udział złota w aktywach rezerwowych został zredukowany do 7,9%.

Według danych Międzynarodowego Funduszu Walutowego udział złota w globalnych rezerwach walutowych wynosi średnio 11,7%. Dla krajów rezerwowych wskaźnik ten przyjmuje średnią wartość 4,4%.


Tłumaczenie ukraińskiego banku centralnego można określić tylko w jeden sposób – kuriozum. Raportowane 0,46 mln uncji trojańskich złota (14,3 tony) to 35% ukraińskich rezerw! Dodatkowo „optymalizacji kompozycji aktywów rezerwowych” dokonano przy relatywnie niskich cenach złota – nie znamy dokładnej ceny transakcji, lecz we wrześniu kruszec taniał z 1280 USD za uncję do 1208 USD za uncję, by następnie sięgnąć najniższych poziomów od 4 lat. Nawet jeżeli przyjmiemy, że Ukraińcy weszli na rynek na początku września gdy ceny były najwyższe, to i tak ze sprzedaży 1/3 swoich rezerw złota uzyskali raptem 591,5 mln dolarów. Osłabionemu wojną krajowi, który potrzebuje dziesiatek miliardów, taki krok nie przyniesie wielkiej ulgi.

Mało tego, nawet jeżeli – zgodnie z pogłoskami krążącymi po rynku – transakcja sprzedaży fizycznego (a nie papierowego) złota została rozliczona po cenie dwa, albo trzy razy wyższej to i tak sens takiej transakcji jest wątpliwy. Dla finansów każdego kraju złoto powinno stanowić ostatnią linię obrony. Ukraińcy tymczasem lekką ręką pozbyli się 35% swoich rezerw, wracając tym samym do stanu posiadania z końca 2007 r. Ostatniej tak dużej pojedynczej transakcji przeprowadzonej przez bank centralny szukać należy w 2011 r., kiedy spore ilości złota opuściły Libię tuż przed i tuż po śmierci Muammara Kadafiego.


(FORUM)



Nawet jeżeli za dobrą monetę przyjmiemy tłumaczenia NBU o palącej konieczności pozyskania dolarów, to należy przeanalizować alternatywne rozwiązania. Dlaczego ukraińskie władze monetarne musiały od razu sprzedawać złoto? Kilkanaście ton fizycznego złota dostępnego od ręki nie trafia na rynek codziennie - wystarczyło znaleźć partnera, który skłonny byłby zapłacić za wypożyczenie kruszcu.

Nie byłby to precedens – w czerwcu władze Ekwadoru zgodziły się przetransferować połowę swoich rezerw złota do Goldman Sachs Group Inc. w celu pozyskania bardziej płynnych aktywów. Kontrakt południowoamerykańskiego kraju z amerykańskim bankiem inwestycyjnym ma obowiązywać przez 3 lata. Po upływie tego terminu Ekwadorski Bank Centralny dostanie swoje złoto z powrotem. W zamian Ekwador otrzyma „instrumenty finansowe o wysokiej jakości i płynności”, dzięki którym planuje zarobić od 16 do 20 milionów dolarów.

Wszystko wskazuje na to, że to nie koniec dziwnych doniesień związanych z ukraińskim złotem. Cytowany powyżej komunikat NBU opisuje sytuację z przełomu września i października. Tymczasem sensacyjne wypowiedzi prezes Gontarewej o pustym skarbcu pochodzą już z listopada. Na kolejne oficjalne dane musimy poczekać do 7 grudnia.

Jedno jest pewne – informacja o tym, dokąd trafiło ukraińskie złoto (to sprzedane i to, którego nie ma w skarbcu) powiedziałaby nam więcej o obecnej sytuacji geopolitycznej tego kraju niż tomy eksperckich analiz.

Źródło:
Michał Żuławiński
Michał Żuławiński
analityk Bankier.pl

Redaktor prowadzący działu Rynki Bankier.pl. Wraz z zespołem śledzi bieżące wydarzenia na polskiej giełdzie i globalnych rynkach finansowych, analizuje dane gospodarcze z kraju i ze świata, monitoruje politykę banków centralnych itp. Miłośnik nowych technologii, zarówno w obszarze mediów, jak i szeroko pojętego inwestowania. Laureat nagrody specjalnej w konkursie dla dziennikarzy ekonomicznych Narodowego Banku Polskiego im. Władysława Grabskiego. Tel: 604 678 518

Tematy
Inspirujące pomysły na urządzenie pomieszczeń dla firm

Inspirujące pomysły na urządzenie pomieszczeń dla firm

Komentarze (35)

dodaj komentarz
~trader
Gdyby sprzedali wcześniej, chociaż w sierpniu, to byłby git, a tak to powiedzmy, że całkiem przyzwoity trade. Odwrócą po 1000$ jeśli wciąż będą mieli dolce. Autor chyba niewiele wie o złocie.
~ZNAWCA
TO JEST TYLKO ICH WYLACZNY BIZNES ! SPRZEDALI TO O.K. - UKRADLI NOT O.K.
~lelo49
Sprowadzić nasze złoto,żądamy tego
~Prokapitalizmpl
Swego czasu poszła plotka, że złoto ukraińskie było przewożone przez słynny malezyjski samolot, po którym słuch zaginął. Nie ma go, zniknął...
~plutarch
Redakcja Bankiera zaczyna przypominać konkretny fandom złotego cielca. I traci na obiektywizmie tym samym, w moich oczach.
~endi
skąd Trojańskie złoto na Ukrainie ? :)
~Dżejms
No i popatrzcie jaka high cywilizacja na Ukrainie a tymczasem Holandia wpada w mroki średniowiecza. Takiego przynajmniej należałoby spodziewać się komentarza w mediach głównego ścieku.
~retro
niech mi ktoś "mondry" powie po co komu złoto w skarbcach czy w ogródku, bo jeżeli nie po to by je wydać w odpowiedniej chwili to po co ? po to by zdychając z głodu sobie na nie popatrzeć ????
~PATRYJOTA
oficjalnie sprzedala a tak naprawde to jej Amerykanie zabrali bo juz nic innego im nie zostalo..a jeszcze teraz to moga nerki,watrobe,serca i inne organy sprzedawac albo za pare $ oddac
~ja-miś
Odnoszę wrażenie, że atmosfera wokół złota robi się stanowczo za gęsta i niezdrowa. Gdyby ono sobie drożało w jakimś tam równym tempie, to nikt by sobie nim głowy nie zawracał - Wschód by kupował a Zachód sprzedawał, albo na odwrót. A przy tak idiotycznej cenie, kompletnie nieadekwatnej w stosunku do realiów ekonomicznych,Odnoszę wrażenie, że atmosfera wokół złota robi się stanowczo za gęsta i niezdrowa. Gdyby ono sobie drożało w jakimś tam równym tempie, to nikt by sobie nim głowy nie zawracał - Wschód by kupował a Zachód sprzedawał, albo na odwrót. A przy tak idiotycznej cenie, kompletnie nieadekwatnej w stosunku do realiów ekonomicznych, przy dziwacznych wydarzeniach związanych ze znikaniem rezerw metali szlachetnych całych krajów, przy całkowitym braku transparentności handlu, przy czarnym PR robionym przez słabych spindoktorów, złoto zaczyna urastać do rangi ekonomicznego kamienia filozoficznego.Jak to dłużej potrwa, to czy ktoś tego chce czy nie, złoto - zamiast być ostoją bogactwa i dobrobytu ludzkości - może stać się przyczynkiem do dużego, otwartego konfliktu.Coś w tym jest, że czy ludzie złoto mają czy też go nie mają, to na samą myśl o nim głupieją.

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki