REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Tylko zmiana konstytucji może uratować sądy. Jasne stanowisko PSL

2025-10-04 18:04, akt.2025-10-04 18:52
publikacja
2025-10-04 18:04
aktualizacja
2025-10-04 18:52
Dodaj Bankier.pl w Google

Tylko zmiana Trybunału Konstytucyjnego, nowy rozdział w konstytucji o TK zmieni sytuację wymiaru sprawiedliwości – podkreślił szef PSL, wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz. Dodał, że taka inicjatywa jest już złożona i oczekuje jej poparcia zarówno od prezydenta, jak i od środowisk partii opozycyjnych

Tylko zmiana konstytucji może uratować sądy. Jasne stanowisko PSL
Tylko zmiana konstytucji może uratować sądy. Jasne stanowisko PSL
fot. Jacek Szydlowski / / FORUM

W Dzienniku Ustaw 30 września ukazało się rozporządzenie ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka, nowelizujące regulamin urzędowania sądów. Zmiana dotyczy m.in. zasad funkcjonowania systemu losowego przydziału spraw (SLPS). Wprowadza zapis, zgodnie z którym „przewodniczący wydziału może zdecydować, w przypadku potrzeby poprawy efektywności pracy wydziału, że sprawy rozpoznawane w składzie trzech sędziów przydzieli referentom, a pozostałych dwóch członków składu wyznaczy przewodniczący wydziału według zasad określonych przez prezesa sądu po zasięgnięciu opinii kolegium sądu”.

Nowelizacja wzbudziła kontrowersje. Krytycy – w tym prezydent Karol Nawrocki – wskazują, że daje ona możliwość ręcznego sterowania składami orzekającymi. Prezydent napisał w mediach społecznościowych, że rozporządzenie jest „ostentacyjnym aktem bezprawia” i próbą zastępowania ustaw rozporządzeniem, co – jego zdaniem – „uderza w porządek konstytucyjny i legitymację demokratyczną władzy ustawodawczej”.

W sobotę na konferencji prasowej w Poznaniu o to rozporządzenie szefa MS został zapytany prezes PSL, wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Jego zdaniem, „tylko zmiana Trybunału Konstytucyjnego, nowy rozdział w ustawie zasadniczej, w konstytucji, o Trybunale Konstytucyjnym zmieni sytuację wymiaru sprawiedliwości”.

Podkreślił, że taka inicjatywa jest już złożona. Dodał, że oczekuje jej poparcia zarówno od prezydenta, jak i od środowisk partii opozycyjnych. - Jeżeli chcemy naprawić naprawdę wymiar sprawiedliwości, jeżeli chcemy do tego dołożyć poczucie absolutnej pewności sprawiedliwości wśród naszych obywateli - a to jest nadrzędnym zadaniem dla władz - musimy zmienić ustawę zasadniczą w rozdziale o Trybunale Konstytucyjnym – zaznaczył szef PSL.

Wakacje na giełdzie

Jak dodał, w tym zakresie „grzech pierworodny zaczął się od 2016 roku, od dewastacji Trybunału Konstytucyjnego przez naszych poprzedników”. Zaznaczył, że „doprowadzili oni do zniszczenia zaufania do wymiaru sprawiedliwości i jakości stanowionego prawa, również rozstrzygania sporów pomiędzy ośrodkami władzy”.

- Trybunał Konstytucyjny w założeniach konstytucji z 1997 roku był bezpiecznikiem, który powodował, że jeżeli władza wykonawcza ma spory między sobą, jeżeli władza wykonawcza ma spory z władzą ustawodawczą, to jeżeli jest zmiana w wymiarze sprawiedliwości, jest coś ponad tym, co rozstrzyga, czy ustawa jest zgodna z Konstytucją, czy ustawa może dobrze służyć Polsce – zauważył Kosiniak-Kamysz

Dodał, że na tym polegała „niezależność Trybunału Konstytucyjnego, jego wiarygodność, zgłaszanie się również obywateli, którzy szukali tam sprawiedliwości, jako w ostatniej desce ratunku”. - To zostało zdewastowane. Bez naprawy kamienia węgielnego, bez naprawy fundamentów, nie da się budować bezpiecznego i sprawiedliwego domu. Nie da się budować sprawiedliwości na kolejnych piętrach. My musimy odnowić kamień węgielny, którym jest Trybunał Konstytucyjny – zaznaczył Kosiniak-Kamysz.

Wskazał, że to jest idea Polskiego Stronnictwa Ludowego: „reset konstytucyjny w zakresie TK”. - Oczekuję deklaracji od naszych oponentów politycznych, że chcą autentycznie naprawić (wymiar sprawiedliwości). Jeżeli chcą, to jest jedyna szansa. Wszystko inne jest zawsze działaniem potrzebnym, koniecznym, ale jest działaniem niewystarczającym, ponieważ działanie całościowe to jest budowa silnych fundamentów, którym jest Trybunał Konstytucyjny - zaznaczył.

- Niestety do zmiany konstytucji potrzeba większości konstytucyjnej. Oczekujemy, że wszystkie środowiska polityczne pójdą za głosem PSL i będą chciały zmienić konstytucję w tym zakresie. To jest kamień węgielny bez naprawy którego wszystkie inne działania i tak nie przyniosą tego, co jest podstawą do naprawy zniszczonego wymiaru sprawiedliwości przez naszych poprzedników - ocenił wicepremier.

Dodał, że jeżeli w Polsce nie zostanie naprawiony Trybunał Konstytucyjny, „będziemy pogrążeni w tych sporach, bo zawsze jedna strona będzie kontestować drugą stronę”. Wskazał, że fundament problemu wymiaru sprawiedliwości jest właśnie w tym, że my nie ma punktu odniesienia, który by rozstrzygał spory polityczne.

- Oczywiście ci, którzy to uczynili, ci którzy doprowadzili do tej dewastacji, są najbardziej winni. I oni powinni pierwsi przyjść do nas i powiedzieć: wiecie co, zawaliliśmy to, jest taki rozgardiasz, że nawet jak wygrywasz wybory, to trudno jest tobie to posprzątać, że trzeba to naprawić od podstaw. I uważam, że to by była największa zmiana, jaka by się dokonała w polskiej polityce. Mam nadzieję, że nasza dzisiejsza wymiana zdań, nasza dzisiejsza konferencja trafi do serc i umysłów tych, którzy nas odbierają. My jesteśmy gotowi - zadeklarował szef PSL.

Według niego, „po stronie koalicji rządowej nie ma problemu z tym, jest problem po stronie PiS-u i musi być na końcu akceptacja prezydenta”. - Więc to jest moje publiczne pytanie: czy są gotowi na to, żeby naprawić wymiar sprawiedliwości? – powiedział.

Kosiniak-Kamysz dopytywany, czy podejmie bezpośrednie rozmowy na ten temat z opozycją podkreślił, że takie pytanie zada w najbliższym tygodniu.

Szef MS: prawdopodobnie w przyszłym tygodniu projekt ustawy „praworządnościowej”

Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek zapowiedział w sobotę, że prawdopodobnie w przyszłym tygodniu zaprezentuje projekt ustawy ws. uregulowania statusu sędziów powołanych w latach 2018-25. Dodał, że na zaawansowanym etapie jest też projekt ustawy regulującej kwestie związane z funkcjonowaniem KRS.

Szef MS poinformował podczas sobotniej konferencji prasowej, że podniósł limity naborów do Krajowej Szkoły Sądownictwa i prokuratury. - Zwiększyliśmy także stypendium dla młodych prawników i dzisiaj możemy powiedzieć, że na aplikację w przyszłym roku, na pierwszy nabór, będziemy mieli 185 miejsc na aplikacji sędziowskiej i 125 na aplikacji prokuratorskiej - przekazał.

Dodał, że trwają też prace nad ustawą, która „pozwoli na to, żeby sędziowie, którzy będą chcieli przechodzić w stan spoczynku, mogli - zdobywając stosowne zaświadczenie lekarskie - pozostawać dłużej w służbie”.

Żurek zapowiedział również, że prawdopodobnie w przyszłym tygodniu MS zaprezentuje gotowy projekt ustawy „praworządnościowej”. Chodzi o uregulowania statusu sędziów powołanych przez Krajową Radę Sądownictwa po zmianie przepisów w grudniu 2017 r.

- Deklaruję pełną współpracę z Kancelarią Prezydenta, z prezydentem, ale moim bezpośrednim zwierzchnikiem jest premier. Jeżeli będą takie oczekiwania, żeby omówić najważniejsze zagadnienia związane z tą ustawą to ja jestem otwarty na dyskusje - zapewnił minister sprawiedliwości.

Szef MS powiedział też, że na bardzo zaawansowanym etapie jest projekt ustawy regulujący kwestie związane z funkcjonowanie KRS.

Sobotnia konferencja szefa MS odbyła się w przerwie obrad Stowarzyszenia Sędziów Polskich Iustitia, w których Żurek - jak zaznaczył - nie uczestniczył.

Prezes stowarzyszenia Bartłomiej Przymusiński poinformował o podjęciu przez zarząd gremium uchwały, w której zwraca się do organów władzy publicznej i prawniczych zawodów zaufania publicznego o respektowanie zaleceń płynących z wyroków Trybunału Sprawiedliwości UE, Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, Sądu Najwyższego i Naczelnego Sądu Administracyjnego dotyczących praworządności w Polsce. Ponadto sędziowie wezwali rząd i parlament do uchwalenia ustaw regulujących status „wadliwie powołanych sędziów” oraz „uzdrawiających KRS” z uwagi na upływający 23 listopada 2025 r. termin wykonania wyroku ETPC w sprawie skargi Lecha Wałęsy.

ETPC, rozpatrzywszy skargę Wałęsy, uznał, że obecny sposób powoływania sędziów Sądu Najwyższego w Polsce jest problemem systemowym, wynikającym z tego, w jaki sposób została ustanowiona Krajowa Rada Sądownictwa.

Przymusiński powiadomił, że jego stowarzyszenie oczekuje od ministra sprawiedliwości przedstawienia planu działania sądów na wypadek niepodpisania wskazanych ustaw przez prezydenta Karola Nawrockiego.

Po spotkaniu z sędziami Isustiti minister Żurek napisał na portalu X, że „czuje ciężar ich oczekiwań, ale też ogromne wsparcie i zrozumienie, za co dziękuje”. Jak dodał, łączą ich wspólne cele: przywrócenie praworządności, wykonanie wyroków europejskich trybunałów i uzdrowienie Krajowej Rady Sądownictwa. „Ustawa praworządnościowa, która ureguluje status neosędziów powołanych po 2017 roku, jest już gotowa - o tym już niedługo” - podkreślił. „Chcemy, by doświadczeni sędziowie mogli wrócić do służby, a młodzi prawnicy zasili system” - dodał szef MS.(PAP)

kmz/ andr/ par/

ajw/ par/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (5)

dodaj komentarz
lebski_gosc
Bawcie się dalej towarzysze, każdy lud ma swój próg bólu.
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
tomitomi
mośki nad tym ciężko i po cichu pracowali /pracują od lat ! od długich lat ,
zawsze im polskość kością w gardle stała - pamiętajcie o tym !

Powiązane: Naprawa wymiaru sprawiedliwości

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki