REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Ukraina jeszcze dostaje broń od USA, ale... Rubio: Może się zdarzyć

2026-03-27 18:44, akt.2026-03-27 19:39
publikacja
2026-03-27 18:44
aktualizacja
2026-03-27 19:39

Sekretarz stanu USA Marco Rubio powiedział w piątek, że Stany Zjednoczone jeszcze nie przekierowały żadnych dostaw broni przeznaczonej dla Ukrainy , ale zastrzegł, że może się to zdarzyć. Zaprzeczył też, by żądały od Ukrainy oddania Donbasu Rosji w zamian za gwarancje bezpieczeństwa.

Ukraina jeszcze dostaje broń od USA, ale... Rubio: Może się zdarzyć
Ukraina jeszcze dostaje broń od USA, ale... Rubio: Może się zdarzyć
fot. MANDEL NGAN / Reuters / / FORUM

Rubio komentował doniesienia o możliwym przekierowaniu broni zakupionej przez państwa NATO dla Ukrainy na własne potrzeby USA podczas rozmowy z dziennikarzami przed wylotem z Paryża, gdzie brał udział w spotkaniu ministrów spraw zagranicznych państw G7.

- Cóż, to jeszcze się nie zdarzyło. Nic jeszcze nie zostało przekierowane. Ale może się zdarzyć - powiedział szef dyplomacji USA. - Tu chodzi o broń sprzedawaną w ramach PURL (Priority Ukraine Requirements List - PAP) przez NATO, więc pytanie będzie brzmiało, jeśli będziemy mieli potrzebę (...), jeśli Stany Zjednoczone będą miały wojskowe potrzeby, czy to w celu uzupełnienia zapasów, czy wypełnienia jakiejś misji w interesie narodowym Stanów Zjednoczonych, zawsze będziemy na pierwszym miejscu - zaznaczył.

Według portalu Politico Rubio miał ostrzec o takiej możliwości partnerów z G7 podczas piątkowego spotkania. Szczególnie ma to dotyczyć rakiet do systemów obrony powietrznej Patriot, których zapasy szybko się zużywają w związku z irańskimi ostrzałami państw regionu i sił USA.

Rubio: Zełenski kłamie 

Podczas briefingu Rubio odniósł się też do wypowiedzi prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, który twierdził, że USA uzależniają udzielenie Ukrainie gwarancji bezpieczeństwa od tego, czy w ramach negocjacji pokojowych Kijów odda Rosji cały Donbas.

Wakacje na giełdzie

- To kłamstwo. Widziałem, jak to mówił, i to przykre, że tak powiedział, bo wie, że to nieprawda i nie to mu powiedziano. Powiedziano mu to, co oczywiste: gwarancje bezpieczeństwa nie zaczną obowiązywać, dopóki wojna się nie skończy, bo inaczej wchodzisz do wojny - powiedział Rubio.

Pytany o to, jakie jest stanowisko USA w sprawie Donbasu, Rubio oznajmił, że USA jedynie starają się być pośrednikiem i mediatorem między dwiema stronami.

- Powiedzieliśmy stronie ukraińskiej, na co nalegają Rosjanie. Wyjaśniliśmy im to. To oni podejmują decyzję (...). Nigdy nie powiedzieliśmy im, że będą musieli się na to zgodzić lub odrzucić - tłumaczył. - Naszą rolą było ustalenie, czego chcą obie strony i sprawdzenie, czy uda nam się znaleźć kompromis. Ostatecznie decyzja należy do Ukrainy. Jeśli nie zechcą podjąć pewnych decyzji lub pójść na pewne ustępstwa, wojna będzie trwała dalej. To samo dotyczy strony rosyjskiej - oświadczył sekretarz stanu.

Pytany z kolei o wsparcie Rosji dla Iranu, Rubio powiedział jedynie, że „Rosja nie robi nic dla Iranu, co w jakikolwiek sposób utrudniałoby lub wpływało na skuteczność działania” USA.

Rubio: Prosimy o pomoc z Iranem nie teraz, a po wojnie 

Sekretarz stanu USA Marco Rubio oświadczył w piątek, że USA nie proszą sojuszników o pomoc w wojnie, lecz o eskortowanie tankowców po zakończeniu walk oraz zapewnienie, by Iran nie ustanowił opłat za tranzyt przez cieśninę Ormuz. Zaznaczył, że ze strony państw G7 otrzymał pozytywną odpowiedź.

- Nie prosimy nikogo o pomoc w tej wojnie. Prezydent wyraził się jasno (...) Robimy to sami - powiedział Rubio podczas rozmowy z dziennikarzami przed odlotem z Paryża, gdzie spotkał się z ministrami państw G7.

- Mówimy o tym, że niektórzy w irańskim reżimie utrzymują, że chcą wprowadzić system opłat za tranzyt przez cieśninę Ormuz. Chcą, żeby był stały. To niedopuszczalne (...) Na nas ma to niewielki wpływ, ale na resztę świata ma o wiele większy wpływ, w tym na wiele krajów reprezentowanych dzisiaj na spotkaniu G7, więc te kraje są głęboko dotknięte tym, co powiedzieliśmy, że musicie coś z tym zrobić - tłumaczył.

Szef amerykańskiej dyplomacji powiedział, że wielu jego rozmówców dało mu do zrozumienia, że rozumie to przesłanie i się z tym zgadzają. Zaznaczył, że błędne jest przekonanie, że USA nalegają na to, by sojusznicy przysłali okręty do cieśniny Ormuz natychmiast.

- Zawsze postrzegaliśmy to jako konieczność po zakończeniu konfliktu. Niezależnie od tego, co Iran mówi, pierwszych kilka tankowców, które przepłyną przez cieśninę po zakończeniu tej operacji, będą potrzebowały eskorty od kogoś, inaczej nie będą w stanie otrzymać ubezpieczenia - zauważył Rubio.

Odnosząc się do negocjacji prowadzonych z Iranem, sekretarz stanu powiedział, że jak dotąd USA nie otrzymały od Teheranu odpowiedzi na proponowane warunki zakończenia konfliktu.

- Mieliśmy wymianę wiadomości i sygnałów od systemu irańskiego, cokolwiek z niego zostało, dotyczących gotowości do rozmów o pewnych sprawach. Czekamy na dalsze wyjaśnienia - oznajmił Rubio. - Nie mamy jeszcze żadnych wieści w tej sprawie. To może stać się w każdym momencie - zaznaczył.

Oskar Górzyński (PAP)

osk/ mal/

Źródło:PAP
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (19)

dodaj komentarz
antyoni
Usraina kur warzyć nie będzie i tyle w tym względzie! Hahahaha!!!
sterl
Ukraina dostaje też broń od Rosji ,ale tylko te armie prześladowane przez banderowców, których z kolei wspiera UE.
bha
Nie dostaje tylko chyba kupuje? za Mamonę a to chyba spora różnica.
monuz
Dziwią mnie kraje, które szukają sojuszu z Rosją, nie zrobiła nic dla Wenezueli, Kuby, Iranu, Armenii, nic tylko wchodzić z nią w sojusze, pewnie gdyby zaatakować Białoruś też nie kiwną palcem.
sterl
Też zauważyłem że Białoruś nie kiwnęła palcem na prześladowania ukraińskich pro Rosjan przez banderowców na Ukrainie...
mesten
W naszym polskim interesie jest żeby Ukraina wygrała wojnę.
bt5
Ale z kim ma wygrać ? Bo z Rosją wojen wygrać się nie da. Co pisali juz liczni eksperci od Napoleona poprzez II wojnę.
jan888 odpowiada bt5
Nie da? A taka Czeczenia tłukła Rosję wielokrotnie i to całkiem niedawno. O tym ile razy Polska pokonywała Rosję, nawet nie warto wspominać. Oj, słaby jesteś z historii.
pozhoga
Oczywiście, że nie: w naszym POLSKIM interesie jest by Ukraina przetrwała jako zdolne do samodzielnego życia państwo nie kontrolowane przez Rosję. I tylko tyle.

Powiązane: Wojna w Ukrainie

Ważne linki