REKLAMA
ZAPISY

Ubezpieczenie smartfonów. Co proponują telekomy?

2014-11-27 06:00
publikacja
2014-11-27 06:00

Wizja uszkodzenia lśniącego telefonu pachnącego jeszcze nowością bywa dla wielu klientów nie do zniesienia. Dlatego coraz częściej przy podpisywaniu umowy z operatorem komórkowym sięgają po ubezpieczenie smartfona. Czy opłaca się kupić taki produkt?

Ubezpieczenie smartfonów. Co proponują telekomy?
Ubezpieczenie smartfonów. Co proponują telekomy?
fot. EastNews/Bankier.pl / / EastNews

Telekomy doskonale zdają sobie sprawę z tego, że klienci chętnie ubezpieczą swój nowy smartfon z gigantycznym wyświetlaczem, który tak łatwo uszkodzić. Przy podpisywaniu umowy oferują swoim abonentom dodatkowe ubezpieczenia, które mają zapewnić pokrycie straty poniesionej w wyniku kradzieży lub uszkodzenia telefonu. – Coraz więcej klientów wybiera nowocześniejsze i tym samym droższe urządzenia – a ich ewentualna naprawa i koszty serwisowania są wysokie. Ubezpieczenie nie jest wielkim wydatkiem, a jednocześnie zapewnia większy komfort i spokój użytkowania – mówi w rozmowie z Bankier.pl Ewa Sankowska-Sieniek z sieci Play.

fot. / / EastNews

Sprawdziliśmy, ile kosztuje ubezpieczenie smartfona i czy faktycznie jest w stanie zagwarantować właścicielowi bezstresowe korzystanie z urządzenia.

Reklama

Droższy telefon – droższe ubezpieczenie

Ceny dodatkowej ochrony nowego telefonu wahają się od 2,99 zł do nawet 24,99 zł za miesiąc. Stawka miesięczna uzależniona jest od operatora, wariantu ubezpieczenia, a w niektórych przypadkach także od wartości telefonu. O ile Orange Polska i T-Mobile nie różnicują stawki za ubezpieczenie w zależności od ceny katalogowej zakupionego modelu, to już Plus i Play zdecydowały się na taką taktykę.

Ceny ubezpieczenia telefonu w ofercie operatorów komórkowych

Operator 

Ubezpieczenie 

Cena 

Orange 

Twój bezpieczny telefon

7,99-18,99 zł/m-c*

Ochrona wyświetlacza

2,99 zł/m-c (pierwszy miesiąc za darmo)

Plus 

Ubezpieczenie Plus

3,99-22,99 zł/m-c**

Play 

Bezpieczny telefon

7,99-24,99 zł/m-c**

T-Mobile 

Bezpieczne urządzenie

5-20 zł/m-c***

*ceny zróżnicowane ze względu na wariant ubezpieczenia

**ceny zróżnicowane ze względu na wariant ubezpieczenia oraz wartość urządzenia objętego ochroną

***ceny zróżnicowane ze względu na posiadaną taryfę

Źródło: Bankier.pl na podstawie stron operatorów

Ceny tego typu ubezpieczeń nie wydają się wysokie. Należy jednak pamiętać, że jest to dodatkowe obciążenie powiązane z umową abonamentową. Przy tanim telefonie i niskiej kwocie opłat miesięcznych kolejne kilka złotych nie jest dużą podwyżką, ale w obliczu wysokiego abonamentu i drogiego telefonu dodatkowe 23 zł miesięcznie nie jest już takie łatwe do przełknięcia.

Przykładowy rachunek za abonament i ubezpieczenie telefonu wartego ponad 1500 zł

Operator

Abonament

Najdroższy wariant 
ubezpieczenia 

Łączne obciążenie
miesięczne

Orange

   89,99 zł
(Smart Plan Multi)

   21,98 zł
(z ochroną wyświetlacza)

  111,97 zł

Plus 79,99 zł
(rozmowy i SMS-y bez limitu)
22,99 zł 102,98 zł
Play 75,98 zł
(Formuła Europa Unlimited)
24,99 zł 100,97 zł
T-Mobile 69,99 zł
(Jump M) 
10 zł 79,99 zł

Źródło: Bankier.pl na podstawie oferty operatorów


Klienci są jednak skłonni zapłacić taką cenę w zamian za najszerszą możliwą ochronę. – (…) największą popularnością cieszą się warianty o najszerszym zakresie ubezpieczenia obejmujące uszkodzenia (w tym zbicie wyświetlacza i zalanie) oraz kradzież – twierdzi Arkadiusz Majewski z Plusa.

Telefon można uszkodzić tylko dwa razy. Porównanie wariantów ubezpieczeń

Ceny ubezpieczenia telefonu są różnicowane głównie ze względu na wariant ochrony, jaką wybierze klient. Najwyższe stawki dotyczą polis, z tytułu których odszkodowanie wypłaca się także w razie kradzieży. Są jednak ustalenia, w których operatorzy wydają się zgodni – w niemal wszystkich ofertach wypłacą szkodę tylko kilka razy w trakcie trwania umowy. Na takie limity zdecydowały się Orange, Play i T-Mobile. Przed szereg wybija się jedynie Plus, gdzie klient nie musi się martwić takimi ograniczeniami.

Zakres ubezpieczenia w ofercie telekomów

Operator

Ubezpieczenie

Wariant

Zakres ubezpieczenia

Orange

Twój bezpieczny telefon

Standard

utrata w wyniku kradzieży z włamaniem oraz kradzieży zuchwałej, uszkodzenie urządzenia oraz nieautoryzowane połączenia

Komfort

powyższe oraz zalanie

Premium

powyższe oraz kradzież kieszonkowa

Ochrona wyświetlacza

n.d.

ochrona wyświetlacza

Plus

Ubezpieczenie Plus

VIP Service I

szybka naprawa w czasie gwarancji producenta

VIP Service II

szybka, darmowa naprawa pozagwarancyjna

VIP Service III

powyższe oraz ubezpieczenie ryzyka uszkodzenia, zniszczenia, zalania urządzenia

VIP Service IV

powyższe oraz ubezpieczenie ryzyka utraty urządzenia w wyniku kradzieży

Play

Bezpieczny telefon

Komfort

przypadkowe uszkodzenie telefonu (w tym zalanie)

Premium

powyższe oraz utrata telefonu na skutek kradzieży oraz koszty nieuprawnionego użycia telefonu po kradzieży

T-Mobile

Bezpieczne urządzenie

n.d.

uszkodzenie i utrata telefonu - promocyjne koszty naprawy i nabycia nowego urządzenia

Źródło: Bankier.pl na podstawie umów ubezpieczeniowych



















W Orange w ramach ubezpieczenia „Twój bezpieczny telefon” klienci mają prawo do dwóch zdarzeń objętych ochroną ubezpieczeniową. Suma ubezpieczenia wynosi w tym przypadku równowartość ceny katalogowej zakupionego telefonu brutto (wyjątkiem jest Ochrona wyświetlacza, gdzie suma ubezpieczeniowa wynosi 1200 zł do podziału na dwa zdarzenia - maksymalnie 600 zł na jedno zdarzenie). Oznacza to tyle, że jeśli telefon zostanie nam skradziony i ubezpieczyciel uzna, że należy się nowy egzemplarz, klient wykorzysta całą pulę ubezpieczenia. Takie same zasady dotyczą umowy ubezpieczeniowej w Play.

Ograniczenia w T-Mobile dotyczą tylko utraty lub całkowitego uszkodzenia telefonu. W takiej sytuacji klientowi przysługuje zakup nowego egzemplarza w promocyjnej cenie, ale niestety tylko raz. Musi wtedy zadbać o to, by z telefonem nic się nie stało do końca trwania umowy.

Wyłączenia w umowach ubezpieczeń telefonów

Przed przystąpieniem do umowy większości ubezpieczeń należy dobrze zapoznać się treścią Ogólnych Warunków Ubezpieczenia. Polisa do telefonu nie jest w tym przypadku wyjątkiem.

Najwięcej problemów z produktami tego typu będą mieli wieczni gapowicze mający tendencję do gubienia telefonu. Operatorzy w umowach zastrzegają sobie prawo do wydania nowego telefonu tylko w przypadku kradzieży. Jeśli ktoś zostawił przez roztargnienie telefon w miejscu publicznym, nie pomoże mu żadne ubezpieczenie. Klient musi też pamiętać, że w warunkach ubezpieczenia kradzież kradzieży nierówna. Orange w swojej umowie posługuje się enigmatycznym pojęciem „kradzieży zuchwałej”, czyli takiej, w której sprawca, zabierając rzeczy w celu przywłaszczenia, zastosował przemoc lub groźbę użycia przemocy. Wspomniany typ kradzieży jest objęty podstawowym wariantem ubezpieczenia, wobec czego za ubezpieczenie od kradzieży kieszonkowej klient musi dopłacić do najdroższego wariantu Premium. Klient musi też uważać na to, w jakim miejscu zostawia telefon w samochodzie. Pozostawienie telefonu na widoku jest według Orange niedbalstwem (nawet jeśli samochód został dobrze zamknięty), którego ubezpieczenie nie obejmuje.

Mało przydatne może się okazać ubezpieczenie od zalania telefonu, za które w Orange trzeba dopłacić. Szkoda jest uznana tylko wtedy, gdy zalanie wynika z awarii innego urządzenia (np. pralki, akwarium). Jeśli klient podtopi swój telefon przez nieuwagę, może się spotkać z odmową naprawy lub wymiany sprzętu na nowy egzemplarz.

Stałymi bywalcami zapisów o wykluczeniach ochrony telefonu są także wirusy. Operatorzy nie chcą ponosić odpowiedzialności za to, że w system telefonu wkradnie się złośliwe oprogramowanie, które nierzadko pobierane jest przez samego użytkownika.

Operatorzy też liczą na bonusy

Z rozpatrywaniem szkody przez ubezpieczycieli bywa różnie. Raz mogą analizować przypadek klienta w nieskończoność, a w innym przypadku mogą stwierdzić winę użytkownika i nie wypłacić odszkodowania. Na rynku są jednak jeszcze takie oferty, w ramach których operator może oczekiwać udziału własnego w koszcie naprawy ubezpieczeniowej. O takie „wsparcie” zwróci się do klienta Orange – w przypadku naprawy wynikającej z wykupionej ochrony, klient musi uiścić stałą opłatę w wysokości 49 zł - bez względu na to, ile naprawa faktycznie kosztuje.

Niezadowoleni mogą być także klienci T-Mobile, gdzie w ramach usługi (nie jest to ubezpieczenie) Bezpieczne Urządzenie klient ma prawo do 90-procentowej zniżki na naprawę uszkodzenia nieobjętego gwarancją producenta. Operator zastrzega jednak w umowie, że promocyjny koszt naprawy nie może być niższy niż 35,29 zł. Promocyjne warunki dotyczą także utraty telefonu. W przeciwieństwie do reszty telekomów, w T-Mobile kradzież lub całkowite uszkodzenie pozwala klientowi jedynie na zakup nowej sztuki w promocyjnej cenie.

Kupować czy nie kupować?

Czy faktycznie polisa do telefonu jest wstanie ustrzec właściciela sprzętu przed kosztem niespodziewanych zdarzeń? Treść OWU niejednokrotnie zaskakuje liczbą zapisów w sekcji dotyczącej wyłączeń odpowiedzialności.

Jednym z powodów, dla których posiadacze smartfonów mogliby sięgać po dodatkową ochronę, jest zabezpieczenie na wypadek stłuczenia wyświetlacza. W tym przypadku przed szereg wychodzą jednak sami producenci telefonów. Niektórzy z nich decydują się na promocyjne warunki gwarancji przy zakupie najdroższych modeli i oferują wymianę uszkodzonego wyświetlacza przez pewien czas od zakupu.

Niewątpliwie ubezpieczenie smartfona staje się najbardziej przydatne do zabezpieczenia ewentualnej kradzieży telefonu, ponieważ takiej ochrony nigdy nie otrzymamy od samego producenta. To właśnie z tego powodu najlepiej jest dopłacić do umowy abonamentowej.

Publikacja zawiera linki afiliacyjne.
Źródło:
Tematy

Komentarze (11)

dodaj komentarz
~Karolina
A u mnie opcja dodatkowej ochrony dobrze się sprawdza, tyle, że nie płacę w systemie miesięcznym a zapłaciłam od razu całą kwotę z góry (w EasyProtect). Taka przedłużona gwarancja jest zdecydowanie czymś fajnym i potrzebnym o ile wybierzemy mądrze. Jak dla mnie inwestycja w ubezpieczenia, polisy to strata pieniędzy.
~rozczarowana
Najgorzej zainwestowane 2,99 miesięczne w moim życiu! pękła szybka, choć telefon działał zgłosiłam szkodę (o ja głupia, że nie wiedziałam wcześniej że musi być udział osoby trzeciej!), odrzucili. Po miesiącu znowu to samo ale już telefon nie współpracowała ze mną, całkiem się popsuł. Co się okazało? Nie naprawiłam poprzedniej szkody Najgorzej zainwestowane 2,99 miesięczne w moim życiu! pękła szybka, choć telefon działał zgłosiłam szkodę (o ja głupia, że nie wiedziałam wcześniej że musi być udział osoby trzeciej!), odrzucili. Po miesiącu znowu to samo ale już telefon nie współpracowała ze mną, całkiem się popsuł. Co się okazało? Nie naprawiłam poprzedniej szkody więc tej mi nie uznają, choć tutaj już była ingerencja osoby trzeciej Kpina z klienta jak nic! Chociaż nie do konsultantów Orange mam pretensję, bo im ponoć wpajali, że każda szkoda nadaje się na naprawę. w tym przypadku Autoryzowany Salon Regenersis sobie zakpił. Nigdy więcej marnie wydawanych pieniędzy, choćby cuda na patyku obiecywali!

Dowiedziałam się w zwykłym serwisie, że istnieje hartowane szkło (za około 30zł) które chroni wyświetlacz przed zniszczeniem podczas upadku, wypróbuję, mam nadzieję że i tym razem się nie rozczaruję.
~Polanski
DZIECI SIE UBEZPIECZA OD SZKOD ROZNEGO RODZAJU, COS KOMUS TO PODPOWIADA???
~jaksa
Ej, a to nie da sie ubezpoieczyc telefonu u jakiegos zewnetrznego ubezpieczyciela? Tylko u operatora? Wlazłem na wygodnie.pl i tam jest wiele wariantow ubezpieczen, ale na telefony nie widze.
~Dżejms
Cały czas dostępne są telefony tradycjne z klawiaturą. Najprostsze modele znanych marek poniżej 100zł bez umów. Jak ktoś jest gadżeciarzem to do kogo pretensje? To trochę jak z luksusowym autem - uszkodziłeś i żal że naprawa droga. A są tanie (względnie) popularne modele z bezproblemową dostępnością części na szrocie.
~szefuf
Nie do końca masz rację - w 90% lub więcej to gadżeciarstwo, ale jednak są sytuacje w których klasyczny telefon nie jest wystarczający, bo jest narzędziem pracy.
~service
Serwis tabletów i telefonów ostrzega przed telefonami i tabletami ze sklejonymi na całej powierzchni dotykami z ekranami. Występuje to w niektórych sprzętach, zazwyczaj w tych o najlepszej jakości wyświetlanego obrazu, ale producenci nie chcą informować które to modele. Należy wchodzić np na allegro i sprawdzać w kategorii "części Serwis tabletów i telefonów ostrzega przed telefonami i tabletami ze sklejonymi na całej powierzchni dotykami z ekranami. Występuje to w niektórych sprzętach, zazwyczaj w tych o najlepszej jakości wyświetlanego obrazu, ale producenci nie chcą informować które to modele. Należy wchodzić np na allegro i sprawdzać w kategorii "części serwisowe" czy można kupić sam wyświetlacz lcd bez digitizera czy nie, jeśli dostępne śa tylko w wersji sklejonej z digitizerem do mamy do czynienia ze sklejoną wersją, można też wchodzić na youtube i wpisywać model sprzętu a potem "digitizer change" - oglądamy film i patrzymy czy ktoś wkłada digitizer razem z lcd na podgrzewacz.Uwaga gra jest warta uwagi - koszt naprawy sprzętu ze sklejonymi digitizerem i lcd wynosi około 80% wartości sprzętu lub czasem nawet jest jego równowartością i stłuczenie w nim ekranu lub dotyku kwalifikuje go w zasadzie do wyrzucenia. zalecamy unikać takiego sprzętu
~Secvent
Kolega ma rację. Sam jestem posiadaczem telefonu samsung galaxy K zoom kupiłem go w Sierpniu 2014 za 1275 zł w styczniu mi upadł pękła sama szybka. Dotyk działa, wyświetlacz też. W serwisie za wymianę wyświetlacza zażądali 650 - 700 zł..... W innych serwisach gsm nikt nie chce się podjąć wymiany samej szybki. Chociaż w jednym punkcie Kolega ma rację. Sam jestem posiadaczem telefonu samsung galaxy K zoom kupiłem go w Sierpniu 2014 za 1275 zł w styczniu mi upadł pękła sama szybka. Dotyk działa, wyświetlacz też. W serwisie za wymianę wyświetlacza zażądali 650 - 700 zł..... W innych serwisach gsm nikt nie chce się podjąć wymiany samej szybki. Chociaż w jednym punkcie powiedziano mi że się podejmą naprawy lecz jeśli przy odklejaniu pękniętej szybki wyświetlacz się uszkodzi to odpowiedzialności za to nie biorą i albo się zgadzam i próbują za 300 zł albo nie.....Żałuję że nie mogłem ubezpieczyć telefonu, mogłem chociaż kupić naklejaną szybkę ochronną za 100 zł może wtedy gorilla glas by nie pękła... szczęście w nieszczęściu że wyświetlacz działa i można z urządzenia korzystać inaczej płać i płacz......
~lol3
robią badziew, który się łatwo psuje i rozbija to jeszcze ubezpieczenie sprzedadzą. Piękny jest ten świat
~Zew
Nie rzucaj dotykowym telefonem to się nie popsuje... Taka jest, a nie inna budowa smartfona, że przód pokrywa szklana szyba, co do ubezpieczenia to sam w tm wykupowałem nauczony doświadczeniem- wymiana ekranu na własny koszt czasami potrafi przewyższyć cenę smartfona...

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki