UE uzgodniła wprowadzenie zakazu plastikowych sztućców i słomek

Negocjatorzy z PE i państw członkowskich porozumieli się w środę w sprawie nowych przepisów, które mają ograniczyć liczbę plastikowych śmieci trafiających do mórz. W UE zakazane będą m.in. plastikowe talerze, słomki, czy patyczki higieniczne.

(YAY Foto)

Komisja Europejska, która w maju zaproponowała projekt w tej sprawie, wzięła na celownik 10 produktów jednorazowego użytku, jak również zagubione i porzucane narzędzia połowowe. Była to konsekwencja alarmującego wzrostu ilości szkodliwych odpadów z tworzyw sztucznych w morzach i oceanach. Łącznie stanowią one 70 proc. wszystkich odpadów morskich.

"Gdy mamy taką sytuację, że w jednym roku możesz przynieść rybę do domu w reklamówce, a w następnym reklamówkę w rybie, to musimy pracować ciężko i szybko. Dlatego cieszę się z porozumienia zawartego dziś pomiędzy Parlamentem i Radą. Zrobiliśmy wielki krok w kierunku zmniejszania ilości jednorazowych plastików w naszej gospodarce, naszych oceanach i ostatecznie w naszych organizmach" - oświadczył w środę unijny komisarz ds. środowiska i spraw morskich Karmenu Vella.

Eksperci wskazują, że części plastikowych odpadów przedostają się do płuc i trafiają na stoły przez to, że mikrodrobiny plastiku są obecne w powietrzu, wodzie i żywności.

Nowe przepisy wprowadzą zakaz stosowania tworzyw sztucznych w niektórych produktach; w przypadku gdy istnieją dla nich łatwo dostępne i przystępne cenowo zamienniki, produkty jednorazowego użytku z tworzyw sztucznych zostaną objęte zakazem wprowadzania do obrotu.

Zakaz obejmie plastikowe patyczki higieniczne, sztućce, talerze, słomki, mieszadła do napojów, kubki do napojów i pojemniki na żywność wykonane ze spienionego polistyrenu czy produkty wykonane z oxodegradowalnego tworzywa sztucznego (tzw. utleniający się plastik).

Jeśli chodzi o inne produkty nacisk został położony na ograniczanie ich stosowania przez wyznaczenie krajowych celów redukcji konsumpcji. Przykładowo od 2025 roku kraje członkowskie UE będą miały obowiązek recyklingu co najmniej 25 proc. butelek plastikowych (PET). W 2030 roku recyklingowi ma być poddanych minimum 30 proc. wszystkich butelek plastikowych.

W zmniejszeniu liczby plastikowych śmieci mają pomóc też odpowiednie wymagania dotyczące projektowania i etykietowania. Na opakowaniach chusteczek nawilżonych do higieny osobistej będą musiały być oznaczenia, które poinformują konsumentów o obecności plastiku w produkcie i szkodliwości dla środowiska, jeśli zostanie on wyrzucony gdzie indziej niż do kosza.

Producenci filtrów tytoniowych, które zawierają plastik, będą musieli pokrywać koszty publicznych systemów zbierania niedopałków, a także odpowiedniej infrastruktury. Chodzi np. o pojemniki na odpady w popularnych miejscach dla palaczy. Filtry do produktów tytoniowych zawierające plastik są drugim najbardziej zaśmiecającym jednorazowym produktem z tworzyw sztucznych w UE.

Unijni legislatorzy uznali, że takie restrykcje spowodują rozwój alternatywnych produktów, które zastąpią zawierające plastik filtry. Na paczkach papierosów i innych produktach tytoniowych z filtrami będą musiały pojawić się też specjalne oznaczenia. Poinformują one konsumentów o obecności plastiku i szkodach dla środowiska, jeśli niedopałek trafi do innego miejsca niż kosz na śmieci.

KE przekonuje, że nowa dyrektywa w sprawie tworzyw sztucznych jednorazowego użytku będzie najambitniejszym instrumentem prawnym na poziomie światowym dotyczącym odpadów morskich.

"Zwalczanie problemu tworzyw sztucznych jest koniecznością. Jednocześnie pojawiają się nowe możliwości w zakresie innowacji, konkurencyjności i tworzenia miejsc pracy (...). Dzięki porozumieniu osiągniętemu dzisiaj pokazujemy, że Europa dokonuje inteligentnego wyboru ekonomicznego i środowiskowego i dąży do stworzenia nowej, prawdziwie obiegowej gospodarki w zakresie tworzyw sztucznych" - zaznaczył Jyrki Katainen, wiceszef KE ds. wzrostu, miejsc pracy, inwestycji i konkurencyjności.

Porozumienie wypracowane przez negocjatorów musi zostać jeszcze poparte przez unijnych ambasadorów. Jeśli się tak stanie, wówczas zostanie ono przedstawione do ostatecznego przyjęcia przez Radę UE i Parlament Europejski.

Z Brukseli Krzysztof Strzępka

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
1 19 kwadrans15

Kto wyrzuca odpady plastikowe do oceanu? Oczywiście z krajów UE Włochy a dokładnie włoska mafia która opanował biznes śmieciowy. Oraz kraje rozwinięte które eksportują swoje śmieci do biednych krajów afrykańskich i oni wywalają to wszystko do oceanu.
Tylko natychmiastowy zakaz eksportu śmieci może poprawić sytuację. Ograniczenia - zakaz produkcji słomek - to głupota w którą niestety uwierzyła duża część społeczeństwa ale to kompletna bzdura.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
17 20 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
9 6 jes

W Rosji macie to już opanowane, sprzedajcie im licencję. No może nie zawsze to jest papier toaletowy ale zasada ta sama.

! Odpowiedz
11 2 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
2 10 linspace odpowiada (usunięty)

W moim domu używamy tylko plastikowej zastawy. Całą rodziną chodzimy wieczorem nad ocean i wywalamy to do wody, a potem jemy lody, patrząc na umierające zwierzęta. Potem piszemy o tym w internecie i nabijamy się z mędrców, którzy w 2018 nadal łykają każdy trolling jak młody pelikan kamienie (lub plastikowe kubeczki) xD .

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne