Rzetelna kalkulacja składki
Na czym polega obowiązek deklaracji ryzyka? Klient musi podać do wiadomości zakładu ubezpieczeń wszystkie znane sobie okoliczności, o które zakład ubezpieczeń zapytywał w formularzu oferty albo w innych pismach przed zawarciem umowy. Ustawodawca nałożył na ubezpieczającego tę powinność, gdyż ubezpieczający jest często dla ubezpieczyciela jedynym źródłem informacji na temat ponoszonego ryzyka. Umowa ubezpieczenia należy do tzw. kontraktów najwyższego zaufania, gdzie bardzo ważną rolę odgrywa łączące strony zaufanie oraz przepływ informacji zgodnych z prawdą. Klient powinien dostarczyć wszelkich danych potrzebnych ubezpieczycielowi do oceny ryzyka zajścia wypadku ubezpieczeniowego oraz wystąpienia i rozmiarów szkody. Tylko w taki sposób zakład ubezpieczeń będzie w stanie prawidłowo skalkulować składkę. Ubezpieczyciel ma prawo zakładać, że informacje w dokumentach ubezpieczeniowych są rzetelne i ubezpieczający nie ukrył niczego, co może mieć wpływ na prawdopodobieństwo wystąpienia wypadku ubezpieczeniowego.
Ważne, o co pytał zakład ubezpieczeń
Zobacz także
Zgodnie z polskim prawem obowiązek deklaracji ryzyka odnosi się jedynie do tych kwestii, o które zapytywał zakład ubezpieczeń. W praktyce rynkowej zakład ubezpieczeń zadaje pytania na formularzu wniosku o zawarcie ubezpieczenia. Rzadziej - w innych pismach. Ubezpieczyciel, będąc profesjonalistą, powinien bowiem wiedzieć, jakie okoliczności są istotne dla właściwego oszacowania ryzyka. Dlatego nawet jeśli ubezpieczający wie o czymś, co wpływa na ryzyko zajścia wypadku, a nie został o to zapytany, nie musi tego ujawniać. W przypadku gdy klient w ogóle nie odpowie na pytanie zadane przez zakład ubezpieczeń, ten prawdopodobnie po prostu nie zawrze umowy. Jeśli jednak do zawarcia umowy mimo to dojdzie, pominięte okoliczności uważa się za nieistotne (art. 815 § 1 K.c.). Brak odpowiedzi na określone pytanie nie spowoduje negatywnych konsekwencji opisanych poniżej.

Konsekwencje błędnych informacji
Konsekwencje zaniedbania przez ubezpieczającego jego obowiązku - to jest konsekwencje udzielenia błędnych odpowiedzi są bardzo poważne. Jeżeli ubezpieczający podał niezgodnie z prawdą do wiadomości zakładu ubezpieczeń okoliczności, o które zakład ten zapytywał, to zakład ubezpieczeń jest wolny od odpowiedzialności, chyba że okoliczności te nie mają wpływu na zwiększenie się prawdopodobieństwa wypadku objętego umową. Wynika to z art. 815 § 3 K.c.
Podkreślmy, że pomimo iż treść art. 815 § 1 K.c. sugeruje, że prawidłowe wykonanie obowiązku deklaracji ryzyka polega na podaniu informacji zgodnych z wiedzą ubezpieczającego, to treść art. 815 § 3 K.c. wskazuje, iż chodzi tak naprawdę o informacje zgodne z rzeczywistością. Może zatem zdarzyć się, że ubezpieczający podaje informacje w jego przekonaniu zgodne z prawdą, które jednak zgodne z prawdą nie są. W ten sposób - chociaż bez swojej winy - również zaniedbuje obowiązek deklaracji ryzyka. Jest to rozwiązanie - jak się wydaje - nie do końca sprawiedliwe. Na szczęście tego rodzaju przypadki rzadziej występują w praktyce. Z reguły uchybienie obowiązkowi deklaracji ryzyka polega na świadomym kłamstwie ze strony klienta.
Skutkiem podania błędnych okoliczności, o które zapytywał ubezpieczyciel, jest zwolnienie ubezpieczyciela z odpowiedzialności. Oznacza to, że pomimo tego, iż umowa ubezpieczenia jest ważna, oraz że ubezpieczycielowi należy się składka za ubezpieczenie, to ubezpieczyciel będzie mógł odmówić wypłaty odszkodowania bądź innego świadczenia. Trudno sobie wyobrazić sankcję bardziej dotkliwą dla klienta. Kłamstwo na wniosku ubezpieczeniowym - najczęściej obliczone na to, że dzięki niemu klient zapłaci niższą składkę - nie przyniesie klientowi żadnych korzyści. Przeciwnie - ubezpieczający będzie płacił za "pustą" ochronę.
Zwiększenie ryzyka wystąpienia wypadku
Warunkiem, który umożliwia zakładowi ubezpieczeń odmowę wypłaty odszkodowania jest wpływ podanych przez ubezpieczającego okoliczności na zwiększenie prawdopodobieństwa zajścia wypadku objętego umową. Podkreślmy, że wystarczy, iż dana okoliczność zwiększa ryzyko wystąpienia wypadku, ale niekoniecznie musi być przyczyną jego wystąpienia. Przykładowo - jeśli ubezpieczający zawierając umowę ubezpieczenia na życie podał, że nigdy nie był chory na serce (a przeszedł dwa zawały), to zakład ubezpieczeń będzie wolny od odpowiedzialności nawet wtedy, gdy śmierć ubezpieczającego nastąpi np. wskutek nowotworu. Zatajony fakt wystąpienia wcześniej u ubezpieczającego dwóch zawałów miał bowiem wpływ na ryzyko wystąpienia jego zgonu.
Umowa ubezpieczenia może obejmować kilka rodzajów wypadków ubezpieczeniowych (np. kradzież, pożar, powódź, etc.). Zakład ubezpieczeń może powołać się na art. 815 § 3 K.c. tylko wtedy, gdy okoliczność, co do której klient skłamał, miała wpływ na ryzyko zajścia tego rodzaju wypadku, który wystąpił. Przykładowo - ubezpieczyciel nie może odmówić wypłaty odszkodowania z tytułu pożaru, jeśli klient podał błędne informacje co do posiadanych zabezpieczeń przeciwwłamaniowych. Nie miało to bowiem żadnego wpływu na ryzyko wystąpienia pożaru.
Jeśli okoliczności podane przez ubezpieczającego nie miały wpływu na zajście wypadku objętego umową, zakład ubezpieczeń nie może zastosować opisanej sankcji. Jednak ciężar dowodu w kwestii braku takiego wpływu spoczywa na ubezpieczającym.
Jak zatem widać, należy zwracać bardzo dużą uwagę na prawidłowe wykonanie obowiązku deklaracji ryzyka. Nie tylko świadome kłamstwo, ale nawet niezawinione podanie błędnych informacji może narazić nas na odmowę wypłaty odszkodowania.
Szykują się zmiany
Parlament pracuje obecnie nad zmianami przepisów Kodeksu cywilnego - między innym w zakresie opisanych kwestii. Planowane zmiany polepszają znacznie sytuację ubezpieczającego. Sankcja z art. 815 § 3 K.c. będzie mogła mieć zastosowanie tylko w przypadku świadomego kłamstwa klienta. Podana sprzecznie z prawdą okoliczność będzie musiała być przyczyną wypadku (nie wystarczy wpływ na ryzyko jego zajścia). Ciężar dowodu, że tak było spocznie zaś na zakładzie ubezpieczeń.
Podstawa prawna: ustawa z dnia 23.04.1964 r. - Kodeks cywilny (Dz. U. nr 16, poz. 93 ze zm.).
Gazeta Podatkowa Nr 324 z dnia 2007-02-15
































































