Publikacja projektu podatku cyfrowego nastąpi w piątek lub poniedziałek - poinformował PAP Biznes wiceminister cyfryzacji Dariusz Standerski. Wskazał, że każda z 10 potencjalnych lokalizacji gigafabryki AI w Polsce zapewniła o możliwościach energetycznych niezbędnych do jej obsługi.


Wiceminister cyfryzacji Dariusz Standerski zapytany przez PAP Biznes, kiedy dokładnie może nastąpić publikacja projektu dotyczącego tzw. podatku cyfrowego, odpowiedział: "Albo piątek, albo poniedziałek".
W środę rano wicepremier, minister cyfryzacji, Krzysztof Gawkowski na antenie radia RMF FM wskazał, że do końca lipca ma zostać opublikowany projekt podatku cyfrowego, który obejmie zagraniczne platformy cyfrowe działające na polskim rynku.
ReklamaZobacz także
Ponadto Standerski wskazał, że w Polsce jest ok. 10 lokalizacji, w których mogłaby powstać gigafabryka AI.
- Na szczęście rząd nie ma na sobie ciężaru wyboru lokalizacji, bowiem zostanie ona wybrana w ramach postępowania przetargowego na poziomie Unii Europejskiej i to instytucje unijne będą odpowiedzialne za wybór. Ale na podstawie naszych analiz zlokalizowaliśmy dziesięć rejonów, w których gigafabryka miałaby możliwości techniczne, żeby powstać - powiedział wiceminister cyfryzacji.

Standerski wskazał m.in. Poznań, Wrocław, Warszawę, Małopolskę w rejonach podkrakowskich oraz Pomorze i Pomorze Zachodnie.
Ponadto dodał, że wszystkie potencjalne lokalizacje, które analizowano w resorcie musiały potwierdzić możliwości generowania energii na ten cel.
- Wszystkie potencjalne (lokalizacje - PAP) takie możliwości potwierdziły i to też będzie warunek przystąpienia do tego przetargu, w związku z czym mamy takie moce - zaznaczył Standerski.
- Teraz wszystko pozostaje między firmami, bo rządy mogą się dogadać, ale to firmy muszą mieć wspólny biznesplan - dodał.
14 lipca Rada Ministrów przyjęła uchwałę gwarantującą wkład ponad 400 mln zł w największe centrum obliczeniowe na terytorium Polski, co otworzyło furtkę do startu w przetargu na gigafabrykę AI.
Wcześniej Standerski poinformował, że Polska podjęła decyzję o starcie w przetargu na LOT 1, tj. na gigafabrykę tak zwanej średniej skali, co oznacza, że publiczne dofinansowanie w obu fazach projektu może wynieść do 1 mld euro.
Wiceminister wskazał również, że resort cyfryzacji planuje ponownie podnieść w UE problem związany z prezerwacją gier wideo (ochroną kodu źródłowego, sprzętu i dokumentacji przed zniszczeniem - PAP).
W czerwcu Komisja Europejska uznała, że nie planuje wprowadzania regulacji, które zmusiłyby wydawców gier do utrzymywania tytułów w grywalnym stanie, po zakończeniu ich sprzedaży lub wsparcia, odrzucając tym samym obywatelską inicjatywę „Stop niszczeniu gier wideo”. Inicjatywa w Polsce miała poparcie resortu cyfryzacji.
Z kolei na początku lipca Sony, właściciel marki PlayStation zapowiedziało, że od początku 2028 roku nie będzie już wydawał gier na nośnikach fizycznych.
- Jak wszystkie instytucje unijne wrócą na nowy sezon polityczny, to będziemy wracać do tego tematu, ponieważ to, że rezygnują z kopii fizycznych nie musi oznaczać, że prawa klientów, prawa konsumentów zostaną naruszone, ponieważ musimy jasno sobie powiedzieć, że technologia musi iść do przodu w tym zakresie, ale musi mieć odpowiednie zabezpieczenia, na przykład, żeby kod źródłowy zawsze był dostępny i będziemy iść w tym kierunku, żeby z jednej strony pozostawić taką możliwość firmom, ale z drugiej, żeby prawa konsumenta były zabezpieczone - wskazał Standerski.
Maciej Białobrzeski (PAP Biznes)
mcb/ osz/ mmu/

























































