REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Rok ministra Żurka. "Nie udało się usprawnić sądów i wyprowadzić Temidy z kryzysu"

2026-07-23 07:30
publikacja
2026-07-23 07:30
Dodaj Bankier.pl w Google

Sukcesu nie było - tak „Rzeczpospolita” ocenia rok Waldemara Żurka na stanowisku ministra sprawiedliwości. W artykule można m.in. przeczytać, że nie udało się usprawnić sądów i wyprowadzić wymiaru sprawiedliwości z poważnego kryzysu. Jak informuje dziennik, minister „walczy o przetrwanie” na stanowisku.

Rok ministra Żurka. "Nie udało się usprawnić sądów i wyprowadzić Temidy z kryzysu"
Rok ministra Żurka. "Nie udało się usprawnić sądów i wyprowadzić Temidy z kryzysu"
fot. Adam Chelstowski / / FORUM

Równo rok temu, 23 lipca 2025 roku zaprezentowany został skład rządu Donalda Tuska po rekonstrukcji. Jedną ze zmian było powołanie Waldemara Żurka na stanowisko ministra sprawiedliwości. Zastąpił on w tej funkcji dotychczasowego szefa resortu Adama Bodnara. Czwartkowa „Rzeczpospolita” podsumowuje ten czas oceniając, że „sukcesu nie było”.

„Szefowi resortu sprawiedliwości nie udało się usprawnić sądów i wyprowadzić Temidy z poważnego kryzysu. Pozostaje czekanie na przełom” - napisano w artykule. Dodano, że pozycja Żurka w rządzie zmalała i „minister walczy o przetrwanie”.

Wśród kluczowych reform, którymi miał zająć się Żurek, dziennik wymienił m.in. problem statusu tzw. neosędziów i Krajowej Rady Sądownictwa. Jak podsumowano, „pierwsza ustawa utknęła jednak w Sejmie, a drugą zawetował prezydent”.

„Obronną ręką udało się jednak wyjść ze sprawy KRS, której skład obsadzono po tzw. prawyborach dokonanych wśród sędziów. Rada działa, choć krytycy zarzucają, że zasiadają w niej niemal wyłącznie członkowie jednej frakcji sędziowskiej” - napisano w dzienniku.

Przełomu oczekiwano również w kwestii Trybunału Konstytucyjnego. Zamiast tego, jak wskazano w „Rzeczpospolitej”, w instytucji panuje „jeszcze większy zamęt”. Krytyka Żurka dotyczy też m.in. wciąż przedłużających się spraw w sądach i braku zapowiadanego przed wyborami rozdzielenia funkcji prokuratora generalnego i ministra sprawiedliwości.(PAP)

Wakacje na giełdzie

mt/ dafa/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (8)

dodaj komentarz
samsza
Tusk obiecał, że po "dobry żurek, co?", będzie deser.
kunta_kinte_kontratakuje
facet się całkowicie skompromitował, nawet sekta silnychrazem go krytykuje, a w dodatku za rok swojego "ministrowania" znajdzie się spora lista przestępstw na całkiem niekrótką odsiadkę...
kriso135
Przecież on nie został powołany po to by poprawić chociaż trochę działanie sądów, tylko po to by dojechać PIS.
hylobiusnews
Żurek nie smakuje?
Skwaśniał??
Wina PISu!
Hre hre hre ;)
sajetan
Przecież nie chodziło o żadne usprawnienie, tylko o upolitycznienie sądów i sterowanie nimi przez ko.
bogdant
Mysle ze jako sukces mozna mu zaliczyc ze pokazał prawdziwą niezwisłość i niezależność sędziów.
Jak już są sędziami to nie można ich zastąpić swoimi ulubieńcami.
... to chyba jednak dobrze?
hylobiusnews
Mafia nie daje się odkleić od koryta.
To dobrze...?
bogdant odpowiada hylobiusnews
Powołanego sedziego nie da sie odpowołać, czyli np. zastraszanie żeby osiagnąć partyjne cele nie zadziała.

Może jakaś partia (inna) go powołała, ale teraz jest od tej i innych partii niezależny, i może się bez obaw kierować prawem, swoim sumieniem a nie szantażem - bo cie odwołamy.

Oczywiście że to dobrze! To przecież
Powołanego sedziego nie da sie odpowołać, czyli np. zastraszanie żeby osiagnąć partyjne cele nie zadziała.

Może jakaś partia (inna) go powołała, ale teraz jest od tej i innych partii niezależny, i może się bez obaw kierować prawem, swoim sumieniem a nie szantażem - bo cie odwołamy.

Oczywiście że to dobrze! To przecież głowna idea niezależności sądownictwa.

Powiązane: Naprawa wymiaru sprawiedliwości

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki