Noc ze środy na czwartek przyniosła nową wymianę ciosów pomiędzy Iranem i Stanami Zjednoczonymi, a Donald Trump oświadczył, że negatywne skutki gospodarcze i polityczne nie zmuszą go do zawarcia pokoju z Teheranem. Ceny ropy wzrosły o kilka procent, azjatyckie indeksy giełdowe oraz bitcoin wycofały się, jednak rynki nie wykazały większej reakcji.


Jak podała "Al Jazeera", według doniesień półoficjalnej irańskiej agencji informacyjnej Tasnim, w nocy z środy na czwartek cztery statki, w tym amerykański tankowiec, wyłączyły radary i próbowały przepłynąć Cieśninę Ormuz. Jednostki miały nie reagować na wezwania Irańczyków, którzy oddali kilka ostrzegawczych strzałów.
Po tym nastąpił atak amerykańskiego lotnictwa na trzy cele w pobliżu Bandar Abbas - największego irańskiego miasta w Cieśninie Ormuz. Irańczycy mieli odpowiedzieć atakiem na bazę USA w regionie Zatoki Perskiej, prawdopodobnie w Kuwejcie.
Pomimo incydentu Iran ani Stany Zjednoczone nie zabrały głosu na temat ewentualnego zakończenia zawieszenia broni. Według Agencji Reutera najnowsza wymiana ciosów obniża jednak szanse na szybkie zakończenie konfliktu.
Prezydent Donald Trump mówił w środę, że "nie obchodzą go" tegoroczne wybory uzupełniające, a negatywne skutki gospodarcze i polityczne trwającego konfliktu z Iranem nie wymuszą na nim zawarcia porozumienia z Iranem.

“Wiedzą, że Iran po prostu nie może mieć broni nuklearnej. Robię to dla świata, nie robię tego tylko dla nas" - powiedział Trump na posiedzeniu gabinetu w Białym Domu, cytowany przez "Financial Times".
Jednocześnie prezydent USA powtarzał, że Iran bardzo chce zawrzeć porozumienie pokojowe, ale Stany Zjednoczone nie są zadowolone z warunków, które proponuje.
Ledwo widoczna reakcja rynków. Ropa rośnie o kilka procent
Wymiana ataków między USA i Iranem nie wywołała większej reakcji na rynkach. Notowania ropy Brent powędrowały w górę o 3,8% po czym zaczęły spadać. Po godz. 8:00 cena za baryłkę wynosiła 94,74 USD, co oznacza wzrost o 2,7%.
W przypadku ropy WTI zwyżka sięgnęła 2,15% a cena baryłki wzrosła do 91,34 USD. Złoto wycofało się o 1,55% do 4412 USD za uncję, a ceny srebra spadły o 2,53% do 73 USD.
Niewielkie spadki notowały niemal wszystkie spośród głównych azjatyckich indeksów giełdowych. Tuż przed zakończeniem sesji japoński Nikkei225 tracił 0,63%, południowokoreański KOSPI cofał się o 1,01%, a hongkoński Hang Seng tracił 1,34%.
Największa przecena dotknęła rynek kryptowalut, na którym notowania bitcoina spadły ostatniej doby o 3,6%, sprowadzając kurs poniżej 73 000 USD. Ethereum straciło 4,7% schodząc poniżej 2000 USD.
MM































































