REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

UOKiK nałożył ok. 15 mln kary na PZU

2010-01-14 12:29
publikacja
2010-01-14 12:29
14.01. Warszawa (PAP) - Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów ukarał Powszechny Zakład Ubezpieczeń kwotą w wysokości blisko 15 mln zł. UOKiK uznał, że PZU w blisko 4 mln umów zawartych z klientami, stosowało klauzule naruszające interesy konsumentów. PZU nie zgadza się z tą decyzją i będzie odwoływać się do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Zdaniem UOKiK, w umowach jakie Zakład m.in. w ubezpieczeniach autocasco, nieruchomości, podróży turystycznych oraz następstw nieszczęśliwych wypadków, naruszał interesy klientów. Dawało to ubezpieczycielowi możliwość zmniejszenia lub nawet uchylenia się od wypłaty należnych odszkodowań.

"Umowy o ubezpieczenie autocasco zawierają postanowienia tożsame z wpisanymi do Rejestru klauzul niedozwolonych. Jedno z nich przewiduje pomniejszenie zwrotu kosztów naprawy pojazdu o podatek VAT. Takie postanowienie jest niekorzystne dla ubezpieczonego, ponieważ za poniesioną szkodę powinien otrzymać odszkodowanie w pełnym zakresie" - napisał UOKiK w komunikacie.

Urząd zwrócił również uwagę na klauzulę, według której ubezpieczeniem AC nie są objęte pojazdy wprowadzone na teren celny Unii Europejskiej, jeśli konsument podał nieprawdziwe dane w zgłoszeniu celnym lub innym dokumencie. "Urząd nie kwestionuje obowiązku podania prawdziwych danych, jednak ubezpieczyciel nie sprecyzował, o jakie dokładnie dane chodzi, ani co rozumie pod pojęciem +inny dokument+. Tym samym przyznał sobie zbyt dużą dowolność w decydowaniu o niewypłaceniu odszkodowania" - argumentował UOKiK.

Ponadto - zdaniem Urzędu - w umowach PZU znalazło się niezgodne z prawem postanowienie, mówiące o tym, że składka podlegająca zwrotowi ustalana jest proporcjonalnie do niewykorzystanego okresu ochrony ubezpieczeniowej oraz niewykorzystanej sumy ubezpieczenia. "Tymczasem według kodeksu cywilnego składka powinna być oddana proporcjonalnie do niewykorzystanego okresu zawartej umowy" - napisał Urząd.

"Powszechny Zakład Ubezpieczeń SA otrzymał decyzję prezesa UOKiK z 30 grudnia 2009 r. Spółka nie zgadza się z nią i będzie odwoływać się do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów w Warszawie" - poinformowała PAP Agnieszka Rosa z biura prasowego PZU SA.

UOKiK poinformował, że postępowanie w tej sprawie wszczął w lipcu 2009 roku po informacji od konsumenta oraz Rzecznika Ubezpieczonych.

Jak podał UOKiK, zgodnie z ustawą o ochronie konkurencji i konsumentów na przedsiębiorcę, który stosuje praktyki naruszające zbiorowe interesy konsumentów, prezes Urzędu może nałożyć karę finansową w wysokości do 10 proc. ubiegłorocznych przychodów. Na PZU nałożono karę w wysokości ok. 14 mln 792 tys. zł. Ponadto, oprócz sankcji finansowej, UOKiK nakazał przedsiębiorcy zaniechanie stosowania zakwestionowanych klauzul. Decyzja nie jest ostateczna. Spółka ma prawo odwołania do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.(PAP)

aop/ drag/ woj/

Źródło:PAP
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (8)

dodaj komentarz
~Ubezpieczony w PZU
a po co od razu kara i to aż 15 mln? ??? Przecież pieniądze PZU pochodzą z naszych składek, czyli to my ubezpieczeni mamy zapłacić te 15 milionów. Skandal ! A może to rozgrywki polityczne, jak większość spraw w RP. Przecież wystarczyło tylko nakazać PZU usunąć te klauzule niedozwolone i tyle, a ewentualnym poszkodowanym z tych a po co od razu kara i to aż 15 mln? ??? Przecież pieniądze PZU pochodzą z naszych składek, czyli to my ubezpieczeni mamy zapłacić te 15 milionów. Skandal ! A może to rozgrywki polityczne, jak większość spraw w RP. Przecież wystarczyło tylko nakazać PZU usunąć te klauzule niedozwolone i tyle, a ewentualnym poszkodowanym z tych zapisów dopłacić czy wypłacić odszkodowanie.

PZU jest i tak o niebo lepsze od pozostałych ubezpieczycieli.
~Pan z pod Bytowa
to jest szok że jednak prawdą jest że każdy kombinuje i wszędzie ja [płace za samochód podstawowe tylko 850 zł na rok mam 23 lata mój tata z bezszkodową 35 lat jest pierwszym właścicielem i za co jak odszkodowanie jest tak marne a tylko 1.8 silnik ludzie .....
~sue
Ja jestem z PZU bardzo zadowolona, może zdarzają się jakieś pojedyncze przypadki że coś jest nie tak, ale tak ogólnie firma jest bardzo solidna
~pracownik PZU SA
Fakt, że niektóre zapisy w umowach są nieczytelne i nie do końca jasne nawet dla pracowników np likwidujących szkody. W takich sytuacjach stosuje sie wolną interpretację i nie zawsze jesteśmy przekonani, że jest słuszna. Niestety tzw. "burdel" - przepraszam za wrażenie, jaki panuje w firmie z powodu min. braku kopmetentnych Fakt, że niektóre zapisy w umowach są nieczytelne i nie do końca jasne nawet dla pracowników np likwidujących szkody. W takich sytuacjach stosuje sie wolną interpretację i nie zawsze jesteśmy przekonani, że jest słuszna. Niestety tzw. "burdel" - przepraszam za wrażenie, jaki panuje w firmie z powodu min. braku kopmetentnych ludzi na kierowniczych stanowiskach, bezposredniego kontaktu z prawnikami lub długie oczekiwanie na uzyskanie interpretacji danego zapisu z Centrali powoduje nieporozumienia i niezadowolenie klientów. Nawet jak zgłasza się problem do bezposreniego kierownika to z góry wiadomo, że na odpowiedź trzeba będzie czekać tygodniami albo miesiacami, bo kierownik wielka szycha nie przyzna sie do tego, że nie ma zielonego pojęcia o poruszonym problemie. Tak więc biedny likwidator szkody jest pozostawiony sam sobie i sam boryka sie z problemem zdenerowanego klienta. PZU SA i tak sobie poradzi z ta karą, np.: podniesie skladki na ubezpieczenia albo zwolni więcej ludzi niz planowało. Współczuć tylko tym co zostaną z tym ogromem pracy no i oczywiście Klientom, którzy bedą jeszcze gorzej i dłużej załatwiani. Szkoda tylko, że Pan Prezes Klesyk nie wie co sie dzieje na dole, może jak by sie trochę znizył do naszego poziomu to nasze wspólne życie wyglądałoby inaczej i wszyscy byliby zadowelini i my pracownicy i Klienci naszej firmy. Ale kto by tam z plepsem gadał. Pozdrawiam.
~ubezpieczony
To tak, jak w wielu firmach, również w kancelariach prawnych teraz sie robi - na kierowników, dyrektorów awansuje się ludzi "lojalnych" (czytaj: nieuków), żeby nimi szefostwo mogło manewrować, a ci naprawdę mądrzy pozostają wołami do nadmiernej pracy, ponad ich siły. Czarny kapitalizm. Ale to się zmieni, jeszcze trochę.To tak, jak w wielu firmach, również w kancelariach prawnych teraz sie robi - na kierowników, dyrektorów awansuje się ludzi "lojalnych" (czytaj: nieuków), żeby nimi szefostwo mogło manewrować, a ci naprawdę mądrzy pozostają wołami do nadmiernej pracy, ponad ich siły. Czarny kapitalizm. Ale to się zmieni, jeszcze trochę...Ci, co teraz płaczą i tyrają, będą mieli satysfakcję, a nieuczciwi biznesmeni będą płakać i zgrzytać zębami. Nic nie trwa wiecznie, a niesprawiedliwe systemy zawsze upadają, prędzej czy później.
~Ania
Zgadzam się z UOKiK. Miałam szkodę i dostałam netto a dlaczego? nie prowadze działalnosci gospoadrczej więc nie rozliczam się na zero tylko jestem stratna o VAT, ponieważ za naprawę płacę brutto a nie netto, tak jak wypłaca PZU!!! I dokładam do interesu VAT. Gdybym miała dzialalność wyszłabym na zero.
~pracownik PZU SA
jeżeli nie jesteś płatnikiem podatku VAT i miałaś szkodę z OC to nalezy Ci się odszkodowanie w kwocie brutto. Jeśli miałaś szkodę z własnego AC i podjęłaś decyzję o wypłacie według wyceny PZU SA lub masz polisę w wariancie WYCENA to wtedy wypłata jest w kwocie netto. Jeśli masz wariant poisy WARSZTAT to po złożeniu oryginału faktury jeżeli nie jesteś płatnikiem podatku VAT i miałaś szkodę z OC to nalezy Ci się odszkodowanie w kwocie brutto. Jeśli miałaś szkodę z własnego AC i podjęłaś decyzję o wypłacie według wyceny PZU SA lub masz polisę w wariancie WYCENA to wtedy wypłata jest w kwocie netto. Jeśli masz wariant poisy WARSZTAT to po złożeniu oryginału faktury za naprawę będzie dopłata odszkodowania . Niestety ale należy czytać umowy które się podpisuje, nie ważne z kim się je podpisuje - umowa to umowa, nawet jeśli nie jest do końca doskonała. Nieznajomość przepisów nie jest żadnym usprawiedliwieniem, nikt nikogo nie zwolnił z myslenia a czytać podobno umiemy wszyscy. Jeśli coś jest niezrozumiałe to nalezy się pytać!!!!!!
~krzys
pzu zaplaci anam podwyższy zapłate za ubezpieczenia.

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki