REKLAMA

Ujemny przyrost naturalny w Polsce przez najbliższe lata będzie duży. Wiceminister tłumaczy dlaczego

2021-06-22 09:31
publikacja
2021-06-22 09:31
Ujemny przyrost naturalny w Polsce przez najbliższe lata będzie duży. Wiceminister tłumaczy dlaczego
Ujemny przyrost naturalny w Polsce przez najbliższe lata będzie duży. Wiceminister tłumaczy dlaczego
fot. Bartłomiej Kudrowicz / / FORUM

Ujemny przyrost naturalny w Polsce przez najbliższe lata będzie duży; wymiera pokolenie powojennego wyżu demograficznego, a wówczas dzieci rodziło się dwa razy więcej niż obecnie – wskazała we wtorek wiceminister rodziny i polityki społecznej Barbara Socha.

Przyrost naturalny to różnica pomiędzy liczbą żywych urodzeń, a liczbą zgonów. Wartość dodatnia oznacza, że rodzi się więcej osób, niż umiera, zaś ujemny, że jest odwrotnie.

Wiceminister RiPS była pytana we wtorek w Poranku Rozgłośni Katolickich "Siódma - Dziewiąta" m.in. o opracowany przez rząd projekt Strategii Demograficznej 2040.

"W krótkiej perspektywie czasu, mówię o najbliższych 20 latach, na pewno liczba ludności będzie spadać. To efekt trendów demograficznych, na które już nie mamy wpływu bo przyszłe mamy już się urodziły i ich nie przybędzie" – powiedziała.

"W długiej perspektywie, czyli kolejnego pokolenia, jeżeli uda nam się zwiększyć dzietność w sposób znaczący, to możemy doprowadzić do wzrostu liczby urodzeń. Czy będzie przybywać liczby ludności, to jeszcze zależy od zgonów" – dodała wiceminister.

Wskazała, że liczba zgonów rośnie. "I liczba zgonów będzie nam rosnąć, dlatego, że wymiera pokolenie, które urodziło się w wyżu powojennym, a przypomnę, że wtedy rodziło się dwa razy więcej dzieci niż dzisiaj. To są różnice potężne. Ujemny przyrost naturalny będzie w Polsce duży przez najbliższe lata" – stwierdziła wiceminister.

Podkreśliła, że przygotowywane w Strategii Demograficznej 2040 rozwiązania mają zlikwidować bariery, które powodują, że młodzi ludzie rezygnują, bądź odkładają decyzje prokreacyjne.

"Jeśli chodzi o kwestie kulturowe, to nie jest w Polsce tak źle. Z naszych badań wynika, że przywiązanie do wartości rodzinnych w Polsce jest bardzo duże. To dobry fundament i to nas cieszy. Ale można powiedzieć, że ogólnie trendy idą w poprzek" – wskazała Socha.

Zaznaczyła jednocześnie, że oczywiście nikt nie chce nikogo do niczego namawiać ani zmuszać. "Każdy człowiek ma wolny wybór i swoje plany życiowe może realizować tak jak chce. Ale ważne jest też, by pokazywać alternatywy do promowanych w mediach, indywidualistycznych trendów" – dodała.

Wskazała, że zidentyfikowano 10 obszarów i wyzwań, z którymi należy się zmierzyć, by skutecznie wpływać na dzietność w Polsce. Cztery priorytetowe to kwestie polityki mieszkaniowej, opieki nad małymi dziećmi – szczególnie do lat trzech, zdrowia i rynku pracy.

"Z naszych badań wynika, że kwestie mieszkaniowe i stabilności zatrudnienia to najważniejsze czynniki wpływające na decyzje" - zaznaczyła.

Rząd w ubiegłym tygodniu zaprezentował projekt Strategii Demograficznej 2040. Przewiduje ona m.in. ochronę rodziców małych dzieci przed zwolnieniem, realizację programów mieszkaniowych zapowiedzianych w Polskim Ładzie i utworzenie centrum zajmującego się zdrowiem prokreacyjnym. Projekt strategii został skierowany do konsultacji społecznych, które potrwają trzy miesiące. (PAP)

Autor: Katarzyna Lechowicz-Dyl

ktl/ krap/

Źródło:PAP
Tematy
Załóż eKonto w promocji i zyskaj 150 zł od Bankier.pl + do 300 zł od mBanku + do 300 zł w programie poleceń

Załóż eKonto w promocji i zyskaj 150 zł od Bankier.pl + do 300 zł od mBanku + do 300 zł w programie poleceń

Komentarze (81)

dodaj komentarz
drabio
Kłamstwo poniżej zwaliło mnie z nóg:

"W krótkiej perspektywie czasu, mówię o najbliższych 20 latach, na pewno liczba ludności będzie spadać. To efekt trendów demograficznych, na które już nie mamy wpływu bo przyszłe mamy już się urodziły i ich nie przybędzie"

Co do tego ma fakt że matki
Kłamstwo poniżej zwaliło mnie z nóg:

"W krótkiej perspektywie czasu, mówię o najbliższych 20 latach, na pewno liczba ludności będzie spadać. To efekt trendów demograficznych, na które już nie mamy wpływu bo przyszłe mamy już się urodziły i ich nie przybędzie"

Co do tego ma fakt że matki już się urodziły? Jeżeli się urodziły i są dorosłe zdrowe i mają warunki i chęć czy poczucie spełnienia w macierzyństwie to będą rodziły dzieci.

Ale takie nieroby jak wiceminister PiS skłoniły Polaków tym co zrobiły chociażby ze szkołą i służbą zdrowia czy oszczędnościami Polaków do tego by matkom czy rodzinom było "pod górkę". A teraz aby się wybielić wypisują takie bzdury... Co z tego że urodzą się kolejne matki (znacznie już mniej matek niż wcześniej) jak wymiażdżanie społeczeństwa trwa w najlepsze i piszę taki gamoń że nic on nie może na to poradzić bo Obajtki muszą sobie kupić tę mieszkania i liczne nieruchomości, reszta niech i tak zginie on "nic nie poradzi".

Szlag mnie trafia jak czytam tych zbawców....
zarzupurka
Pani minister nie wziela pod uwage kilku istotnych przyczyn takich jak:
1. polityka PIS sie nie sprawdza i mimo mimo kosztownych programow socjalnych (np. https://businessinsider.com.pl/twoje-pieniadze/budzet-domowy/500-plus-terminy-i-koszt-programu/dzphhbs) liczba urodzen spada https://pl.wikipedia.org/wiki/Demografia_Polski#Po_II_wojnie_%C5%9Bwiatowej
2.
Pani minister nie wziela pod uwage kilku istotnych przyczyn takich jak:
1. polityka PIS sie nie sprawdza i mimo mimo kosztownych programow socjalnych (np. https://businessinsider.com.pl/twoje-pieniadze/budzet-domowy/500-plus-terminy-i-koszt-programu/dzphhbs) liczba urodzen spada https://pl.wikipedia.org/wiki/Demografia_Polski#Po_II_wojnie_%C5%9Bwiatowej
2. jej koledzy partyjni razem z mediami zamordowali w zeszlym roku ponad 100 000 Polakow poprzez wzbudzanie strachu wsrod ludzi do tego stopnia ze bali sie oni korzystac z pomocy medycznej w sytuacjach zagrazajacym ich zyciu np. https://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news%2C82549%2Cbadanie-ponad-polowa-pacjentow-z-zawalem-unika-zglaszania-sie-do-szpitala-z oraz togo ze sluzba zdrowia praktycznie przestala dzialac
demeryt_69
Socha to absolwentka studiów z zakresu bankowości i polityki gospodarczej w SGH. Kształciła się podyplomowo w zakresie dziennikarstwa na UW, podjęła też studia doktoranckie z ekonomii na SGH.

Była zatrudniona jako kierownik sprzedaży w sektorze bankowym, a następnie przez prawie 20 lat w IBM Polska jako dyrektor
Socha to absolwentka studiów z zakresu bankowości i polityki gospodarczej w SGH. Kształciła się podyplomowo w zakresie dziennikarstwa na UW, podjęła też studia doktoranckie z ekonomii na SGH.

Była zatrudniona jako kierownik sprzedaży w sektorze bankowym, a następnie przez prawie 20 lat w IBM Polska jako dyrektor komunikacji, rzecznik prasowa i dyrektor ds. marketingu przemysłowego na Europę Śr.-Wsch.

the_mind_renewed
Media drą ryje że katastrofa w przyroście naturalnym. Tak. Nie widzicie co ze światem się dzieje, ludzi jest za dużo !!!!! po jaką cholerę produkować więcej?
karbinadel
Pokazywanie w TV Kaczyńskiego, Terleckiego oraz Czarnka u większości zdrowych mężczyzn wpływa destrukcyjnie na potencję
demeryt_69
Podobno "Pies" wprowadził Korę w ćpuństwo, a ona własnego psa - to nie szmonces :)
demeryt_69
Pretorianie, jeśli program 500+ coś zmieni w kwestii dzietności Polek, to efekty mogą być widoczne dopiero za dekadę lub dwie, ale nie dzisiaj. Zresztą to był jedynie fortel wyborczy i nic więcej - taki klimat :)
demeryt_69
Klasyfikację dzietności niezmiennie od lat dominują kraje wyjątkowo biedne oraz obszary konfliktów zbrojnych czyli głównie Afryka.

Polska wypada podobnie do innych krajów regionu - o co ten rejwach?

https://data.worldbank.org/indicator/SP.DYN.TFRT.IN
grzegorzkubik
Tej minusowej tendencji nie zmniejszyłaby Platforma. Promocja biedy i głos by wszystko ludziom odebrać i by bogate miasta się bogaciły a biedne biedniały nie nakłania do rozmnażania. By ludziom żyło się lepiej, musi zostać obecna władza i trzeba budować nie 75 tys. a 750 tys. mieszkań pod wynajem i tani wykup. Ludzie Tej minusowej tendencji nie zmniejszyłaby Platforma. Promocja biedy i głos by wszystko ludziom odebrać i by bogate miasta się bogaciły a biedne biedniały nie nakłania do rozmnażania. By ludziom żyło się lepiej, musi zostać obecna władza i trzeba budować nie 75 tys. a 750 tys. mieszkań pod wynajem i tani wykup. Ludzie muszą mieć jak zwierzęta w lesie, dobre warunki do życia i zakładania rodzin.

Powiązane: Demografia

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki